manutd.com

Problemy zdrowotne zakończyły karierę Toma Cleverleya

Jakub Kurek
Zmień rozmiar tekstu:

W sobotę Tom Cleverley ogłosił, że w wieku 33 lat przechodzi na piłkarską emeryturę. Były zawodnik Manchesteru United, a także wychowanek tego klubu postanowił przedwcześnie zakończyć swoją przygodę z zawodowym futbolem głównie przez problemy zdrowotne.

Cleverley jest “produktem” akademii Manchesteru United, a z czasem pod okiem sir Alexa Fergusona rozwinął się i stał się członkiem pierwszego zespołu. Dla klubu z Old Trafford wystąpił w 79 meczach, w których pięć razy trafiał do siatki i osiem razy notował asystę. Był również częścią drużyny, która zdobywała 20. Mistrzostwo Anglii, a do tego sięgał również po Puchar Ligii Angielskiej i dwie Tarcze Wspólnoty.

– Dzisiaj ogłaszam, że kończę karierę piłkarską. Ostatni rok był niezwykle trudny, próbowałem pokonywać kolejne przeszkody związane z kontuzjami. Niestety moje ciało mnie zawiodło i po prostu nie jestem już w stanie grać w piłkę – napisał na Instagramie Cleverley.

– Jeszcze nie miałem czasu na zastanowienie się, ale staram się skupiać na przyszłości i jestem podekscytowany tym, co przyniesie. Chciałbym podziękować personelowi, kolegom i kibicom z Leicester, Wigan, Aston Villi, Evertonu i reprezentacji Anglii.

– Specjalne słowa uznania należą się zwłaszcza Manchesterowi United, w tym kieruje je do Paula McGuinnessa i sir Alexa Fergusona. Ci ludzie oraz klub dali mi fundamenty do funkcjonowania jako piłkarz i człowiek. Klub sprawił, że spełniły się moje marzenia. Przejście przez akademię i gra w pierwszej drużynie napawa mnie dumą.

– Wszystkim zaangażowanym w Watford Football Club chciałbym powiedzieć, że miałem ten zaszczyt, nazwać ten klub moim domem. Bycie kapitanem tego zespołu było zaszczytem, a sztab szkoleniowy i kibice zawsze będą mieć szczególne miejsce w moim sercu. Nigdy nie będę w stanie odpłacić miłości, którą mnie obdarzyliście, gdy trafiłem tu na wypożyczenie i gdy przechodzę tutaj na emeryturę.

– Wreszcie pragnę podziękować za miłość i wsparcie mojej żony, dzieci, mamy, taty i agenta. Wiem, że czasami nie było wam łatwo, ale bez was nic by się nie udało.

Cleverley w ostatnim czasie występował głównie w Watfordzie, gdzie został nawet kapitanem. W poprzednim sezonie pomocnik doznał kontuzji już w 3. kolejce Championship i od tego czasu mimo prób powrotu do gry, nie pojawił się już na boisku.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze