manutd.com

Erik ten Hag po zwycięstwie z Realem Betis: nie pierwszy raz w tym sezonie pokazujemy, że potrafimy się podnieść

Patryk Tabak
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag nie ukrywał zadowolenia po wysokim zwycięstwie Realu Betis. Holender po raz kolejny zwrócił uwagę na dobre podejście mentalne swojego zespołu i docenił fakt podniesienia się po niedzielnej klęsce na Anfield.

Manchester United odpowiednio zareagował po kompromitującej porażce z Liverpoolem (0:7) i w czwartkowy wieczór pokonał na Old Trafford Real Betis 4:1 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Europy. „Czerwone Diabły” jedną nogą są więc już w ćwierćfinale tych rozgrywek.

Po końcowym gwizdku Erik ten Hag był zadowolony z końcowego rezultatu. Holenderski menedżer w rozmowie z dziennikarzami podziękował kibicom za wsparcie, a także wyróżnił Bruno Fernandesa i Wouta Weghorsta. Poniżej prezentujemy wypowiedzi ten Haga na kolejne tematy.

O kibicach: – Myślę, że zagraliśmy bardzo dobry mecz, w obu połowach. Do przerwy powinniśmy już prowadzić 3:0, ale było 1:1 – popełniliśmy jeden błąd i zostaliśmy za to ukarani. Myślę jednak, że zagraliśmy dobrze, a zwłaszcza w drugiej połowie. 4:1, ładne bramki i dobry występ dla kibiców. Oni również dali nam coś w zamian, ponieważ stali za nami i nas dopingowali. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni mając na uwadze niedzielny występ.

O zadowoleniu z występu: – Dobrze podeszliśmy do tego spotkania, od samego jego początku. Dobrze się spisywaliśmy mając piłkę przy nodze, potrafiliśmy dobrze rozgrywać piłkę w środku pola. Dokonaliśmy dobrych zmian, poprawnie spisaliśmy się z tyłu i stworzyliśmy wiele szans. Jesteśmy dzisiaj szczęśliwi.

O drugiej połowie jako odpowiedzi na wyrównanie Realu Betis: – To zawsze chodzi o to, by zobaczyć jak twój zespół reaguje na niepowodzenia. To nie był pierwszy raz w tym sezonie. Myślę, że już pięć czy sześć razy potrafiliśmy się zresetować i odbić. To dowód na posiadanie charakteru, słowa uznania dla zespołu.

O golach Weghorsta i Fernandesa: – Wout był wiele razy bardzo blisko zdobycia bramki, stworzył też wiele okazji dla swoich kolegów dzięki temu, że robił im miejsce. Teraz ma swoją bramkę na Old Trafford, zasłużył na nią. Jeśli chodzi o Bruno – myślę, że był genialny. Od pierwszej minuty prowadził zespół swoją grą. Gdy zespół był przy piłce, to on był tym, który nadawał rytm grze, dodatkowo zdobył bramkę, więc jestem szczęśliwy.

O zmianach: – Myślę, że zmiany miały dobry wpływ na ten mecz. Wszyscy – Aaron, Jadon, Tyrell. No i dwie ostatnie zmiany – Scott i Facundo od razu sprawili, że było 4:1. Świetna akcja od Pellistriego, wykończenie przez Scotta McTominaya, no i piłka odbiła się idealnie dla Weghorsta.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze