Adwokaci Diabłów #45 – Marcus Rashford. Po prostu Marcus Rashford

Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

Trudno jest nie zachwycać się tym chłopakiem. Tym, który jeszcze sezon temu był wyszydzany i wypychany z klubu. Teraz to Marcus Rashford niesie Manchester United na swoich barkach i wcale nie wygląda na zmęczonego.

Remis z Barceloną pozostawił w nas niedosyt. Mamy nieodparte wrażenie, że to Erik ten Hag wygrał taktyczny pojedynek z Xavim, a jednak na Camp Nou udało się osiągnąć „tylko” podział punktów. Jesteśmy jednak pełni optymizmu przed rewanżem.

Optymizm ten nie jest bezpodstawny, bowiem w weekend udało się odnieść dosyć komfortowe wygrać z Leicester. Straszyliśmy dobrą formą „Lisów” oraz ich udanymi poprzednimi starciami z Manchesterem United, ale dzięki wspólnym wysiłkom Davida de Gei, Bruno Fernandesa, Marcusa Rashforda i innych, udało się strzelić trzy bramki oraz nie stracić żadnej.

Poza rewanżem z Barceloną, czeka nas również niedługo finał z Newcastle United w Carabao Cup. Trzeba przyznać, że i tutaj los wydaje się sprzyjać „Czerwonym Diabłom”, bo z meczu wykartkował się Nick Pope. Najprawdopodobniej zastąpi go Lloris Karius, co budzi w nas nieskrywany optymizm.

A na koniec kwestia właścicieli. Poznaliśmy już dwa nazwiska, które powalczą o przejęcie Manchesteru United. Złożenie ofert potwierdzili Sir Jim Ratcliffe oraz Jassim Bin Hamad Al Thani. Czy ktokolwiek może konkurować z katarskimi zasobami i czy na pewno byłby one najlepszym rozwiązaniem dla klubu z Old Trafford?

Jak zawsze możecie nas znaleźć na YouTube, Spotify oraz serwisach podcastowych.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze