twitter/ManUtd

Erik ten Hag po remisie z Galatasaray: powinniśmy byli wygrać ten mecz

Artur Siekaczyński
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag na pomeczowej konferencji prasowej podsumował wyjazdowe, zremisowane 3:3 spotkanie z Galatasaray. Szkoleniowiec był zadowolony z występu swoich podopiecznych, jednak skrytykował błędy, które doprowadziły do utraty bramek.

Manchester United zremisował kluczowy mecz w Stambule, pomimo dwubramkowej przewagi. Aktualnie zespół ciągle znajduje się na dnie tabeli grupy A z dorobkiem 4 punktów i teraz musi zwyciężyć z Bayernem Monachium oraz liczyć na korzystny wynik w spotkaniu między Turkami a Kopenhagą.

Tak wydarzenia na boisku skomentował Erik ten Hag w pomeczowym wywiadzie:

WNIOSKI PO MECZU

— Powinniśmy byli zdobyć trzy punkty, to jasne. To samo dzieje się w większej liczbie meczów: u siebie z Galatasaray i na wyjeździe w Kopenhadze, graliśmy tak dobrze. Chciałbym prawić komplementy zespołowi, ale jednocześnie muszę skrytykować zespół i nas: jako sztab szkoleniowy i mnie, jako menedżera. Nie bronimy wystarczająco dobrze. Prowadzimy 3:1 i nie możemy sobie pozwalać na błędy, które popełniamy, bo to robi różnicę.

BRAMKI

— Myślę, że każdy gol ma swoją historię. Pierwszy to moment przejścia, gdy nie zablokowaliśmy środka. Drugi to rzut wolny, niepotrzebny rzut wolny, ale musimy lepiej bronić stałych fragmentów. Potem był trzeci, byliśmy zorganizowani, ale daliśmy się zaskoczyć. To nigdy nie może się zdarzyć, te błędy nie mogą mieć miejsca. W Lidze Mistrzów od razu jesteś za to karany, więc trzeba wyciągnąć z tego wnioski.

STYL

— Musimy poprawić grę w obronie, ale jestem bardzo zadowolony, widać styl zespołu. Proaktywny, dynamiczny, odważny, więc to, co powiedziałem, jestem naprawdę zadowolony z występu. Stworzyliśmy mnóstwo okazji. Poza tym ostatecznie mogliśmy wygrać to spotkanie po okazjach ze Scottem McTominayem i Facundo Pellistrim. To były duże okazje, a nie szczęście. Graliśmy dobry futbol.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

— Zawsze to ja jestem winien roztrwonienia prowadzenia. Jestem za to odpowiedzialny, ale też wiem, że jesteśmy w fazie projektu. Idziemy do przodu, robimy postępy, co napawa nadzieją. Idziemy we właściwym kierunku, więc wiem, dokąd zmierzamy i jakie kroki musimy podjąć. Jestem pewien, że w dłuższej perspektywie odniesiemy sukces. Jeśli chcemy pozostać w Lidze Mistrzów, musimy wygrać następny mecz.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze