manutd.com

Evans staje w obronie Onany: David de Gea też miał trudny okres po przyjściu na Old Trafford

Jakub Kurek
Zmień rozmiar tekstu:

Andre Onana dołączył tego lata do Manchesteru United, aby wnieść nową jakość w rozegraniu piłki od bramki. Choć to zadanie spełnia bardzo dobrze, to jednak wiele do życzenia pozostawia jego gra na linii. Wiele słów krytyki spadło na byłego zawodnika Interu zwłaszcza za błąd w meczu z Bayernem.

Kibice Manchesteru United mogą mieć ambiwalentne uczucia co do dotychczasowych występów Andre Onany. Bramkarz z jednej strony mając piłkę przy nodze, daje dużo spokoju i kreatywności, jednak zawodnik na jego pozycji musi przede wszystkim popisywać się dobrymi interwencjami na lini bramkowej, co nie wychodzi mu najlepiej.

Bardzo dużo krytyki spadło na Andre Onanę po tym, jak w środowym meczu z Bayernem wpuścił do bramki strzał Leroya Sane, który nie powinien stanowić dla niego większego zagrożenia. Jednak w obronie swojego klubowego kolegi stanął Jonny Evans, który uważa, że Kameruńczykowi należy dać jeszcze trochę więcej czasu i zaufania.

– [przenosiny do Manchesteru United] To dla niego wielka rzecz, wcale nie musiał tego robić. Myślę jednak, że każdemu zawodnikowi przybywającemu do nowego klubu bardzo trudno jest realnie oceniać sytuację i być może był wobec siebie zbyt surowy. Widziałem to wiele razy i sam tego doświadczyłem – powiedział obrońca w rozmowie dla TNT Sports.

– Zastępuje Davida de Geę, który był tutaj przez długi czas. Przypominam, że David na początku swojej kariery w Manchesterze United miał również trudny okres. Musiał się zaaklimatyzować, bo wiedzieliśmy, jaką karierę zrobi – dodał.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze