twitter/ManUtd

ManUtd.pl ocenia: Bayern Monachium 4:3 Manchester United. Bez niespodzianki na Allianz Arena

Tomasz Makiej
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United nie zdołał przerwać serii 34 spotkań bez porażki Bayernu w fazie grupowej Ligi Mistrzów i przegrał 3:4 w stolicy Bawarii. Wynik do pewnego stopnia wypaczył przebieg spotkania — gospodarze byli drużyną dominującą przez większość meczu. Najwięcej emocji wzbudził tragiczny błąd André Onany, lecz to nie bramkarz był najgorszym piłkarzem na placu gry.

André Onana — Do straty pierwszego gola rozgrywał swoje najlepsze spotkanie, odkąd trafił na Old Trafford — bardzo dobrze grał nogami i jego podania pozwoliły lepiej kontrolować przebieg spotkania. Niestety Manchester United w ostatnich tygodniach przyciąga nieszczęście, więc Kameruńczyk popełnił fatalny błąd po strzale Sané i piłka wpadła do siatki. Bardzo podobne wpadki zdarzały się zresztą De Gei. Przez resztę spotkania widać było, że brakuje mu pewności siebie, lecz nie kosztowało to kolejnych bramek. Jednakże ta jedna pomyłka była niezwykle bolesna — do straty pierwszego gola “Czerwone Diabły” radziły sobie naprawdę nieźle, lecz potem kompletnie straciły pewność siebie, co Onana sam zresztą przyznał w pomeczowym wywiadzie. Ocena: 2.5.

Diogo Dalot — Przegrał pojedynek z Musialą przy drugim golu. Dał bardzo mało konkretów w ofensywie. Ocena: 4.5.

Victor Lindelof Strzelił sobie drzemkę przy czwartym trafieniu gospodarzy i zgubił Tela. Ocena: 4.

Lisandro Martinez — Pomimo 4 straconych goli nie można go obwinić za żaden z nich. Zdecydowanie poprawił się w rozegraniu względem poprzednich spotkań, skuteczność jego podań wyniosła 98%. Ocena: 5.5.

Serio Reguilon —  Robił dużo wiatru w ofensywie, lecz zabrakło dokładności — posłał 4 dośrodkowania, żadne nie było celne. W obronie wielokrotnie objeżdżany, chociażby wtedy, gdy Sané trafił w słupek. Ocena: 5.5.

Casemiro — Dwa strzelone gole w końcówce meczu przypudrowały przecięty występ Brazylijczyka, który miał problemy z pomocnikami Bayernu. Ocena: 6.5.

Christian Eriksen —  Tragedia. Już od wielu tygodni Eriksen jest pod formą, lecz w Monachium zagrał swój najgorszy mecz w koszulce “Czerwonych Diabłów”. Już na początku spotkania spartolił dobrą okazję i trafił prosto w bramkarza. Uczestniczył w stracie 3 bramek. Przy pierwszej nie podąża za Sané, a ten oddaje strzał (oczywiście ten gol spoczywa na barkach Onany, ale Duńczyk mógł zachować się lepiej).  Później, przy drugim trafieniu truchta sobie za Gnabrym, gdy ten wychodzi na pozycję i ostatecznie trafia do siatki. Tragedię w trzech aktach pomocnik zakończył sprokurowanym rzutem karnym — tutaj po prostu zabrakło szczęścia. Nie zmienia to faktu, że Eriksen nie nadaje się do gry jako “ósemka” na tym poziomie — brakuje mu agresji, motoryki i umiejętności gry w defensywie. Ocena: 1.

Facundo Pelllistri Miał bardzo dobrą okazję w 4. minucie, lecz Davies popisał się genialnym odbiorem i powstrzymał Urugwajczyka. Poza tym miał praktycznie zerowy wpływ na grę ofensywną — zaliczył 25 kontaktów z piłką. Pracował w defensywie. Ocena: 4.

Bruno Fernandes Od początku sezonu Portugalczyk nie wywiera takiego wpływu na drużynę, jak przystało na zawodnika tej klasy. Często tracił piłkę i nie był motorem napędowym, jakim powinien być. Zakończył spotkanie z asystą.  Ocena: 4.5

Marcus Rashford — Ewidentnie po ostatnim spotkaniu dostał instrukcje, aby grać mniej samolubnie i sprawdziło się to — zaliczył asystę przy pierwszym golu gości i kluczowe podanie przy drugim. Wziął sobie to chyba jednak za bardzo do serca, gdyż nie oddał żadnego strzału w tym spotkaniu. Zaliczył 5 udanych dryblingów i 3 kluczowe podania. Wciąż frustrował swoją mową ciała. Ocena: 5.5.

Rasmus Højlund — Miał jedynie 17 kontaktów z piłką, lecz popisał się dobrym wykończeniem w niełatwej sytuacji. Brakowało kogoś takiego w Manchesterze United — napastnika, któremu wystarczy skrawek przestrzeni w polu karnym, aby oddać strzał. Ocena: 6.

Zmiennicy i menedżer:

Scott McTominay — Wszedł z konieczności, gdyż Eriksen nie dawał rady. Nie powąchał nawet piłki. Ocena: 4.

Alejandro Garnacho — bez oceny.

Anthony Martial — zaliczył asystę przy trafieniu Casemiro. Bez oceny.

Erik ten Hag — Ten Hag otrzymuje sporo krytyki w ostatnich tygodniach, lecz w tym spotkaniu nie zrobił nic złego. Zrezygnował z ustawienia, które nie funkcjonowało w meczu z Brighton i wrócił do standardowej formacji ze skrzydłowymi. Ze względu na kontuzje i problemy pozaboiskowe ma bardzo ograniczone pole manewru w wyborze składu i zmianach w trakcie spotkania. Przez pierwsze 20 minut drużyna wyglądała naprawdę dobrze, lecz pogrążyły ją błędy indywidualne. Ocena: 6.

Zasady doboru ocen:

  • dany zawodnik musi zagrać w danym spotkaniu minimum 20 minut, aby otrzymać ocenę,
  • oceną wyjściową jest 6,
  • oceny odzwierciedlają wyłącznie opinię autora tekstu, a nie całej redakcji,
  • zapraszamy do komentowania i przestawiania swoich pomysłów w tym formacie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze