twitter/ManUtd

Konferencja Erika ten Haga przed meczem z Bournemouth: po trudnym początku jesteśmy teraz w dobrym miejscu

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

W piątek po południu Erik ten Hag odpowiadał na pytania dziennikarzy przed meczem Manchesteru United z Bournemouth, które odbędzie się w sobotę o 16:00 na Old Trafford. Holender m.in. gratulował swoim zawodnikom zdobycia nagród Premier League za listopad, mówił o Marcusie Rashfordzie i domniemanym kryzysie w drużynie.

Erik, gratulacje dla ciebie z okazji zdobycia nagrody menedżera miesiąca, dla Harry’ego [zawodnika miesiąca] oraz dla Garnacho za bramkę listopada. To interesujące, bo patrząc na Harry’ego Maguire’a i Scotta McTominaya i wszystkie głosy wokół nich na początku sezonu, wydawać się może, że przywrócili swoje kariery na dobre tory? Czy można tak powiedzieć?

– Mamy skład, w którym jest wewnętrzna rywalizacja, a jeśli chcesz mieć zadowalający sezon, potrzebujesz więcej niż 11 zawodników. W każdym sezonie wyklaruje się, jaki jest najlepszy skład. Są świetnymi zawodnikami i wywalczyli sobie miejsce w drużynie. Czegoś takiego spodziewasz się po każdym z zawodników, takiego poświęcenia. To musi być ich cel.

Pytanie dotyczące „kryzysu” w Manchesterze United. Wiem, że już o tym mówiłeś, ale jesteście jedynie trzy punkty za Manchesterem City. Czy narracja musi się zatem zmienić?

– Wiemy, gdzie idziemy. Mieliśmy kilka wpadek szczególnie na początku sezonu, wiele rzeczy wtedy było przeciwko nam – kontuzje, decyzje [sędziowskie]. Czasem jako drużyna znajdujecie się w takim miejscu i trzeba sobie z tym poradzić. Widzieliśmy wtedy charakter drużyny. Walczyliśmy i jesteśmy teraz w lepszym miejscu, lepszej formie, występy są lepsze, postępujemy jako drużyna i indywidualności. Mamy większą wiarę, ale wiemy, że musimy walczyć w każdym spotkaniu, bo ta liga jest bardzo wymagająca. Widać to po ostatnich rezultatach, również w tym tygodniu. Każdy zabija każdego, więc musisz być gotowy na każdy mecz.

Erik, Marcus Rashford nie był w wyjściowym składzie w środowy wieczór. Czy widziałeś z jego strony jakąś reakcję na to?

– Rashford to bardzo dobry piłkarz. Nie można tego robić tylko w jedenastu. Nie może on grać w każdym spotkaniu. Nie jest teraz w takiej formie, jakiej był rok temu, ale jestem pewien, że do niej powróci.

Mecz z Chelsea pod względem stworzonych szans i innych aspektów był prawdopodobnie jednym z lepszych w tym sezonie. Jak trudno będzie Marcusowi powrócić do wyjściowego składu, patrząc na to, jak graliście?

– To co mówiłem o Harrym i McTominayu, wszystko zależy od piłkarzy. Drużyna sama się wtedy wybierze. Najlepsi zawodnicy, którzy tworzą najlepszy skład, będą grać.

W ostatnich czasach nigdy nie przegraliście z Bournemouth w Premier League. Jak ważne jest podtrzymanie pewności siebie, którą znaleźliście przed tym meczem?

– Bournemouth również jest w świetnej formie. Widzieliśmy ich. To bardzo dobra drużyna, świetnie skonstruowana, mają dobrych zawodników. Musimy pokazać się z jak najlepszej strony i tak jak mówiłem przy poprzednim pytaniu, każdy zabija w tej lidze każdego, więc musimy być przygotowani na ten mecz w stu procentach, taki jest nasz obowiązek.

Erik, jak trudno będzie wybrać skład w ten weekend? Wiem, że najważniejszy jest zawsze najbliższy mecz, ale we wtorek też jest bardzo ważne starcie [z Bayernem w Lidze Mistrzów], więc jak trudny jest dylemat przy wyborze składu?

– Jako menedżer wraz z moim sztabem zawsze stajemy przed wyborami. Bierzemy wszystko pod uwagę. Ale tak jak mówiłeś, następny mecz zawsze jest najważniejszy, szczególnie w Premier League. Potrzebujemy tam bardzo silnej drużyny.

Jak bardzo cieszysz się z formy Scotta McTominaya i Harry’ego Maguire’a? Jak bowiem już mówiłeś wcześniej, zastanawialiśmy się na początku sezonu, co się z nimi działo. Scott strzela już bardzo dużo goli…czy to dla ciebie duża niespodzianka?

– W zasadzie od pierwszego momentu widziałem, że ma on ten kunszt w polu karnym przeciwnika. Jest bardzo dobrym strzelcem, więc to nie jest niespodzianka. Kiedy uda się nam zagrać tak jak chcemy i dostaniemy piłki w odpowiednim miejscu, to Scott skończy je bramką.

Czy mógłbym zapytać cię o Luke’a Shawa i o to, co wnosi do drużyny technicznie i taktycznie wraz ze swoją obecnością w szatni?

– Myślę, że wnosi wiele. Jest zawodnikiem, na którym inni mogą budować. Daje on wiarę i pewność siebie innym. Jego koledzy z drużyny czują się przy nim komfortowo. Poradzi sobie z trudnymi sytuacjami, podejmie także inicjatywę w kreowaniu. Ma także duży zestaw umiejętności związany ze swoją fizycznością. Jest bardzo silny, także technicznie. To piłkarz o wysokim profilu, więc cieszymy się, że do nas wrócił.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze