Old Trafford nocą

„The Athletic”: Dave Brailsford i Jean-Claude Blanc dołączą do Sir Jima Ratcliffe’a. Co planuje zmienić Anglik?

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Dziś, 24 grudnia 2024 roku Sir Jim Ratcliffe uzyskał mniejszościowy pakiet udziałów w Manchesterze United. Angielski miliarder i jego firma INEOS uzyska kontrolę nad sprawami sportowymi w Manchesterze United oraz od razu zainwestuje w klub 300 milionów dolarów. Co ten wykup w zasadzie oznacza i jakie są jego szczegóły, wyjaśnia Laurie Whitwell z portalu „The Athletic”.

Po pierwsze, INEOS nie wykupi 100% udziałów w klubie, tak jak większość kibiców by tego chciała, lecz ich oferta powinna dać świeży impuls jeśli chodzi o sprawy czysto piłkarskie. Prawnicy zagłębiali się w detale umowy od kilku tygodni, by upewnić się, że członkowie zarządu, którzy muszą działać w interesach akcjonariuszy, są w stanie stawić czoła wszelkim wyzwaniom prawnym.

By umowa mogła przejść, Ratcliffe złożył ofertę do nabycia akcji klasy A, które są wymieniane na New York Stock Exchange, jak również akcje klasy B należące do Glazerów, które są warte dziesięciokrotnie więcej od klasy B.

Jako część umowy do zarządu wraz z Sir Jimem Ratlicffem dołączają Sir Dave Brailsford, były dyrektor drużyny kolarskiej Team Sky, oraz Jean Claude Blanc, prezes grupy Ineos Sport. Zarząd otrzymał dzisiejszego popołudnia zaproszenie do rozmowy telefonicznej z tymczasowym prezesem Manchesteru United, Patrickiem Stewartem, który wyjaśniał szczegóły oferty Ratcliffe’a i przedstawił nowych członków zarządu całemu klubowi.

Formalne zatwierdzenie oferty potrwa od sześciu do ośmiu tygodni. Do tego czasu Ineos nie będzie miał oficjalnej kontroli nad decyzjami sportowymi, co oznacza, że pozycja Erika ten Haga będzie do tego czasu względnie bezpieczna.

Spodziewane jest, że zarząd do spraw piłkarskich będzie składał się z trzech osób: Joela Glazera, Sir Jima Ratcliffe’a oraz Sir Dave’a Brailsforda, dyrektora sportowego w INEOS. To dawałoby grupie INEOS decydujący głos w wszelakich głosowaniach dotyczących spraw piłkarskich, na przykład przy decydowaniu o polityce transferowej czy przyszłości Erika ten Haga.

Manchester United dzieli swoje akcje na klasę A i klasę B. Glazerowie posiadają wszystkie akcje z klasy B, które są warte 10 razy więcej przy głosowaniu niż akcje klasy A. Jeśli akcje z klasy B zostaną sprzedane, automatycznie przejdą do klasy A. W przeszłości zdarzało się, że Glazerowie sprzedali swoje akcje w klasie B.

W klubie oprócz rodziny Glazerów są także inni akcjonariusze, tacy jak Brytyjska firma Lidnsell Train, która posiada ponad 20 procent akcji z klasy A. Inni inwestorzy to m.in. Ariel Investments, Eminence Capital i Pentwater Capital Management. Jak już wiadomo, Sir Jim Ratcliffe wykupi po 25% akcji z klasy A oraz B.

Rodzina Glazerów posiadała około 69% klubu, z których 31% to były akcje których nie mieli członkowie rodziny Glazerów. Z początku oferta Ratcliffe’a była skierowana wyłącznie na udziały należące do Glazerów, lecz w trzecim etapie składania propozycji za klub, zaproponował on umowę, dzięki której uzyskałby lekko ponad 50% udziałów. To pozwoliłoby Joelowi i Avramowi Glazerowi pozostać jako większościowi udziałowcy Manchesteru United. Oferta ponownie się zmieniła, gdy Katarska grupa Szejka Jassima wycofała w październiku swoją propozycję. Wtedy udziałowcy z Ineos wskazali, że chcieliby kupić 25% udziałów w klubie.

Większość kibiców Manchesteru United była przeciwna rządom rodziny Glazerów odkąd wykupili klub w 2005 roku. Manchester United znalazł się w potężnym długu wynoszącym 660 milionów funtów, z czego połowa zaciągnięta na sam klub a druga połowa na Red Football, spółkę pomagającą wtedy przy przejmowaniu klubu. Mimo zaciągniętego długu Glazerowie chcieli pozostać na stanowiskach.

Gdy INEOS, który miał też sekretną nazwę „Project Trawler”, która wzięła się ze słynnej wypowiedzi Erica Cantony, ogłosił swoją ofertę w lutym, jego głównym hasłem było „przywrócenie Manchesteru United do Manchesteru United”.

– Naszą rolą byłoby długofalowe opiekowanie się Manchesterem United w imieniu wszystkich kibiców i całej szerokiej społeczności. Jesteśmy ambitni i chcielibyśmy zainwestować w Manchester United, by ponownie stał się on numerem jeden na świecie.

– Wiemy też, że zarządzanie piłką nożną w tym kraju znajduje się obecnie na rozdrożu. Chcielibyśmy pomóc w prowadzeniu kolejnego rozdziału poprzez pogłębianie kultury angielskiego futbolu.

– Chcemy, by Manchester United był zakotwiczony w swojej wspaniałej historii i korzeniach północno-zachodniej Anglii. Chcemy, by Manchester znów był w Manchesterze United i skupiał się na wygraniu Ligi Mistrzów.

Ratcliffe posiada także udziały w klubie Ligue 1, OGC Nice. Krytykuje się go tam jego i zarząd za zbyt duże poleganie na osobach, które były w klubie przed nimi i wierzenie, że te same struktury potrzebują jedynie lepszej inwestycji do poprawienia rezultatów. Nie wydaje się jednak, że powtórzą ten sam błąd w Manchesterze United.

Pozycja Ten Haga stała się mocno zagrożona po porażkach z Manchesterem City, Newcastle United oraz odpadnięciu z Ligi Mistrzów na etapie fazy grupowej. Oznacza to, że spekulacje na temat jego pozycji będą nieuniknione, biorąc pod uwagę wpływ nowych inwestorów. INEOS sam przeprowadzi swoją ocenę sytuacji na Old Trafford, mimo że osoby blisko związane wcześniej z grupą Ratcliffe’a zarzekały się, że doceniają dotychczasową prace Holenderskiego menedżera.

Richard Arnold, dotychczasowy prezes Manchesteru United, opuści klub pod koniec roku i zostanie tymczasowo zastąpiony przez Patricka Stewarta. Jean-Claude Blanc, były prezes Juventusu i członek zarządu PSG, prawdopodobnie zostanie nowym prezesem w klubie.

Przyszłość Johna Murtougha, dyrektora sportowego, jest jednak niepewna. Brailsford chce zatrudnić nowego dyrektora sportowego, który nadzorowałby operacje piłkarskie. Ma on także ściągnąć specjalistę do spraw transferów. Niektórzy interpretują to jako zagrożenie dla Murtougha, a niektórzy spodziewają się jego odejścia, ale według źródeł nie podjęto jeszcze decyzji.

Źródła bliskie grupie INEOS powiedziały The Athletic, że dla Ratcliffe’a jedną z najważniejszych rzeczy jest poprawienie infrastuktury na Old Trafford oraz obiektu treningowego w Carrington. Jego oferta zawierała również chęć zainwestowania w żeńską sekcję Manchesteru United. Już przed złożeniem propozycji wiadome było, że Ratcliffe jest gotów wyłożyć z własnej kieszeni 300 milionów dolarów na poprawę infrastuktury w klubie.

Kluczowym elementem jest fakt, że Ratcliffe wykupił mniejszościowe udziały, a nie wykupił kompletnie klub, tak jak proponował to Szejk Jassim. INEOS nie gwarantuje, że cały dług zostanie wyczyszczony. Zapewniono jednak, że nie będzie w klubie nowego długu (przykładowo wypożyczonych pieniędzy do wykupu Manchesteru United) i całe te koszty poniesie INEOS.

Mimo, że Manchester United będzie teraz częściowo posiadał jeden z najbogatszych ludzi w Anglii, to wciąż będzie musiał pamiętać o zasadach Finansowego Fair Play. Zasady Premier League pozwalają klubom stracić 105 milionów funtów w okresie trzech lat, a jeśli te limity zostaną przekroczone, można spodziewać się odjętych punktów, tak jak to się stało w przypadku Evertonu. Manchester United nie musi się jednak tak bardzo o to martwić.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze