[WIDEO] Raport z wypożyczeń: dwa gole Williamsa, asysta i gol Greenwooda. Absolwenci Akademii Man Utd w formie

Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Mason Greenwood rozpoczął zbieranie punktów w kanadyjce La Liga golem i asystą, a Brandon Williams już dwukrotnie odnalazł drogę do bramki. Obaj panowie znają się od lat, bo razem występowali od drużyn młodzieżowych, ale obecnie obaj szukają szansy na powrót do poważnego futbolu na wypożyczeniach. Podsumujmy ostatnie, bardzo udane, kolejki piłkarzy Manchesteru United grających w innych barwach.

Brandon Williams

Williams “nieźle” radzi sobie na zapleczu Premier League – od początku chwalony był za występy w defensywie wicelidera Championship, ale w ostatnich starciach odkrył w sobie pokłady umiejętności strzeleckich. Efekt? Dwa gole w trzech ostatnich meczach. Pierwszy z nich, w starciu z Huddersfield uratował Ipswich cenny punkt. Williams świetnie odnalazł się w 87. minucie przy ogromnym zamieszaniu w polu karnym rywala i niemal szczupakiem umieścił piłkę w siatce. Do tego, tylko w tym starciu, dołożył kluczowe podanie, świetne celne dośrodkowanie, 100% udanych dryblingów (3 próby) . Co istotne jednak, grał w tym spotkaniu z prawej strony defensywy.

Zanim przejdziemy do najświeższego gola Anglika, warto wspomnieć o meczu z Hull, który Ipswich wygrało imponującą przewagą. Urodzony w Manchesterze obrońca również w tym meczu grał na prawej obronie, i dał tu istny pokaz defensywnych umiejętności. 7 pojedynków na ziemi zakończyło się jego zwycięstwem, a sam piłkarz był przy piłce 78 razy, prowadząc grę swojego zespołu. Doliczyć do tego trzeba 3 celne długie piłki (na 4 próby), 2 przejęcia i 2 wślizgi. W jednej sytuacji co prawda Williams pomylił się, przez co opozycja oddała strzał, ale na szczęście nie znalazł on drogi do siatki. Efekt? Czyste konto gospodarzy.

Kolejny z goli Williamsa padł w obecny weekend – tutaj fani mogli zobaczyć nieco indywidualnego geniuszu piłkarza. W starciu z Preston, przy stanie 1:1, Brandon Williams sam odebrał piłkę z prawej strony boiska, jeszcze na własnej połowie. Anglik wyciągnął nogę w pełnym biegu i zgarnął futbolówkę rywalowi spod nogi. Chociaż w sukurs poszło mu kilku kolegów z zespołu, rozpędzony obrońca podciągnął grę aż w pole karne rywala i silnym strzałem przy ziemi pokonał bramkarza. W tym samym meczu ponownie popisał się świetnymi umiejętnościami w obronie – na jego koncie znalazły się: 1 wybicie, 2 przejęcia i 3 wślizgi.  Tym samym Williams wyrasta na gwiazdę Championship, a na pewno Ipswich Town, imponując motorycznymi umiejętnościami i bardzo mądrą grą. Warto wspomnieć, że menedżerem Ipswich jest Kieran McKenna, wieloletni pracownik Manchesteru United, który prowadził Williamsa w zespole U-18, a potem w kadrze seniorów.

Mason Greenwood

Greenwood nie jest najcieplej przyjmowanym piłkarzem w Hiszpanii, ale zdcydowanie trudno mówić o zawahaniu z jego strony. W poprzednim raporcie, tuż po debiucie Anglika, pisałem o jego obiecującym początku i obietnicy liczb. Jakieś 220 minut gry później nie mówimy o obietnicy – Greenwood zdążył strzelić gola i asystować, a zagrał w międzyczasie z wymagającymi rywalami – Athleticiem Bilbao, Realem Sociedad, Villarrealem i Celtą Vigo.

Asysta padła w zremisowanym meczu z zespołem z Bilbao, gdzie Greenwood spędził całe starcie na boisku, popisując się dwoma kluczowymi podaniami i czterema celnymi wrzutkami (na aż 10 prób). Dosyć często tracił on piłkę – aż 20 razy i nieskuteczny był w pojedynkach, zarówno na murawie, jak i w powietrzu – 0% skuteczności (na łącznie 8 pojedynków). Nie był to najlepszy występ Anglika, ale na początku drugiej połowy skrzętnie wykorzystał on szansę, jaka pojawiła się na horyzoncie. Greenwood podszedł do rzutu rożnego, z którego celnie znalazł Gastona Alvareza. Co prawda przy samym golu toczyły się spekulacje, czy to Alvarez powinien być autorem bramki (kolega z drużyny przeciął jeszcze piłkę, ale za linią bramkową), ale ostatecznie to jemu przypisano trafienie. Tym samym asysta ląduje na konto wypożyczonego z Manchesteru United skrzydłowego.

Jeśli zaś chodzi o bramkę Greenwooda, to nie ma wątpliwości co do autorstwa. W niedzielnym meczu z Celtą Vigo Anglik ponownie wyszedł na boisko w pierwszym składzie i skrzętnie wykorzystał wysoką dyspozycję Borja Mayorala. Najpierw Hiszpan sam zdobył gola już w 2. minucie meczu, a pół godziny później świetnie pognał on z lewej strony w kierunku bramki, popisał się imponującym dryblingiem i zagrał zaskakującą piłkę nieco głębiej w pole karne, gdzie nabiegał Greenwood. Ten nie ryzykował interwencji obrońcy, próbującego zastawić krótszy słupek i uderzył mocno, z pierwszej piłki, prosto w okienko przy słupku. To chyba wyjaśnia wątpliwości co do umiejętności strzeleckich Greenwooda, które pojawiły się po wycieku nagrań z treningu jeszcze przed sezonem.

Ostatecznie Anglik zagrał 61 minut meczu, oddał 2 strzały na bramkę i popisał się jednym udanym dryblingiem. Przy piłce był on jednak zaledwie 14 razy, co tłumaczyć można niesamowitą dyspozycją rywali. Celta Vigo miała w tym starciu 75% posiadania piłki i oddała 26 strzałów na bramkę Davida Sorii (11 celnych). To cud, że w meczu tym padł remis. Warto odnotować, że w formacji 4-4-2, jaką Getafe zastosowało w tym meczu, Greenwood nie był prawym pomocnikiem, a napastnikiem grającym u boku wspomnianego Mayorala.

W ramach ciekawostki:

W Manchesterze United Mason Greenwood tylko raz asystował przy golu Williamsa – we wrześniu 2018 r. w spotkaniu z West Bromem w ramach rozgrywek U18 Premier League. Wówczas 17-letni napastnik (jeszcze z numerem 9 na plecach) zagrał w tempo podczas kontry do nabiegającego (jeszcze z opaską kapitańską na ramieniu) z lewej stony rok starszego obrońcy – ten nie pomylił się i wyrównał na 3:3. W drugą stronę również miało to miejsce tylko raz i również działo się to w 2018 r w rozgrywkach U18 Premier League. Brandon Williams zagrywał wtedy do Greenwooda w meczu z Evertonem podczas gola na 4:1.

Sentymentalna wycieczka – wspomniany mecz z West Bromem 2018 r. (konieczne jest wejście w materiał w serwisie YouTube)

 

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze