manutd.com

Erik ten Hag po meczu z Arsenalem: jestem zadowolony z mojej drużyny

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag udzielił wywiadu dla mediów po przegranym 3-1 meczu wyjazdowym z Arsenalem. Według menedżera „Czerwonych Diabłów” jego drużyna nie dostała na Emirates tego, na co zasłużyła.

Zapytany o sam występ swoich podopiecznych, odpowiedział:

– Wydaje mi się, że nasz występ był poprawny. Według mnie zagraliśmy bardzo dobry mecz, ale wszystko było przeciwko nam, przez co nie wygraliśmy spotkania. Jeśli mielibyśmy trochę więcej szczęścia, oczywiście byśmy wygrali.

– Widziałeś mecz, ale przy golu Garnacho nie było spalonego, kamera pokazała zły kąt. Powinniśmy mieć karnego po faulu na Rasmusie Hojlundzie, a przy golu Declana Rice’a był faul na Jonnym Evansie. To oczywiste. Ktoś mógłby teraz powiedzieć, że mogliśmy po prostu wykorzystać swoje szanse albo nie tracić gola od razu po wyjściu na prowadzenie. To wszystko jest prawdą, ale wydaje mi się, że wykonaliśmy krok do przodu i jestem zadowolony z występu.

Dalej Ten Hag chwalił drużynę za grę w defensywie:

– Jesteśmy bardziej kompaktowi, dobrze bronimy w wysokim i niskim bloku defensywnym. Przy posiadaniu byliśmy spokojni i oczywiście widzę u nas szansę na poprawę. Było kilka nieudanych podań do przodu, które mogły ich zaboleć. W ogólnym rozrachunku jestem zadowolony.

Wychwalał także występ Rasmusa Hojlunda i Anthony’ego Martiala:

– Rasmus zagrał bardzo dobrze. Wydaje mi się również, że mecz Anthony’ego Martiala także był dobry i jestem z tego zadowolony. Rasmus Hojlund miał duży wpływ na naszą grę.

Ten Hag ocenił początek sezonu Manchesteru United:

– Oczywiście, chcemy wziąć więcej. Pierwszy mecz nie był dobry, mieliśmy trochę szczęścia i może powinien być wtedy rzut karny, którego nie przyznano. Teraz przeciwko Arsenalowi i Spurs powinny być dla nas podyktowane „jedenastki”. To wydaje się przykre, ale musimy to zaakceptować. Jak już powiedziałem, widzę dla nas dobrą ścieżkę.

– Musimy się poprawić, to oczywiste. Pokazaliśmy jednak w zeszłym sezonie, że potrafimy pokonać każdego. Dzisiaj zadecydował mały margines, który mógł się przechylić na naszą stronę. Garnacho strzelił gola, który mógł wygrać dla nas mecz.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze