twitter/ManUtd

„W tej drużynie jest zbyt wielu leniwych piłkarzy”. Mocne słowa Paula Scholesa po meczu z Newcastle

Tomasz Pasternak
Zmień rozmiar tekstu:

Paul Scholes, legendarny pomocnik Manchesteru United, nie przebierał w słowach po sobotnim, przegranym w fatalnym stylu, wyjazdowym pojedynku „Czerwonych Diabłów” z Newcastle United. Anglik określił występ jego byłej drużyny mianem „śmieciowego”, dodając, że w klubie jest w tym momencie zbyt wielu leniwych piłkarzy.

Manchester United w sobotni wieczór doznał już szóstej porażki w bieżącym sezonie Premier League, a to dopiero 14. kolejka spotkań. Tym razem zadanie nie było łatwe, bowiem podopieczni menedżera Erika ten Haga grali na wyjeździe z mocnym zespołem „Srok”, jednak na dobrą sprawę wynik 0:1 to najniższy możliwy wymiar kary.

„Czerwone Diabły” nie stanowiły absolutnie żadnego zagrożenia pod bramką gospodarzy, oddając zaledwie jeden celny strzał przez całe 90 minut. To właśnie najbardziej zdenerwowało Paula Scholesa, który był gościem w studio pomeczowym.

– Śmieci. W tej chwili to po prostu słaba drużyna piłkarska. Wyniki, które niedawno zanotowali, wprowadzają w błąd – zaczął były reprezentant Anglii, odnosząc się do faktu, że mimo słabej dyspozycji, przed sobotnim występem Manchester United tracił tylko cztery punkty do 4. miejsca w tabeli ligowej. – W tym zespole jest zbyt wielu leniwych piłkarzy. Nie możesz od tego uciec.

– Kiedy jedziesz do miejsc takich jak to, pierwsza rzecz, którą robisz, to ciężka praca. W grze Newcastle widać radość, to jak pracują ich skrzydła. Jednocześnie czujesz współczucie dla bocznych obrońców.

Zapytany o to, kto najbardziej zawodzi w obecnej drużynie, Paul Scholes bez wątpienia wskazał na dwie największe gwiazdy, czyli Marcusa Rashforda (wyraźnie zirytowanego faktem zmiany już w 61. minucie przez Antony’ego) oraz kapitana Bruno Fernandesa.

– Czym był zdziwiony? Nie rozumiem tego. Dlaczego uważa, że nadal powinien przebywać na boisku? Wyrządzał drużynie więcej złego niż dobrego – mówił rudowłosy, legendarny pomocnik Man Utd, na temat 26-letniego Rashforda.

– W zeszłym roku Marcus spisywał się znakomicie i w dalszym ciągu posiada umiejętności, co do tego nie ma wątpliwości. Jednak gdy schodząc z boiska zachowujesz się w taki sposób, to nie jest dobre dla drużyny. Jest teraz jednym z najbardziej doświadczonych graczy. To zawodnik, którego podglądają młodsi. Przygląda mu się Mainoo, przygląda mu się Garnacho.

– Drugi jest Bruno. Popatrzcie, ma fantastyczne umiejętności, potrafi zarówno strzelać bramki, jak i je wypracowywać. Chciałbym jednak być w szatni przed spotkaniem i zobaczyć, o co prosi go menedżer. Na jakiej pozycji chce, by grał? Gdzie powinien znajdować się na boisku?

– Ja postrzegam go jako numer 10. To jego najlepsza pozycja, ponieważ może z niej zarówno popisać się kluczowym podaniem, jak i zdobyć gola. Gdzie był dziś wieczorem? Na pewno nie tam.

– Widzę go na lewej stronie, na prawej stronie, a czasami jest najbardziej cofniętym graczem Manchesteru United, otrzymującym piłkę od bramkarza. Nie sądzę, że to zdrowe dla całego zespołu. To burzy formację i styl gry – zakończył Paul Scholes.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze