STOCKHOLM, SWEDEN - MAY 24: Daley Blind of Manchester United celebrates with the Europa League trophy after the UEFA Europa League Final match between Manchester United and Ajax at Friends Arena on May 24, 2017 in Stockholm, Sweden. (Photo by John Peters/Man Utd via Getty Images)

Daley Blind o przeszłości w Man Utd, kadencji Ten Haga oraz problemach zdrowotnych. „Klub już nie chce czekać na Van de Beeka”

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Były zawodnik m.in. Manchesteru United i Ajaxu, Daley Blind postanowił udzielić obszernego wywiadu. Holender w rozmowie z Andym Mittenem dla The Athletic opowiedział o swoim kilkuletnim pobycie na Old Trafford oraz Eriku ten Hagu, który rozpoczął właśnie drugi sezon jako menedżer Manchesteru United.

Blind gra dla hiszpańskiej Girony, a barwy klubu z Teatru Marzeń reprezentował w sezonach 2014/15 – 2017/18. Po zakończeniu pobytu w Anglii wrócił on do Ajaxu, a nawet zaliczył krótki epizod w Bayernie Monachium. W koszulce z diabłem na piersi rozegrał łącznie 141 spotkań i świętował wygranie Ligi Europy, Tarczy Wspólnoty, Pucharu Ligi Angielskiej i Pucharu Anglii.

Problemy ze zdrowiem

– Moje serce samo się zregenerowało i przejęło kontrolę. Kiedy miałem atak, to poczułem się dziwnie, pojawiły się zawroty głowy. Było tak, jak zbyt prędko wstaniesz z łóżka. Po kilku minutach wszystko minęło i kontynuowałem grę. Po spotkaniu lekarz wysłał mnie do szpitala, ponieważ miał wątpliwości.

– Tam pokazali mi, że miałem chwilowe zatrzymanie akcji serca. Nie było to dobre i nie mogłem w to uwierzyć. Nie umiałem uwierzyć w słowa lekarzy. Powiedziałem żonie oraz rodzinie, że jeśli pojawi się możliwość powrotu do piłki, to skorzystam z niej.

– Żona mówiła mi, że podczas powrotu do zdrowia miałem po prostu jeden cel. Jestem bardzo wdzięczny za wsparcie, jakie udzieliła mi żona, rodzina oraz przyjaciele. Miałem wyzwaniem mentalne, chciałem wrócić i ostatecznie otrzymałem zielone światło. Dwa miesiące później ponownie zagrałem w piłkę.

– Teraz, jak myślę, to niesamowite było to, że nie miałem żadnych problemów zdrowotnych, aż do okresu przygotowawczego przed następnym sezonem. Podczas spotkania przeżyłem szok, ponieważ mam wszczepiony defibrylator.

– Powiedzieli mi, że jestem bliski kolejnego zawału serca. Dzięki adrenalinie mam więcej tlenu w organizmie. Moje tętno po chwili wróciło do normy, lecz i tak doznałem szoku. Było one zbyt wysokie, a ja byłem po zabiegu. Jeśli moje tętno jest za wysokie, to doznaję szoku. [Po drugim zawale] Zacząłem się nieco obawiać o życie.

Dołączenie do Manchesteru United

– Gra dla Ajaxu była moim marzeniem, które towarzyszyło mi od 7. roku życia. Do klubu przyszedł Frank de Boer i dzięki niemu grywałem częściej, wystawiano mnie zazwyczaj na lewej obronie lub w środku pola. Wygraliśmy ligę cztery razy z rzędu i dobrze radziliśmy sobie w Lidze Mistrzów. Moje żywe marzenie związane z Ajaxem trwało, a nie mieliśmy w kadrze wielu znanych nazwisk. Następnie nadszedł mundial w Brazylii, co zmieniło moje życie.

– Wygraliśmy 5:1 z Mistrzami Świata, Hiszpanami. Asystowałem Robinowi van Persiemu i wypracowałem sobie zainteresowanie wśród obserwatorów. Były oferty z wielu zespołów, lecz żadna nie była definitywna. Było wiele zainteresowania ze strony mediów, które łączyły mnie z Manchesterem United.

– Było wiele doniesień, więc zdecydowaliśmy się bezpośrednio skontaktować z Van Gaalem, aby zapytać, czy mnie chce. Odpowiedział mi, że jest zadowolony z obecnej kadry, a rozpoczynał się już sezon. Natomiast mi było dobrze w Ajaxie. Nagle Manchester United przegrał 0:4 z MK Dons i otrzymałem telefon z pytaniem o transfer. Cieszyłem się, że zagram w Premier League.

– Była to oferta z ogromnego klubu. Ajax jest wielki, lecz United jest jednym z największych na świecie. Podczas ich okresu przygotowawczego w Azji widziałem, że mogą być prawdziwą bestią. Musiałem znaleźć nową rolę w zespole. Często grywałem w pomocy, był to ciężki sezon. Mieliśmy wiele dobrych i złych spotkań. Pierwszy sezon był przeciętny, a Van Gaal dodawał mi pewności siebie. W drugim sezonie zrobiłem krok do przodu i rozwinąłem się. Byłem dla klubu ważny i grałem jako obrońca.

Pamiętna bramka z Liverpoolem

– Ćwiczyliśmy stałe fragmenty gry. Miałem więź z Juanem Matą, który uderzył idealnie piłkę. Wtedy ja pojawiłem się w polu karnym i umieściłem piłkę w siatce. Szum wywołany przez publikę był jednym z najlepszych w moim życiu. Graliśmy wtedy na Old Trafford. Mieliśmy dobry sezon z Chrisem Smallingiem, który był moim partnerem. Straciliśmy najmniej bramek w lidze.

Bycie niskim defensorem

– W Anglii kibice mają obraz typowego gracza na każdą pozycję oraz jak bardzo powinien być o fizyczny. Jednakże dzisiejsza piłka jest ponadto. Typowy angielski styl nie jest już widoczny w Premier League. Menedżerowie z innych krajów wprowadzili do tej ligi inne style gry. Spotkania teraz są bardzo taktyczne i wymagają, abyś był w odpowiednim miejscu.

– Przykładem jest Lisandro Martinez. Jest bardzo inteligentny oraz ma w sobie agresję. Jest też bardzo silny. Ludzie będą mówić o jego wzroście, jeśli wydarzy się coś negatywnego na boisku. Jest to dobry zawodnik bez i z piłką przy nodze. Jego wzrost nie jest problemem. Martinez jest niesamowitym graczem. Jest mądry i wie, gdzie ma być w meczu Premier League. Podobnie było ze mną.

– Nigdy nie miałem agresji takiej jak Lisandro lub Nemanja Vidić. Nie miałem wzrostu Smallinga, a grałem obok niego. Po prostu byłem w odpowiednim miejscu dziewięć razy na dziesięć akcji.

Zwolnienie Van Gaala

– Było to bolesne dla mnie. Innych graczy również to dotknęło. Myślę, że 90% składu uwielbiała Louisa van Gaala. Zawsze był szczery oraz bezpośredni. Możesz to lubić lub nie. Doceniałem, że potrafił powiedzieć mi prawdę prosto w twarz. Zawsze tłumaczył swoje decyzje. Mówił, dlaczego nie wybierał cię do kadry, a to pomagało w rozwoju.

– W Manchesterze United graliśmy dobrą piłkę za Louisa. Nie zdobywaliśmy wielu goli, lecz też ich nie traciliśmy. Czasami przegrywaliśmy spotkanie po kontrataku, lecz takie rzeczy zdarzają się w Premier League. Po jego odejściu United rozpoczęło kupowanie zawodników o innym profilu. Gdyby Louis ich miał, to mogłoby być ciekawie.

– Wygraliśmy FA Cup po bardzo ciężkiej kampanii. Marzyłem o tym jako dzieciak. Przez całą noc w Londynie świętowaliśmy, a przestaliśmy, kiedy dowiedzieliśmy się o zwolnieniu trenera. Plotki szybko się rozeszły, a rankiem sam nam o tym powiedział. Było to dla nas trudne.

Zatrudnienie Jose Mourinho

– Znowu poczułem, że muszę się poprawić, ponieważ mogę nie być graczem pierwszego wyboru. Styl zależał od Mourinho, lecz dał mi szansę, aby mu zaimponować. Czuł, że może mi zaufać, że ma kogoś, kto jest stabilny i nie robi szalonych rzeczy na boisku. Wykorzystałem szansę. W pierwszym jego sezonie najczęściej grałem na środku obrony lub lewej flance.

– Mourinho sprowadził swoich graczy w drugim sezonie, więc zwiększyła się konkurencja. Mogłem grać mniej, lecz i tak nie byłem zły na niego. Wiele się od niego nauczyłem i czułem, że był szczery. W końcu zagrałem nawet w finale Ligi Europy.

Finał z Ajaxem

– Wspierałem Ajax w tamtym sezonie jako fan, lecz w końcu trafili na United. Czułem, że nie mogę przegrać z moimi dawnymi fanami oraz kolegami. Byłem także nieco zazdrosny, gdyż w przypadku zwycięstwa Ajaxu w Lidze Europy, nie byłby członkiem tego sukcesu. Byłem bardzo skupiony na spotkaniu, na kryciu Dolberga, który miał dobry sezon. Był ich atutem i wiedziałem, że inni gracze Ajaxu nie są dla mnie żadną tajemnicą.

Plan na mecz

– Mourinho dał nam szalony, lecz dobry plan. Mieliśmy zamknąć ich na ich połowie i zabić spotkanie. Ajax grał atrakcyjnie i wysoko presował. My w polu mieliśmy Pogbę, Fellainiego i Mkhitaryana. Byliśmy silniejsi fizycznie i graliśmy bardziej bezpośrednio. Były to długie celne piłki, więc Ajax nie mógł aż tak presować. Nie było to atrakcyjne, lecz Mourinho wyłączył najmocniejszy atut Ajaxu. Szybko objęliśmy prowadzenie i tak już zostało.

Widziałeś się z kolegami z Ajaxu po meczu?

– Było to dziwne. Wraz z Philem Jonesem mieliśmy przejść testy antydopingowe, więc miałem dużo czasu na łazienkę. Byliśmy źli, ponieważ ominęliśmy celebrację. Był to mój jedyny europejski finał i zabrano mi możliwość cieszenia się z niego. Czekało na mnie trofeum, a wróciliśmy do pustej szatni.

Ostatni sezon Portugalczyka

– Był to bardzo ciężki sezon dla mnie. Doznałem poważnej kontuzji kostki i nie mogłem grać przez pewien okres. Wiedziałem, że oddalam się względem wyjściowej jedenastki i szybko zdecydowałem o mojej dalszej przyszłości. Chciałem wrócić do Ajaxu.

Jak oceniasz Ten Haga?

– Był dla mnie bardzo ważny. Wytłumaczył nam swoją wizję gry w piłkę, a była ona ofensywna. Miałem pewne rozterki miesiąc po zmianie barw, lecz wierzyłem, że mogę być częścią tego. Mieliśmy odpowiednich graczy. Ten Hag o taktyce mówił jasno. Mówił, czego oczekuje i każdy to rozumiał. Jeśli zostawisz miejsce na dopowiedzenia, to może się coś nie udać.

– Staliśmy się prawdziwą maszyną, coraz lepszą z każdym dniem. Wiem, że jest w stanie powtórzyć to w United. Jest świetnym menedżerem o niesamowitym charakterze. Nie obawia się ważnych decyzji. Jeśli tego nie lubisz, to musisz obrać inną drogę w karierze.

Ten Hag stawia na swoich

– [Onana] Jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Ma w sobie tę nonszalancję i jest kompletnym bramkarzem. Zawsze jest skupiony i może być ciągle jednym z tych najlepszych. Jest urodzonym zwycięzcą i ciągle chce trenować. Dobrze się dogadywaliśmy.

– Są oczywiście inni gracze w United, z którymi kiedyś grałem. Jest Antony, który był drogim wzmocnieniem i już pokazał swoje umiejętności. Neres często mu pomagał i wiele się od siebie nawzajem nauczyli. Donny van de Beek jest dobrym chłopakiem, dobrym zawodnikiem, lecz ma problem z kontuzjami. Ciężko jest mu wrócić do formy.

– Jest klasyczną „dziesiątką”, a dzisiaj jest niewiele zespołów w topowej piłce, które korzystają z takich graczy. Uważam, że powinien się przebranżowić i na pewno to zrobi, jeśli otrzyma czas i szansę. Może być jakościowym zawodnikiem dla United, lecz klub już nie chce czekać.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze