manutd.com

The Athletic: Przejęcie Manchesteru United przeciąga się. Czy Glazerowie naprawdę chcą sprzedać klub?

Maks Radziwonko
Zmień rozmiar tekstu:

W swoim najnowszym artykule Matt Slater, brytyjski dziennikarz z serwisu internetowego The Athletic, przedstawia aktualne doniesienia dotyczące procesu sprzedaży klubu Manchester United. 

Według dziennikarza, po standardowym powitaniu, takim jak “jak się masz?” czy jego różnych wariantach, pytanie o stan przejęcia Manchesteru United jest najczęściej zadawane.

Można więc przejść do pytania – dlaczego rodzina Glazerów wciąż wstrzymuje się ze sprzedażą klubu? 

Matt Slater uważa, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista.

W listopadzie klub z Old Trafford został wystawiony na sprzedaż. Miało to na celu wywołanie konkurencyjnej aukcji pomiędzy potężnymi graczami – łowcami sukcesów. Przewidywano, że przynajmniej jeden z tych oferentów będzie niezwykle zdeterminowany i uzna, że zdobycie Manchester United to konieczność, aby utrzymać swoje prestiżowe pozycje.

Oczekiwano, że złożona oferta przekroczy wartość 8 miliardów dolarów (6,1 miliarda funtów).

Zamiast tego, doszło do wyścigu dwóch potencjalnych kupców, którzy nie zamierzali przekroczyć kwoty 6 miliardów dolarów (4,6 miliarda funtów). Nawet przy wartości rynkowej klubu, która była poniżej połowy tej sumy w momencie ogłoszenia aukcji, oferenci wciąż byli niechętni przekroczyć tę kwotę.

Jaka kwota została zaoferowana?

Wracając do obszaru spekulacji, dwóch oferentów, brytyjski konglomerat petrochemiczny INEOS oraz Fundacja Nine Two założona niedawno przez katarskiego szejka Jassima, podpisało umowy o zachowaniu poufności z Raine Group – amerykańskim bankiem prowadzącym proces, uniemożliwiając ujawnienie jakichkolwiek liczb.

Jednakże ludzka natura sprawia, że trudno utrzymać tajemnicę przez długi czas, a ta historia już dawno przekroczyła próg zachowania poufności. Dlatego możemy przypuszczać, że obaj ofertujący ustalili kwotę bliską 6,5 miliarda dolarów (5 miliardów funtów).

Pierwszą rzeczą, którą warto wyjaśnić, jest to, że obie oferty prawdopodobnie – ponownie, nikt oficjalnie tego nie potwierdził – opierają się na tym, co nazywa się wartością przedsiębiorstwa (EV) klubu. Kiedy ludzie kupują firmy, nie otrzymują tylko tych dobrych stron, ale także biorą na siebie zobowiązania i długi. Dlatego EV to kapitał własny plus netto zadłużenie, a w przypadku Manchesteru United jest to spore zadłużenie.

Według najnowszych kwartalnych sprawozdań finansowych, zadłużenie Manchesteru United wynosi około 850 milionów dolarów, z czego 260 milionów dolarów jest długiem wobec innych klubów, spłacanym w ratach.

Katarska oferta zakłada natychmiastową spłatę długów bez konieczności zaciągania dalszych pożyczek. W przypadku oferty INEOS brak takiego zobowiązania wskazuje na możliwość pożyczenia dodatkowych środków na zakup klubu i refinansowanie zadłużenia poprzez emisję obligacji korporacyjnych. Prawdopodobnie ta pożyczka zostanie zarejestrowana w księgach spółki macierzystej, a nie bezpośrednio w klubie, co oznacza, że INEOS będzie musiał płacić odsetki.

Jednak INEOS proponuje zakup udziałów Glazerów, lub nawet wystarczającej ilości udziałów, aby uzyskać kontrolę, podczas gdy szejk Jassim dąży do nabycia wszystkich udziałów, w tym 31 procent, które obecnie należą do inwestorów, którzy zakupili Manchester United od czasu częściowego wejścia klubu na nowojorską giełdę w 2012 roku.

To znacząca różnica, gdyż szejk Jassim byłby w stanie zaoferować niemal dwukrotnie większą kwotę niż początkowo zaproponował INEOS.

Warto zauważyć, że szef INEOS, Sir Jim Ratcliffe, zawsze wykazywał niechęć do rynków akcji i mniejszościowych udziałowców. Jego plan opiera się na stopniowym przejęciu, które doprowadziłoby do wykupienia pozostałych udziałów Glazerów oraz innych inwestorów w przyszłości.

Ratcliffe zaproponował strukturę oferty, która pozwalałaby na obecność członków rodziny Glazerów przez pewien czas i klub wycenia nieco wyżej niż oferte katarską. Glazerowie mogliby otrzymać nieco większą kwotę za swoje udziały od Ratcliffe’a niż od szejka Jssima.

Dlatego oferta INEOS pod koniec maja była początkowo uważana za faworyta, gdy wydawało się, że szejk Jassim może się wycofać z rywalizacji. Jednak ta opinia nie utrzymała się długo, ponieważ Fundacja Nine Two powróciła do gry z piątą i ostatnią ofertą na początku czerwca, skutecznie niwelując różnicę w wycenie.

Kto aktualnie wygrywa w wyścigu o kupno?

Przez niecały tydzień w czerwcu wydawało się, że zwycięska parada Katarczyków jest nieunikniona. Ostateczna oferta została potwierdzona 7 czerwca. Dwa dni później The Athletic ujawnił, że Glazerowie i szejk Jassim poprosili o pomoc w procesie sprzedaży prezesa Paris Saint-Germain, Nassera Al-Khelaifiego.

Wiadomość o zwróceniu się Glazerów i szejka Jassima o pomoc do Nassera Al-Khelaifiego, który jest prezesem Europejskiego Stowarzyszenia Klubów oraz przewodniczącym Grupy Mediowej beIN, jednej z najbardziej wpływowych postaci w światowym futbolu, została odebrana jako dowód na to, jak bardzo Glazerowie pragną katarskiego kapitału i jak bardzo rząd Kataru pragnie zdobyć ten prestiżowy klub.

Gazeta częściowo należąca do bogatego ojca szejka Jassima, szejka Hamada, 12 czerwca opublikowała na Twitterze informację, że katarska oferta za Manchester United zwyciężyła, powołując się na “doniesienia prasowe”.

Później okazało się, że te “doniesienia prasowe” opierały się na jednym tweecie z konta @2sporttv. Jednak w tym momencie akcje Manchesteru United wzrosły prawie o 20 procent na giełdzie NYSE, a hasło “announce Qatar” zawładnęło mediami społecznościowymi.

15 czerwca agencja informacyjna Reuters opublikowała artykuł o tytule: “Manchester United negocjuje wyłączność z szejkiem Jassimem”.  Wyłączność to etap w przejęciu, w którym sprzedający wybiera preferowanego nabywcę i przestaje prowadzić rozmowy z innymi, podczas gdy ostateczne szczegóły są ustalane.

Niezależnie od “wyłączności”, Reuters z pewnością wyczuł odpowiednią atmosferę. W tamtym tygodniu odbyło się doroczne zgromadzenie ogólne Premier League, a plotki wśród wykonawców rywalizujących klubów podczas bufetu śniadaniowego głosiły, że szejk Jassim jest na prowadzeniu. Były obrońca Manchesteru United i ambasador Visit Qatar – Rio Ferdinand, słyszał te same plotki i powiedział na swoim kanale YouTube, że ogłoszenie zwycięstwa Katarczyków nastąpi “w ciągu kilku godzin”.

Ten termin minął, ale w kolejnych dniach pojawiło się więcej artykułów i tweetów o “nieuniknionym” ogłoszeniu przejęcia klubu przez szejka Jassima.

Więc co się stało?

Na razie cisza. Nic się jeszcze nie wydarzyło.

Jednego dnia słyszeliśmy, że INEOS jest nadal pewne siebie i podpisze umowę o zakupie udziałów rano. A następnego dnia otrzymaliśmy informację, że oferta Ratcliffe’a, jak powiedział portal biznesowy Bloomberg pod koniec czerwca, jest “zakończona fiaskiem”.

Racjonalne uzasadnienie tej teorii – i to jest opinia, która zyskała dużo poparcia w ostatnich tygodniach – jest takie, że oferta INEOS jest zbyt sprytna i może doprowadzić do wieloletnich sporów sądowych Glazerów z instytucjonalnymi inwestorami, którzy posiadają 31 procent udziałów w firmie.

Jest to związane z tym, że zarządy spółek notowanych na giełdzie mają obowiązek fiducjarny, polegający na rozważeniu, co jest najlepsze dla wszystkich akcjonariuszy, gdy przedstawiane są oferty dotyczące spółki. Jeśli obie oferty oferują więcej niż 5,5 miliarda dolarów za udziały, czyli prawie 2 miliardy dolarów więcej niż kapitalizacja rynkowa Manchesteru United, czyli wartość wszystkich jego udziałów po obecnym kursie.

Obecny 12-osobowy zarząd Manchesteru United składa się z sześciu członków rodziny Glazerów, trzech wysokich rangą pracowników klubu (czyli osób pracujących dla Glazerów) oraz trzech niezależnych dyrektorów: bankiera z Rothschilda Roberta Leitao, byłego szefa Międzynarodowej Rady ds. Krykieta Manu Sawhneya oraz weterana przemysłu mody Johna Hooksa. Te trzy osoby mają szczególny obowiązek troszczenia się o tych akcjonariuszy, którzy nie noszą nazwiska Glazer.

Jednak zarząd nie jest zobowiązany do sprzedaży, tylko dlatego, że ktoś przyszedł i zaoferował dużą premię w stosunku do ceny akcji. Dyrektorzy mogą powiedzieć, że rozważyli ofertę i uważają, że nie służy ona najlepiej interesom spółki.

Jeśli doszłoby kiedykolwiek do głosowania, Glazerowie mają tajną broń: ich udziały mają dziesięciokrotnie większą liczbę głosów niż pozostałe.

Jednak istnieje inna ogólna zasada rynku giełdowego, która może nieco bardziej niepokoić niezależnych dyrektorów i dotyczy planu Ratcliffe’a polegającego na początkowym zakupie tylko tylu udziałów Glazerów, ile jest potrzebne do objęcia kontroli. Jest to zasada, że wszyscy akcjonariusze powinni być traktowani równo w trakcie przejęcia, i nie można zaoferować jednej grupie korzystnych warunków dla ich udziałów, ignorując resztę.

To właśnie tutaj poziom domysłów podnosi się o krok wyżej, ponieważ nikt poza wewnętrznym kręgiem zaufania Glazerów nie wie, czy wszyscy z nich chcieliby zachować pewne udziały pod nowym właścicielem, czy tylko Avram i Joel, współprzewodniczący klubu i dwaj bracia, którzy wydają się wciąż cieszyć posiadaniem klubu.

Bez tej informacji trudno zrozumieć, jak INEOS zdobyłby większość głosów. Zgodnie z artykułami stowarzyszenia, tylko Glazerowie mogą posiadać udziały klasy B z magicznymi prawami głosu, a kiedy zostaną sprzedane komuś innemu, stają się zwykłymi udziałami klasy A, które mają tylko jeden głos.

Jedną z teorii jest, że Glazerowie mogą próbować zmienić regułę, aby móc sprzedać Ratcliffe’owi wystarczającą ilość swoich udziałów klasy B, aby zapewnić mu potrzebne głosy. To oczywiście zaniepokoiłoby wszystkich innych akcjonariuszy, którzy przez lata kupowali udziały od Glazerów, nie ciesząc się tymi nadzwyczajnymi uprawnieniami.

Następnie pojawia się cała niepewność co do harmonogramu INEOS. Kiedy 70-letni Brytyjczyk zdąży wykupić pozostałe udziały i ponownie przejąć klub na własność? I za jaką cenę?

Gdyby Manchester United był amerykańską lub brytyjską firmą, mielibyśmy klarowniejszy obraz sytuacji. Jednak spółka macierzysta klubu, Manchester United PLC, jest zarejestrowana na Kajmanach, gdzie przepisy nie są tak przyjazne dla małych graczy.

The Athletic rozmawiał z kilkoma prawnikami, którzy uważają, że Glazerowie, INEOS i zarząd Manchesteru United byliby prawdopodobnie w porządku. Jednak nikt nie był na tyle pewny, aby to oficjalnie stwierdzić, być może nie chcą też wykluczać siebie ani swoich firm z ewentualnej przyszłej pracy związanej z prawem.

Warto dodać, że żaden z uczestników procesu nie powiedział, ani oficjalnie, ani nieoficjalnie, że zagrożenie pozwami ze strony mniejszościowych akcjonariuszy stanowi problem dla oferty INEOS. Jednak kilku mniejszościowych akcjonariuszy wskazało, że taki problem może istnieć.

Okej, a więc ogłaszamy Katar!

Ach, cóż, oferta szejka Yassima również ma swoje problemy. Już omówiliśmy fakt, że żadna z ofert nie spełnia oczekiwań Glazerów. Szejk Yassim przedstawił swoją ofertę jako czysty rozdział z przeszłością: koniec zadłużenia związanego z Glazerami i całkowite zerwanie z nimi.

Były momenty – nawet całe tygodnie – gdy uwierzyliśmy, że to niekoniecznie będzie problemem, ponieważ tylko Avram i Joel jeszcze przejmowali się wizytami na Wembley, a nawet oni mogliby być przekonani do całkowitego zrezygnowania z tego dla odpowiedniej sumy. Ale są również inne momenty, jak na przykład, teraz kiedy dowiadujemy się, że jednak Glazerowie chcieliby zachować niektóre udziały w United na nieco dłużej.

Jednak to jeszcze nie wszystko. Od samego początku procesu pojawiały się pytania dotyczące katarskiej oferty: kim jest szejk Yassim? Czym jest Fundacja Nine Two? Czy HBJ popiera tę inicjatywę? Co o tym myśli emir? Jak duża jest niezależność tych ludzi od Katarczyków związanych z PSG?

Odpowiedzi na większość tych pytań ostatecznie nadeszły, ale wciąż istnieje poczucie, że oferta szejka Yassima jest w trakcie rozwoju. Raine na przykład nie miał żadnego kontaktu z nim, a 41-letni bankier nie odwiedził Old Trafford w marcu, kiedy grupy licytacyjne miały zwiedzanie stadionu.

Kolejne pytanie, dotyczące stopnia oddzielenia Fundacji Nine Two od działalności Al-Khelaifiego w Paryżu, również pozostaje otwarte. Ten ostatni jest uważany za projekt wspierany przez państwo, chociaż warto zauważyć, że teraz podejmuje się wysiłki, aby sprostować informacje, kiedy dziennikarze mówią, że Qatar Sports Investments jest filią Qatar Investment Authority, funduszu suwerennego kraju Zatoki Perskiej. Al-Khelaifi, będący człowiekiem o wielu zajęciach, zasiada w zarządach obu tych podmiotów.

Rywale Manchesteru United w Premier League są zainteresowani poznaniem większej liczby szczegółów na temat stopnia oddzielenia tych katarskich podmiotów, zwłaszcza tych klubów rywalizujących, które nie są ściśle związane z państwami Zatoki.

UEFA, organ zarządzający europejskim futbolem, jest kolejną organizacją, na którą wywierana była presja przez zaniepokojonych interesariuszy, aby upewnić się, że nie ma sugestii o tym, że ten sam człowiek będzie sprawował kontrolę nad Manchesterem United i PSG.

To nie oznacza, że oferta szejka Jassima zostanie zablokowana przez Premier League lub UEFA. Ale oznacza to, że Glazerowie wiedzą, że nie zostanie to po prostu zaakceptowane bez zająknięcia się.

A co z tymi wszystkimi, którzy odwiedzili Old Trafford?

Ach tak, ci elegancko ubrani ludzie, oferujący Glazerom nieco mniejsze czeki w zamian za mniejsze udziały.

Było ich wielu, w pewnym momencie: Ares, Carlyle, Elliott, Jupiter, Sixth Street… różnorodne fundusze hedgingowe i prywatne firmy inwestycyjne, gotowe zainwestować pół miliarda dolarów lub więcej, aby Glazerowie mogli naprawić stadion, zmodernizować miejsce treningowe itp.

Jednak im dłużej trwał ten proces, tym mniej było o tym “strategicznym udziale” mowy. Chociaż ich oferty nie zostały wycofane, nie słyszeli nic od Glazerów ani od Raine od dwóch miesięcy.

Nie, żeby INEOS lub Nine Two słyszeli coś innego. Nie było żadnej komunikacji między sprzedającymi a potencjalnymi kupcami od ostatniej oferty szejka Yassima na początku czerwca.

W takim razie, co teraz?

Możliwe, że nic.

Kiedy Manchester United ogłosił, że ich niepopularni właściciele “rozpoczynają proces w celu zbadania strategicznych możliwości dla klubu”, większość kibiców była zbyt podekscytowana myślą o odejściu Glazerów, aby dotrzeć do ostatniego akapitu.

“W żadnym wypadku nie można zagwarantować, że prowadzone obecnie badania doprowadzą do jakiejkolwiek transakcji dotyczącej Spółki” – ostrzegał komunikat.

“Manchester United nie zamierza publikować kolejnych ogłoszeń dotyczących badania, chyba że zarząd zatwierdzi konkretne transakcje lub inne działania, które wymagają formalnego ogłoszenia”.

Czy bezczynność może być uznana za “działanie”?

Amerykańscy właściciele wielkiego rywala Manchesteru United, Liverpoolu, wystawili go na sprzedaż dwa tygodnie przed decyzją Glazerów o zrobieniu tego samego. Jednak Fenway Sports Group wycofał Liverpool z rynku trzy miesiące później, nie otrzymując wiarygodnych ofert.

Gdy w lutym Boston Sports Journal zapytał współzałożyciela FSG, Johna W. Henry’ego, o aktualizację procesu, odpowiedział: “Czy zostaniemy w Anglii na zawsze? Nie. Czy sprzedajemy LFC? Nie. Czy rozmawiamy z inwestorami na temat LFC? Tak. Czy tam coś się wydarzy? Wierzę, że tak, ale nie będzie to sprzedaż. Czy sprzedaliśmy cokolwiek w ciągu ostatnich 20 lat?”.

To niewiele, ale w porównaniu do publicznych wypowiedzi Glazerów na temat Manchesteru United, to prawie jak wojna i pokój.

Prawdopodobnie dwa wydarzenia skłoniły te dwie amerykańskie grupy właścicielskie do rozważenia sprzedaży angielskich placówek swoich sportowych imperiów w tym samym czasie: pierwszym była porażka ich prób przeformułowania angielskiego futbolu, a następnie europejskiego futbolu poprzez Project Big Picture i European Super League; drugim było sprzedanie Chelsea za 2,5 miliarda funtów (3,3 miliarda dolarów) po ożywionej aukcji, w której wzięły udział cztery głównie amerykańskie grupy z głębokimi kieszeniami.

Pierwsze było kijem, drugie marchewką.

Ale to było w 2022. roku, zanim wzrost stóp procentowych zaczął się odczuwać, a nowi właściciele Chelsea zaczęli budzić współczucie.

Jest rok 2023 i jesteśmy coraz bliżej nowego formatu Ligi Mistrzów w sezonie 2024/2025. A pod koniec tego sezonu, po raz pierwszy odbędą się nowe i ulepszone Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA w Stanach Zjednoczonych, z 12 miejscami dla europejskich drużyn.

To może być wystarczający powód, aby pozostać i kto wie? Może Apple lub inny gigant technologiczny będzie gotowy na naprawdę rewolucyjną ofertę na prawa medialne Premier League.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze