burtonalbionfc.co.uk

Raport z wypożyczeń: Hugill z golem w debiucie. Greenwood i Getafe przegrywają w Copa del Rey [WIDEO]

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Po porażce wypożyczenia Charliego McNeilla Manchester United na pewno bacznie będzie przyglądać się poczynaniom drugiego „utalentowanego” napastnika Joe Hugilla. Napastnik otrzymał szansę debiutu już kilka dni po ogłoszeniu wypożyczenia. W międzyczasie kolejne swoje spotkanie rozegrał Mason Greenwood, który pożegnał się z Copa del Rey.

Joe Hugill

Wychowanek Manchesteru United został wypożyczony do Burton Albion już w styczniu, lecz o jego odejściu do innego zespołu media mówiły już kilka tygodni wstecz. Przewidziały one również ofertę nowego kontraktu dla napastnika, na którym ostatecznie złożył on podpis kilka dni przed odejściem do Burton Albion. Nie ma co ukrywać, że wypożyczenie te może być kluczowe dla dalszej kariery Hugilla. Musi on w końcu udowodnić, że zasługuje na szansę od Ten Haga, oraz że ma większe umiejętności od swojego rywala McNeilla, którego wypożyczenie okazało się fiaskiem. Na debiut nie musiał on długo czekać, gdyż rozegrał on go już 15 stycznia, czyli trzy dni po ogłoszeniu wypożyczenia przez kluby.

Burton Albion w ramach wyjazdowego starcia zmierzyło się z Derby County. Niestety od początku widoczna była różnica klas, która dzieliła zespoły, co potwierdza również tabela. Derby obecnie jest trzecie w League One, a Burton dziewiętnaste. „The Rams” swoją przewagę zaznaczyli w 29. minucie, kiedy to otworzyli wynik spotkania. Tuż po przerwie Derby ponownie trafiło do siatki Burton i objęło dwubramkowe prowadzenie.

Następnie doszło do przebudzenia zespołu gości, gdyż w pięć minut po bramce na 2:0 gościom udało się zdobyć gola kontaktowego. Po tym na boisku pojawił się bohater niniejszego tekstu Hugill, który wszedł na murawę z innym byłym graczem akademii Manchesteru United Markiem Helmem. Hugill po trzech minutach gry wpisał się na listę strzelców, czym zaliczył bramkę debiutancką swoim pierwszym meczu, oraz wyrównał wynik spotkania. Ostatecznie Burton i tak musiało uznać wyższość Derby, gdyż straciło bramkę w 93. minucie.

Bohaterem Albionu w tym spotkaniu był Steve Seddon, który zdobył bramkę kontaktową i asystował przy golu Hugilla (ostatecznie przedwcześnie opuścił boisko przez kontuzję). Natomiast przy akcji bramkowej napastnik wypożyczony z „Czerwonych Diabłów” na połowie boiska świetne przyjął piłkę, zmylił rywala, uciekł mu i pewnie wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem (bramka poniżej).

Pomimo zdobycia bramki występ zawodnika był dość przeciętny, lecz trzeba wziąć pod uwagę, że grał jako osamotniony napastnik w drużynie nastawionej na defensywę. Przegrał on z rywalami wszystkie pojedynki o piłkę (łącznie siedem – na ziemi i w powietrzu). Nie miał on też zbytnio okazji, aby wykazać się przy rozgrywaniu piłki, gdyż przez 30 minut gry wykonał tylko cztery podania (50% skuteczności), a łącznie zanotował 13 kontaktów z futbolówką. Oprócz gola raz jeszcze uderzał on na bramkę, lecz w tym wypadku nawet nie trafił w jej obręb. Zanotować trzeba też aż sześć strat Hugilla.

Mason Greenwood

Drugim wypożyczonym zawodnikiem z Manchesteru United, który ostatnio rozgrywał spotkanie, jest Mason Greenwood. Anglik znalazł się we wyjściowej jedenastce Getafe na pucharowe starcie w Copa del Rey z Sevillą. Zespół Greenwooda zaprezentował się przeciętnie tego dnia, lecz liczne błędy skutkowały przegraną 1:3 oraz pożegnaniem się z rozgrywkami na własne życzenie. Getafe tego dnia straciło dwie bramki po błędach indywidualnych.

Po kilku minutach gry wynik otworzył Sergio Ramos, który wykorzystał błąd Getafe przy rzucie rożnym. Kilkanaście minut później bramkę wyrównującą zdobył Jaime Mata. Wynik remisowy utrzymał się do końca pierwszej połowy. Po wznowieniu gry gracze Sevilli jeszcze dwukrotnie trafiali do siatki Getafe. Autorem obu trafień był Isaac Romero.

Greenwood zaliczył całe spotkanie i miał jedną dobrą okazję do zdobycia bramki. W dziewiątej doliczonej minucie drugiej połowy popisał się on świetnym rajdem przez pół boiska. Dzięki swoim umiejętnościom dryblerskim wpierw ograł dwóch defensorów, a następnie oddał groźny strzał zza pola karnego. Mocno uderzona piłka po ziemi leciała w stronę prawego słupka bramki, lecz ostatecznie tuż przed nim skręciła ona na aut bramkowy.

Wypożyczony z „Czerwonych Diabłów” skrzydłowy rozegrał dobre spotkanie, lecz podobnie można powiedzieć o każdym graczu prawej flanki Getafe. Lewa strona zawiniła przy golu Sevilli na 1:2 oraz nie była w stanie wnieść czegokolwiek do gry ofensywnej zespołu. Lewy skrzydłowy Jaimie Mata zanotował trafienie, lecz szybko został zmieniony przez trenera, gdyż grał po prostu kiepsko. Bardzo dobre spotkanie rozegrał partner Greenwooda Juan Iglesias, który w pierwszej połowie dwukrotnie sprawił problem bramkarzowi Sevilli. Wpierw centro strzałem przetestował jego umiejętności, a następnie swoim długim podaniem wyprowadził Matę na wolne pole przy akcji bramkowej.

Wracając do Greenwooda, to na pewno wyróżniającą statystyką u niego w tym spotkaniu były kluczowe podania, których zaliczył on aż trzy. Pomimo gry na skrzydle zanotował on też dobry mecz pod kątem celności podań, gdyż miał on jej aż 77% (47 łącznie podań), dodajmy do tego jeszcze 81 kontaktów z piłką. Niestety gorzej prezentuje się skuteczność dośrodkowań (1 na 6) i długich piłek (1 na 4). Winy Greenwooda można dopatrywać się minimalnie przy bramce na 1:3 dla Sevilli. Co prawda Anglik nie był głównym winowajcą straconej bramki, lecz w momencie przejścia Sevilli z obrony do ataku, był on krok od przecięcia dłuższego podania, które rozpoczęło kontratak.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze