manutd.com

„Pieniądze nie są moją motywacją, chcę grać”. Donny van de Beek o obecnej sytuacji w Man Utd

Tomasz Pasternak
Zmień rozmiar tekstu:

Donny van de Beek, pomocnik Manchesteru United, coraz częściej rozważa opuszczenie Old Trafford. W wywiadzie dla brytyjskiego „The Mirror” Holender przekazał, że w styczniu będzie rozglądał się za ofertami z innych klubów, jeżeli nie poprawi się jego pozycja w ekipie „Czerwonych Diabłów”.

Mający obecnie 26 lat, Donny van de Beek przeniósł się do Manchesteru latem 2020 roku, gdy klub w roli menedżera prowadził Ole Gunnar Solskjaer. Przenosinom holenderskiego rozgrywającego do Premier League towarzyszły spore nadzieje, bowiem stanowił on jeden z głównych fundamentów Ajaksu Amsterdam, który rok wcześniej zdobył podwójną koronę i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.

Blondwłosy pomocnik nie zdołał jednak przebić się do podstawowego składu drużyny Solskjaera, a zimą 2022 roku, w poszukiwaniu regularnej gry, udał się na półroczne wypożyczenie do Evertonu. Nadzieje na renesans formy odżyły, gdy na Old Trafford zatrudniono Erika ten Haga. Plany pokrzyżowała jednak poważna kontuzja kolana, z którą Van de Beek borykał się przez ostatnich kilka miesięcy.

– Wracam po to, by ponownie brać udział w meczach. Na ten moment menedżer dokonuje innych wyborów. Mamy duży skład i nie tylko ja pukam do drzwi. Zobaczymy, co wydarzy się w styczniu – mówił 26-latek, który w sezonie 2023/2024 zanotował jak dotąd jedynie dwa krótkie występy w roli rezerwowego.

– Muszę wkrótce zacząć grać. Jeżeli nie w Manchesterze United, to w innym klubie. Zawsze byłem miłośnikiem gry w piłkę, szaleję na tym punkcie. W United dobrze zarabiam, jednak pieniądze nie są moją motywacją. Jestem ambitny i chcę każdego dnia cieszyć się z mojej pracy.

– W zeszłym sezonie pauzowałem przez kilka miesięcy ze względu na kontuzję kolana. Wtedy strasznie za tym tęsknisz. Jeszcze bardziej doceniam to, że mam fantastyczną pracę. Znajduję się w legendarnym klubie i nadal czuję dumę z tego, że noszę koszulkę Manchesteru United.

– Wracam do topowej formy, tryskam energią i trenuję niczym zwierzę. Nadszedł czas, by podjąć ważne wybory.

– Spędziłem pięć sezonów w pierwszej drużynie Ajaksu, zdobywałem trofea, grałem w Lidze Mistrzów, pokonywaliśmy Juventus, Bayern, Real Madryt. I wtedy pojawił się Manchester United. Nie możesz powiedzieć „nie” Manchesterowi United. Tego się nie robi.

– Pomimo ogromnego rozmiaru tego klubu i niestabilnego okresu, przez który przechodzimy, dla mnie to nadal bardzo ciepły klub. Wręcz klub rodzinny. Tak, naprawdę. Pracuje tu wiele miłych i życzliwych osób, z którymi budujesz więź jako piłkarz.

– Ci ludzie są tam przez całe ich życie. Od kitmana po panią na recepcji, którą spotykam każdego poranka. W klubie jest tak wiele pasji. Można to było zobaczyć ponownie po śmierci naszej legendy, Bobby’ego Charltona.

– Często słyszy się, że to mega klub. To prawda, jednak z zewnątrz po prostu nie jesteś w stanie zobaczyć tego wszystkiego. [Manchester United] to bezprecedensowa twierdza piłkarska.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze