twitter/ManUtd

ManUtd.pl ocenia: Sheffield United 1:2 Manchester United. Kolejne wymęczone zwycięstwo. Gdzie się podziała forma Rashforda?

Tomasz Makiej
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United kolejny raz w tym sezonie wymęczył zwycięstwo ze zdecydowanie słabszym rywalem i dzięki genialnej bramce Diogo Dalota wywiózł 3 punkty z Bramall Lane. Wciąż gra „Czerwonych Diabłów” wygląda bardzo słabo, a kluczowi piłkarze, zwłaszcza w ataku, są pod formą. Czy Erik ten Hag powinien posadzić na ławce grające poniżej swoich umiejętności gwiazdy? Jak zaprezentowali się poszczególni zawodnicy w meczu?

André Onana — Pierwsze 4 minuty meczu mogły zaniepokoić. Kameruńczyk zagrał dwie lagi na skrzydła, dwie niecelne. Jednakże Onana rozegrał naprawdę dobre spotkanie. Nie miał nic do powiedzenia przy karnym, a przez cały mecz zanotował 5 interwencji — co prawda niektóre  były dość koślawe, wypluwał piłkę do przodu, zamiast ją łapać bądź parować na bok. Musi popracować nad techniką, lecz najważniejsze, że w końcu zaczął bronić. Ocena: 7.

Diogo Dalot — Przede wszystkim należy podkreślić, że przebłysk geniuszu Portugalczyka zapewnił drużynie trzy punkty. Gol? Stadiony świata. Poza tym jednak rozegrał naprawdę słaby mecz. Biegał jak kurczak bez głowy, popełniał błędy techniczne, miał problemy z ustawianiem się w ataku i nie współpracował dobrze z Antonym. Jednak gdyby nie on, po meczu prawdopodobnie pisalibyśmy o kolejnej kompromitacji. Ocena: 6.5.

Harry Maguire  Miał dość słaby początek, w jego grze było dużo niedokładności, ale z biegiem meczu było coraz lepiej. Miał bardzo spokojną drugą połowę i popisał się kilkoma naprawdę niezłymi długimi podaniami. Ocena: 6.5

Jonny Evans — Kolejny solidny mecz Evansa, który coraz odważniej zadomawia się w pierwszym składzie Manchesteru United. Ocena: 6.5.

Victor Lindelof — Zaliczył asystę przy drugim golu. Szwed wciąż nie wygląda komfortowo na lewej obronie, lecz mierne Sheffield tego nie wykorzystało. Ocena: 5.5.

Scott McTominay — Szkot grający w chowanego na boisku? Nowe, nie znałem. Oczywiście, zdobył gola całkiem niezłym uderzeniem z pola karnego, natomiast pomocnik spędził ponad godzinę na boisku i zaliczył 18 kontaktów i 9 podań. Podobne liczby miał osierocony z przodu Højlund. W pierwszej połowie grał bardzo wysoko, w zasadzie za napastnikiem, przez co powstawała dziura między linią obrony a pomocy. Do tego zagrał ręką w polu karnym i sprokurował jedenastkę. Zasłużył na miejsce w składzie po popisie z Brentford, lecz oblał egzamin przeciwko ostatniej drużynie w tabeli. Ocena: 4.5.

Sofyan Amrabat — Mecz dwóch połówek. Pierwsza — bardzo zła. Podobnie jak McTominay, Marokańczyk grał zbyt wysoko i obrońcy mieli problem z płynnym rozgrywaniem piłki. Popełnił błąd w 24 minucie, który doprowadził do groźnego strzału. Po przerwie wyglądał o niebo lepiej, zagrał naprawdę wiele imponujących podań na połowie przeciwnika. Omal nie zdobył gola, lecz huknął w poprzeczkę zza pola karnego. Ocena: 6.

Antony — Zagrał świetne długie podanie do Rashforda w 38. minucie. W drugiej połowie odzyskał piłkę na połowie rywali i wykreował okazję strzelecką Anglikowi, lecz ten nie trafił w bramkę. Pomimo swoich niebanalnych umiejętności grał zbyt bezpiecznie. Ocena: 5.5.

Bruno Fernandes  Zaliczył asystę, lecz to zasługa dobrego przyjęcia McTominaya, gdyż podanie było słabe. Uderzył w poprzeczkę z rzutu wolnego. W całym spotkaniu zaliczył 5 kluczowych podań. Portugalczyk może nie przełożył swojej świetnej formy reprezentacyjnej, ale wyglądał lepiej niż w ostatnich klubowych spotkaniach. Ocena: 5.5.

Marcus Rashford — Gdzie się podział Rashford z poprzedniej zimy? Obecne statystyki napastnika przypominają bardziej jego popisy za Ralfa Rangnicka – 1 gol w 12 spotkaniach. Miał problemy z decyzjami, zmarnował świetną okazję w 58. minucie i trafia obok prawego słupka z bliskiej odległości. Świetnie dośrodkował Højlundowi w 38. minucie, lecz ten nie doszedł do piłki. Już czas, aby Anglik usiadł na ławce rezerwowych. Ocena: 4.5.

Rasmus Højlund — Chyba najsłabszy występ Duńczyka w Manchesterze United do tej pory. Nie doszedł do dośrodkowania w 38. minucie, a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy prawie trafił do siatki z bliskiej odległości, lecz bramkarz gospodarzy popisał się świetną interwencją. Pod grą przez pozostałą część spotkania. Zszedł po godzinie gry. Ocena: 4.

Zmiennicy i menedżer:

Anthony Martial — zdominowany przez obrońców gospodarzy. Ocena: 4.5.

Christian Eriksen — niezauważalny na boisku. Ocena: 4.5.

Alejandro Garnacho — Argentyńczyk wnosi bardzo wiele po wejściu z ławki. Dobrze wyglądał z piłką przy nodze, oddał groźny strzał w 87. minucie i prawie podwyższył wynik w doliczonym czasie gry. Ocena: 7.

Raphael Varane — bez oceny.

Mason Mount — bez oceny.

Erik ten Hag — Postawił na nietypową jedenastkę, dając szansę zawodnikom, którzy na to zasłużyli. Gra na początku meczu wyglądała tragicznie, drużyna miała problem rozgrywać piłkę od własnej bramki. Dobrze zareagował na słabą grę drużyny zmianami. Ostatecznie jednak kolejny mierny mecz uratowały nie jego świetne decyzje taktyczne, a moment geniuszu jednego z zawodników. Ocena: 6.

Zasady doboru ocen:

  • dany zawodnik musi zagrać w danym spotkaniu minimum 20 minut, aby otrzymać ocenę,
  • oceną wyjściową jest 6,
  • oceny odzwierciedlają wyłącznie opinię autora tekstu, a nie całej redakcji,
  • zapraszamy do komentowania i przestawiania swoich pomysłów w tym formacie.

 

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze