Getty Images

Jadon Sancho: w Dortmundzie czuję się jak u siebie w domu

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Jadon Sancho powrócił wczoraj do gry po prawie pięciu miesiącach, wchodząc na boisko w meczu z Darmstadt w 55. minucie. Anglik zaliczył asystę przy golu Marco Reusa podwyższającym wynik na 0-2. Sancho udzielił pomeczowego wywiadu dla Sky Sports, w którym powiedział, że w Dortmundzie czuje się jak w domu.

Jadon, gratulacje. Od twojego ostatniego meczu w Bundeslidze minęło 966 dni. Jak się czujesz? Nie czujesz się tak, jakbyś wracał dziś do domu?

– Tak, na 100 procent. Jak mówiłem przez cały tydzień, odkąd tu wróciłem to czułem się jak u siebie w domu. Cieszę się, że mogę ponownie być na boisku.

Dobry start dla ciebie, dałeś asystę twojemu dobremu koledze, Marco Reusowi. Twoja ostatnia asysta w Bundeslidze także była kierowana do Marco. Jak się z tym czujesz?

– Czuję się, jakby to było mi pisane – mój powrót i ponowne zobaczenie się z Marco. To mój świetny przyjaciel i bardzo go doceniam. Cieszy mnie, że dałem mu asystę.

Co możesz nam powiedzieć o swoim celu personalnym [w Bundeslidze]?

– Chcę znów cieszyć się piłką. Staram się pomagać drużynie, żeby powróciła do czołowej trójki i oczywiście zakwalifikowała się do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Mam swój personalny cel, którego teraz nie zdradzę, ale chce po prostu pomóc drużynie.

Pierwsza część sezonu nie była wcale tak satysfakcjonująca dla drużyny. Jak pewny jesteś, że Borussia poradzi sobie w drugiej części sezonu?

– Jestem bardzo pozytywny. Oczywiście, jak dzisiaj widzieliście, zachowaliśmy czyste konto, co jest bardzo ważne. Podchodzimy do tego z meczu na mecz. Drużyna ma swoje cele i jestem pewny, że sobie poradzi, jeśli będziemy walczyć w każdym meczu.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze