Getty Images

Jose Mourinho: w tym klubie wciąż są ludzie, których ja za swoich czasów uznawałem za zbyt słabych

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Jose Mourinho wystąpił ostatnio w nowym podcaście „The Obi One Podcast”, gdzie była gwiazda Chelsea, John Obi Mikel, zaprasza wielu znanych gości. Portugalczyk poświęcił kilka minut na rozmowę o swoim czasie w Manchesterze United, którego był menedżerem przez ponad dwa lata.

Czy czas, kiedy byłeś trenerem Manchesteru United jest czasem, po którym masz pewne żale?

– Nie żałuję niczego, bo dałem z siebie wszystko i zrobiłem tam maksimum, jakie mogłem zrobić. Kocham klub. Kocham fanów. Musisz doceniać i szanować historię tego klubu. Drugie miejsce w lidze to wciąż najlepsza pozycja po emeryturze Sir Alexa Fergusona. Liga Europy [wygrana za czasów Mourinho] to największe osiągnięcie w przeciągu ostatnich 10 lat.

– W mojej naturze nie jest wracanie do przyszłości i mówienie o niej. Jeśli już, wolę raczej mówić o tych dobrych rzeczach z przeszłości. Nie chodzi o mnie, w tym momencie to po prostu nie znaczy wiele.

– W klubie wciąż są do teraz ludzie, mam na myśli piłkarzy i również niektórych pozostałych ludzi, którzy nie są piłkarzami, kiedy ja już po dwóch miesiącach wiedziałem i mówiłem, że nic się z nimi nie osiągnie.

– Mają prezesa, który jest świetną osobą, którą chciałbym mieć w czasie swojej pracy na Old Trafford, a jest nią Richard Arnold. Miałem go, ale była to rola dyrektora generalnego, a nie prezesa. W klubie nie było wtedy łatwo.

– Fani tego klubu wiedzą, że dałem z siebie wszystko. Wiedzą i doceniają, że kocham ten klub. Doceniam to. Raz byłem w boksie komentatorskim na Old Trafford i cały stadion odwrócił się do mnie, zaczęli śpiewać. Jeśli to zdarzyłoby się w Interze, Porto czy Realu Madryt lub Chelsea, to można byłoby mówić, że robią tak, bo wygrywaliśmy trofea. Jeśli chodzi o Manchester United, gdzie kibice zachowują się tak wobec kogoś, kto zdobył Tarczę Wspólnoty, Ligę Europy i zajął drugie miejsce w Premier League, to wiesz, że oni wiedzą, że dałeś z siebie wszystko dla tego klubu.

– Kiedy byłem w Manchesterze United, zmieniłem jednego z zawodników w przerwie. Jego agent oskarżył mnie wtedy o nękanie. Robiłem wszystko, by wygrać, musiałem to zrobić. Wtedy się z tego śmiałem. W Chelsea wpuściłem Nemanję Maticia w przerwie, a zmieniłem go w 70. minucie. Tak to już wygląda, gdy jesteś menedżerem.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze