manutd.com

ManUtd.pl ocenia: Tottenham Hotspur 2:0 Manchester United. Środek pola był zły… a atak… atak też był zły.

Tomasz Makiej
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United kontynuuje tragiczną formę wyjazdową z zeszłego sezonu. Tym razem “Czerwone Diabły” padły ofiarą Tottenhamu. Pomimo że podopieczni Erika ten Haga słabo zaprezentowali się przeciwko Wolves, Holender zdecydował się nie zmieniać wyjściowej jedenastki. Jak spisali się poszczególni zawodnicy w przegranym meczu?

André Onana —  Kolejny występ na przyzwoitym poziomie. Zaliczył 5 interwencji, m.in uratował drużynę przed stratą gola po strzale Sarra. Przy otwierającym trafieniu nie miał nic do powiedzenia, lecz mógł trochę lepiej zareagować przy samobóju Martineza. Zdecydowanie poprawił grę nogami względem ostatniego meczu. Ocena: 6.5.

Aaron Wan-Bissaka — Powtrzymał groźną akcję na początku drugiej połowy. Trochę zagubił się przy golu na 1:0, lecz zagrał na przyzwoitym dla siebie poziomie i skutecznie zatrzymywał Sona. Ocena: 6.

Raphael Varane — Nie popełnił znaczących błędów i nieźle dyrygował linią defensywy. Ocena: 6.

Lisandro Martinez — Bardzo słaby początek sezonu w wykonaniu Mistrza Świata. Złą interwencją wpakował piłkę do własnej bramki. Gorzej czyta grę i jest mniej agresywny w odbiorze, niż w zeszłym sezonie. Podobnie jak Eriksen, po kontuzji wygląda na innego zawodnika. Ocena: 4.

Luke Shaw — Zostawiał Kulusevskiemu zbyt wiele przestrzeni, co ostatecznie doprowadziło do gola na 1:0. Miał szczęście, że po rykoszecie nie wpakował piłki do własnej brami. Na plus świetne dośrodkowanie na głowę Bruno i blok przy strzale Sona w polu karnym w drugiej połowie. Ocena: 4.5.

Casemiro — Ponownie został zdominowany przed energiczny środek pola rywali — Bissouma i Sarr, zwłaszcza w drugiej połowie, stwarzali wiele problemów. Bliski wyrównania po mocnym strzale głową, lecz Vicario popisał się widowiskową interwencją. Ocena: 5.

Mason Mount — Całkiem niezła pierwsza połowa, lepiej funkcjonował na boisku, lecz ostatecznie nie dał żadnych konkretów. Po przerwie równie dobrze mógł zostać w szatni, nie byłoby by widać różnicy. Ocena: 4.

Antony — Po większości spotkań Brazylijczyka w koszulce Manchesteru United można napisać to samo — harował w defensywie  (w tym meczu zaliczył 6 odbiorów), lecz w tercji ofensywnej był niedokładny i nieskuteczny. Jest zbyt przewidywalny na boisku — uparcie próbuje schodzić na lewą nogę i uderzyć, lecz nawet gdy mu się to uda, zwykle nie trafia w światło bramki. Zabrakło mu bardzo niewiele, aby wyrównać w 51. minucie meczu, lecz piłka trafiła w słupek. Ocena: 3.5.

Bruno Fernandes —  Dośrodkowanie raboną do Rashforda — stadiony świata. Portugalczyk miał kilka przebłysków geniuszu w ogólnie słabym występie. Powinien wpisać się na listę strzelców w 36. minucie, lecz jego strzał głową z bliskiej odległości poszybował na trybuny. Frustrował złymi decyzjami i stratami. Ocena: 4.

Alejandro Garnacho —  Po ostatnim spotkaniu nie zasłużył na pierwszy skład i tym występem nie udowodnił, że było inaczej. Celność podań Argentyńczyka wyniosła jedynie 56%. To jego strata doprowadziła do otwierającego trafienia. Trafił w rękę Romero w polu karnym, lecz sędzia nie podyktował jedenastki. Ocena: 3.5.

Marcus Rashford — Ten Hag musi jak najszybciej przesunąć go z powrotem na lewe skrzydło. Rashy gdy ma przestrzeń przed sobą i gra przodem do bramki wygląda naprawdę groźnie, lecz jako dziewiątka jest bezproduktywny. Miał dwie niezłe okazje w pierwszej połowie — strzał z 12. minuty obronił Vicario, a główka z 23. poszybowała nad bramką. Ocena: 4.

Zmiennicy i menedżer:

Diogo Dalot — Niepotrzebna zmiana, nie wyglądał lepiej, niż Wan-Bissaka. Ocena: 5.

Jadon Sancho — Nie poprawił znacząco gry zespołu. Ocena: 5.

Christian Eriksen — Tak jak Sancho, nie wyróżnił się za bardzo. Ocena: 5.

Facundo Pellistri — bez oceny.

Anthony Martial — bez oceny.

Erik ten Hag —  Postawił na dokładnie tę samą jedenastkę, która tak słabo zaprezentowała się przeciwko Wolverhampton. W pierwszej połowie drużyna faktycznie wyglądała lepiej, lecz po przerwie zespół kompletnie się posypał. Do tego Holender przestrzelił ze zmianami — pozostawił Mounta na boisku i przesunął Bruno na skrzydło, przez co kapitan miał jeszcze mniejszy wpływ na grę. do tego uparcie nie chciał przesunąć Rashforda na skrzydło. Nie można całej winy zrzucać na menedżera — zawodnicy zaprezentowali się słabo i do tego sędzia podjął kontrowersyjne decyzje, lecz swoimi wyborami personalnymi Ten Hag bardzo utrudnił sobie pracę. Ocena: 3.

Zasady doboru ocen:

  • dany zawodnik musi zagrać w danym spotkaniu minimum 20 minut, aby otrzymać ocenę,
  • oceną wyjściową jest 6,
  • oceny odzwierciedlają wyłącznie opinię autora tekstu, a nie całej redakcji,
  • zapraszamy do komentowania i przestawiania swoich pomysłów w tym formacie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze