ManUtd.pl ocenia: katastrofa w Kopenhadze. Pokaz słabego charakteru. “Czerwone Diabły” jedną nogą poza Ligą Mistrzów.

tomasz.makiej Tomasz Makiej
Zmień rozmiar tekstu:

Środowy mecz w Kopenhadze dla postronnych kibiców był świetnym widowiskiem – 7 goli, 2 rzuty karne, czerwona kartka, kontrowersyjne decyzje sędziowskie, odwrócenie wyniku w końcówce. Natomiast dla kibiców Manchesteru United to kolejna w tym sezonie dramatyczna porażka. Jedna decyzja sędziowska zamieniła spokojny wieczór, w którym drużyna praktycznie zagwarantowała sobie trzy punkty, w emocjonalny rollercoaster. Niezależnie, czy decyzja o wyrzuceniu Rashforda była słuszna, czy nie, drużyna nie ma prawa tak się posypać przeciwko Mistrzowi Danii. Po raz kolejny podopieczni Erika ten Haga pokazali, jak szklani są mentalnie. Kto odpowiada za trzecią porażkę w tej edycji Champions League?

André Onana — Zaliczył cztery stosunkowo proste interwencje. Zdecydowanie mógł się zachować lepiej przy trzecim golu — powróciły widoczne już w tym sezonie makaronowe ręce. Nieźle grał nogami. Ocena: 5.5.

Aaron Wan-Bissaka — W pierwszej części spotkania robił ogromną różnicę. Bardzo dobrze wypracował pierwszego gola mądrą kontrolą piłki i podaniem do McTominaya. Generalnie był produktywny w ofensywie. Niestety jednego mankamentu Anglik nie wymazał ze swojej gry — obrony dośrodkowań na daleki słupek. W ten sposób padła pierwsza bramka gospodarzy. Przy trzecim trafieniu nie próbował nawet blokować dośrodkowania. Ocena: 5.5.

Harry Maguire Prawie strzelił gola w 30. minucie po rzucie rożnym, lecz powstrzymał go Kamil Grabara. Sprowokował rzut karny. Nie wyglądał pewnie i był momentami zagubiony na boisku. Harry może sobie w wywiadach mówić, że nie ma niczego do udowodnienia, ale prawda jest taka, że w ostatnich 4 meczach, w których Anglik zagrał 90 minut, drużyna straciła 10 bramek. Ocena: 3.5

Jonny Evans — Zszedł z urazem już w 15. minucie. Kolejny kontuzjowany obrońca w klubie to ostatnia rzecz, jakiej Erik ten Hag potrzebuje. Ocena: 6.

Diogo Dalot —  Portugalczyk popełniał tragiczne błędy w defensywie. Przy pierwszym trafieniu był źle ustawiony i zostawił zbyt wiele miejsca na lewym skrzydle. Przy golach numer 3 i 4 zgubił krycie na dalekim słupku. Kilka dobrych podań i fakt, że nie grał na swojej pozycji, nie może usprawiedliwić takiej postawy w obronie. Ocena: 2.

Christian Eriksen — Miał minimalny wpływ na grę w pierwszej połowie, słusznie zdjęty w przerwie. Ocena: 4.

Scott McTominay — Szkot naprawdę genialnie rozpoczął to spotkanie. Już w 3. minucie świetnie wszedł w pole karne, otrzymał podanie od Wan-Bissaki i asystował Duńczykowi. Niestety, podobnie jak pozostali członkowie zespołu, obniżył loty po czerwonej kartce. Zmarnował dobrą okazję w 78. minucie — z dobrej pozycji na skraju pola karnego uderzył w trybuny. Ocena: 5.

Bruno Fernandes  Klasowo wypracował drugiego gola “Czerwonych Diabłów” – odzyskał piłkę na własnej połowie  i wystawił piłkę Garnacho. Pewnie wykorzystał karnego. W drugiej połowie frustrował niedokładnością i dziecinnym zachowaniem wobec sędziów. Ocena: 6.

Marcus Rashford — Zanim wyleciał z boiska wyglądał nieźle, mądrzej obchodził się z piłką, i grał mniej samolubnie. Niestety pechowa czerwona kartka odmieniła losy spotkania i zamieniła spokojne zwycięstwo w koszmarną porażkę. Ocena: 4.

Alejandro Garnacho — Argentyńczyk jest ciekawym przypadkiem. Gdy wchodzi z ławki, zwykle wygląda bardzo dobrze. Lecz gdy zaczyna mecz od pierwszej minuty, po prostu nie dojeżdża. Co prawda to po jego strzale padł drugi gol dla gości, lecz w tej sytuacji powinien był albo samodzielnie umieścić piłkę w siatce, albo wcześniej zagrać piłkę do Højlunda. W całym spotkaniu na 9 prób dryblingów tylko 2 razy pokonał rywala. Mały wpływ na grę zespołu w drugiej połowie. Ocena: 4.

Rasmus Højlund — Zagrał, jak na klasowego napastnika przystało. Na trzy dobre okazje dwukrotnie trafił do siatki, wbijając piłkę do praktycznie  pustej bramki. Skompletowanie hat-tricka w pierwszej połowie uniemożliwiła mu dobra interwencja Grabary. Niestety po wyrzuceniu Rashforda z boiska drużyna przestała kreować okazje dla Duńczyka i ten był kompletnie osamotniony z przodu. Wciąż czeka na swojego pierwszego gola w Premier League, ale w Lidze Mistrzów obecnie jest liderem klasy strzelców z pięcioma trafieniami na koncie. Ocena: 7.5.

Zmiennicy i menedżer:

Raphael Varane — Wyglądał na zdenerwowanego po wejściu na boisku — prawdopodobnie jest zły, że menedżer woli wystawiać 35-letniegoe Evansa. Niestety swoim występem udowodnił, że Ten Hag ma racje. Nie zablokował strzału przy pierwszym trafieniu Duńskiego zespołu. Wyglądał na innego piłkarza. Ocena: 3.

Sofyan Amrabat — Słabo zaprezentował się po wejściu na boisku. Miał wnieść spokój do środka pola, a zamiast tego w drugiej połowie było jeszcze więcej chaosu. Ocena: 4.

Mason Mount — bez oceny.

Erik ten Hag — Do czerwonej kartki zespół wyglądał dobrze, plan taktyczny i wybór składu działał. Problemem zespołu jest słabość charakteru — za to w dużej mierze odpowiada menedżer. Do tego drużyna miała ogromne problemy z obroną dośrodkowań. Wpuszczenie Mounta za Højlunda nie do wytłumaczenia. Oczywiście, Holender miał pecha w tym spotkaniu, ale także jest odpowiedzialny za tę porażkę. Ocena: 3.

Zasady doboru ocen:

  • dany zawodnik musi zagrać w danym spotkaniu minimum 20 minut, aby otrzymać ocenę,
  • oceną wyjściową jest 6,
  • oceny odzwierciedlają wyłącznie opinię autora tekstu, a nie całej redakcji,
  • zapraszamy do komentowania i przestawiania swoich pomysłów w tym formacie.

 

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze