fcbayern.com

„Bild”: Możliwa jest wymiana McTominaya na Gravenbercha. Holender przyznał, że nie wie, co przyniosą ostatnie dni okienka

Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Wszystko wskazuje na to, że końcówka okna transferowego będzie jak zwykle emocjonująca dla fanów „Czerwonych Diabłów”. Jak donoszą niemieckie media i Fabrizio Romano, Erik ten Hag ma próbować sprowadzić na Old Trafford Ryana Gravenbercha. Sam pomocnik nie ukrywał w ostatnich miesiącach, że nie podoba mu się jego rola w zespole mistrza Niemiec, czym oczywiście podsycił plotki o transferze. Do wyścigu o jego podpis miał jednak w ostatnim czasie włączyć się Jurgen Klopp.

21-letni pomocnik zamienił Ajax Amsterdam na Bayern latem 2022 roku i nie zdołał przebić się na stałe do „jedenastki” bawarskiego zespołu. Przez całą kampanię uzbierał 22 występy, jednak na boisku spędził zaledwie 946 minut. Jednokrotnie wpisał się na listę strzelców i tyle samo razy asystował, a oba te wydarzenia miały miejsce w starciu z Viktorią Köln (trzeci poziom rozgrywek) w ramach DFB Pokal.

Choć ubiegły sezon można w jego wykonaniu spisać na straty, to Gravenberch to wciąż ceniony talent. Spędził 12 lat w Ajaksie Amsterdam, gdzie do pierwszego zespołu w wieku zaledwie 16 lat wprowadzał go nie kto inny jak Erik ten Hag. Pod skrzydłami obecnego menedżera Manchesteru United Holender o surinamskich korzeniach uzbierał ponad 100 występów i zasłużył na głośny transfer do Bundesligi (Bawarczycy wynegocjowali szokującą cenę 18,5 miliona euro, choć piłkarz wyceniany był na 35 milionów). Jak jednak pokazała rzeczywistość, nie był to najlepszy ruch.

Teraz możliwe jest ponowne spotkanie pomocnika z Erikiem ten Hagiem, który zapewne z radością wkomponuje go do swojej drużyny. Jak informuje „Bild”, miałoby to być roczne wypożyczenie, a w drugą stronę na tej samej zasadzie powędrowałby Scott McTominay, z którym najwyraźniej nie po drodze jest holenderskiemu menedżerowi.

Szyki w tej sytuacji stara się pomieszać Liverpool, który wciąż mierzy się ze sporym wyzwaniem w drugiej linii. Klopp również ma być zainteresowany Gravenberchem. Aktualnie, z wyjątkiem młodziutkiego Bajceticia i zagadki w postaci Endo, niemiecki trener nie posiada pomocnika mogącego zagrać na pozycji numer 6.

W wypowiedzi dla klubowych mediów Ryan Gravenberch sam przyznał, że „nie wie, co wydarzy się w kolejnych dniach”. Zarówno Manchester United, Liverpool i zapewne sam piłkarz stoją w blokach startowych, czekając na potwierdzenie chęci rozmów ze strony Bayernu Monachium. Czas na ubicie targu wszystkie strony mają do 1 września, czyli oficjalnego zamknięcia okna transferowego.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze