manutd.com

Konferencja Ten Haga przed meczem ze Spurs: jestem zadowolony ze swojego składu, ale…

Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej zapowiadającej sobotnie starcie z Tottenhamem. „Czerwone Diabły” rozegrają pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie.

KONFERENCJA PRASOWA ERIKA TEN HAGA PRZED MECZEM Z TOTTENHAMEM:

Dzień dobry, na początek chciałbym poznać twoją reakcję na fakt, że transfer Harry’ego Maguire’a do West Hamu nie dojdzie do skutku. Co z twojej perspektywy się wydarzyło?

– Nie wiem. Wiem tyle, że Harry jest naszym piłkarzem i bardzo się z tego powodu cieszę. Potrzebujemy dobrego składu. Mamy czterech dobrych środkowych obronców, a zaliczyć do nich możemy też Luke’a Shawa. Potrzebujemy tego, bo w sezonie zagramy około 50-60 meczów. Wszyscy zawodnicy są reprezentantami swoich krajów, więc mamy czym kryć braki. Cieszę się, że został. Musi walczyć o swoją pozycję, tak jak wszyscy. Na każdej pozycji mamy po dwóch graczy, ale tego właśnie potrzebujemy.

Gdy mówisz, że musi walczyć o swoje miejsce, to tak realistycznie, jak myślisz, ile meczów zagra? Jakie okazje go czekają?

– Wszystko zależy od niego.

Co musi ci pokazać?

– Wie, czego od niego oczekuję.

Czy mógłbyś nam to rozszerzyć?

– Jestem tu od roku. Myślę, że wiesz, że czego oczekuję od środkowych obrońców i wiem, że go na to stać. Mówiłem wiele razy, że ma odpowiednie zdolności, aby to robić. Musi więc to pokazać. Chodzi o charakter, o bycie przekonanym do tej roli. Posiada wszelkie możliwe umiejętności do grania tak, jak ja chcę. To od niego zależy, kiedy nadejdzie jego moment.

Czy jego pozostanie oznacza, że nie będziecie szukali środkowego obrońcy? Czy czujesz, że wciąż potrzebujecie wzmocnień w tym oknie, również na innych pozycjach? Jeśli tak, co musicie zrobić przed zamknięciem okna?

– Nie mamy braków w składzie. Wszystkie pozycje są pokryte. Ale tak, Manchester United zawsze szuka wzmocnień. Gdy nadarzy się odpowiednia szansa, uderzymy w ostatnich dwóch tygodniach.

Przez ostatni rok wasza forma u siebie budzi podziw. Ale zawsze było wam trudno na wyjazdach. Jak to naprostować w tym sezonie?

– To jeden z naszych celów na ten sezon. Musimy zdobyć więcej punktów w meczach wyjazdowych, wnieść nasze występy na wyższy poziom, ponieważ mamy ku temu podstawy. Wiele zależy od osobowości. Tego wymagam od moim graczy, aby pokazywali na boisku większą osobowość, by wygrywać takie spotkania. Potrzebujemy punktów z wyjazdowych gier.

Jak przedstawia się sytuacja kadrowa? Czy sparing z Evertonem pozwolił ci popracować z zawodnikami, którzy potrzebowali minut?

– Tak, myślę, że to było to bardzo pomocne, bo mogli zagrać przez 90 minut. To nie tak, że nasz okres przygotowawczy trwał sześć tygodni. Myślę, że około 4-5 tygodni. Potrzebujemy takich meczów, aby wszyscy dostali szansę zagrania pełnego spotkania.

Lisandro zakończył swój mecz przeciwko Wolves w przerwie. Czy będzie dostępny na mecz z Tottenhamem?

– Trenował, więc myślę, że tak.

Biorąc pod uwagę resztę twojego składu, mówiłeś, że jesteś z niego zadowolony. Idąc jednak na rynek, sprowadzenie nowej twarzy będzie zależne od tego, kto odejdzie?

– Tak jak powiedziałem, zawsze szukamy wzmocnień, ale myślę, że mamy dobry skład. Jesteśmy przekonani, że możemy walczyć o nasze cele.

Klub wystosował oświadczenie na temat Masona Greenwooda. Biorąc pod uwagę tę sytuację, zamieszanie związane ze sprzedażą klubu, jak bardzo wpływa to na ciebie i zawodników? Czy łatwo to ignorować? Czy martwi cię to?

– Nie. Koncentrujemy się na sposobie naszej gry i występach drużynowych. Najważniejsi są piłkarze, którzy są dostępni. Skupiamy się na Tottenhamie. Każdy start sezonu jest trudny, wiemy to. Jesteśmy tego świadomi, bo doświadczyliśmy już tego w rywalizacji z Wolves. Nasz występ nie był taki, na jaki mieliśmy nadzieję, ale chcemy wygrywać i pokazaliśmy charakter oraz osobowość. To coś, co się zmieni względem poprzedniego sezonu.

Ewidentnie koncentrujesz się na Tottenhamie, ale kobieca drużyna Manchesteru United wysłała kilka zawodniczek na Mistrzostwa Świata Kobiet, gdzie zagrają w finale. Jak się z tym czujesz? Czy wysłałeś im jakąś wiadomość?

– To wspaniała wiadomość. Przede wszystkim trenuje ich Sarina Wiegman, czyli Holenderka, która wykonuje świetną pracę dla reprezentacji Anglii. Jestem z niej dumny. Jestem kibicem i fanem tej reprezentacji i trzymam kciuki, by wróciły tu jako mistrzynie świata.

Co z Jonnym Evansem? Do kiedy trwa jego krótkoterminowa umowa? Jaka przyszłość go czeka? Czy zależy to od Harry’ego Maguire’a?

– Odpowiadając na ostatnie pytanie – nie. Nie ma to żadnego wplywu. Zobaczymy. Rozmawiamy, a więc kiedy będziemy mieli jakieś wieści, to je przekażemy.

Wciąż ma ważny kontrakt?

– Aktualnie nie. Umowa zakończyła się w lipcu. Ale rozmawiamy.

Czy chciałbyś, aby został?

– Tak, oczywiście, ale nie rozmawialiśmy ze sobą.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze