David De Gea po meczu z Barceloną: jesteśmy na dobrej drodze

Jakub Sawiński
Zmień rozmiar tekstu:

Po zakończeniu spotkania na Camp Nou pozytywnie na temat wyniku jak i sytuacji „Czerwonych Diabłów” przed meczem rewanżowym wypowiadał się David De Gea.

Listę strzelców w spotkaniu „Dumy Katalonii” z Man Utd otworzył Marcos Alonso. Były gracz Chelsea perfekcyjnie wykorzystał okazję do uderzenia z główki podczas rzutu różnego w 50. minucie meczu.

Na odpowiedź „Czerwonych Diabłów” nie trzeba było czekać długo. Po nieco ponad dwóch minutach prowadzenia FC Barcelony pięknym strzałem popisał się Marcus Rashford, który wyrównał stan gry. Po siedmiu minutach od bramki Anglika po zamieszaniu w polu karnym „Dumy Katalonii” do futbolówkę do własnej siatki posłał Jules Kounde. Niestety na nieszczęście podopiecznych Erika ten Haga stan meczu w końcówce meczu wyrównał Raphinha.

Często kluczowe dla przebiegu spotkania na Camp Nou były interwencje bramkarza „Czerwonych Diabłów”. De Gea popisał się zwłaszcza broniąc bardzo niebezpieczny strzał Ansu Fatiego.

– To nigdy satysfakcjonujący rezultat, kiedy kończysz mecz z remisem. Według mnie obie drużyny próbowały na wszelkie sposoby strzelić bramkę kreując piękne akcje. To był dobry mecz.

– Mimo kontrolowania stanu gry po naszej drugiej bramce, Barcelona i tak dała radę przełamać nasze szyki obronne.

– To był naprawdę ciężki mecz. Zwłaszcza końcówka, kiedy Katalończycy coraz mocniej  zbliżali się do strzelenia trzeciego gola.

– Wynik dwumeczu jest cały czas otwarty. Jedna jak i druga drużyna może pokusić się o awans. Zapowiada się naprawdę kolejny dobry mecz na Old Trafford. Oczywiście spróbujemy rozegrać go na jeszcze lepszym poziomie, aby móc triumfować na przeciwnikiem.

W spotkaniach domowych na Old Trafford, ekipa Manchesteru United śrubuje solidną passę. Ostatnią bowiem drużyną, która zwyciężyła na obiekcie „Czerwonych Diabłów” był Real Sociedad. Hiszpańska ekipa triumfowała na Old Trafford we wrześniu ubiegłego roku.

Dobrym potwierdzeniem formy Manchesteru United będzie niedzielne spotkanie Premier League z Leicester City. Hiszpański bramkarz liczy na kontynuacje udanej dyspozycji swojej drużyny.

– To zawsze fajne uczucie, kiedy spotkanie rewanżowe grasz na własnym stadionie. Z pomocą naszych kibiców stać nas na jeszcze więcej.

– Do każdego spotkania trzeba podchodzić z prawidłową motywacją. Oczywiście, że zamierzamy wygrać jednak nie możemy zlekceważyć naszego przeciwnika. To cały czas bardzo dobrze grający zespół.

– Remis na Camp Nou to moim zdaniem pozytywny rezultat. W przyszłym tygodniu czas na rewanż tym razem na naszym terenie. Z naszymi kibicami, naszą atmosferą. Spróbujemy grać na najlepszym możliwym poziomie i oczywiście zapewnić sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek. Jesteśmy na dobrej drodze.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze