twitter/SevillaFC

Artykuł ManUtd.pl: chaos w Sevilli. Czy Hannibal odnajdzie się w nowym otoczeniu?

, , , Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Sytuacja Hannibala na wypożyczeniu skomplikowała się już kilkanaście dni po odejściu z Manchesteru United. Tajemnicze oświadczenie klubu, zapowiedzi trenera, możliwy „konflikt w szatni” oraz grafika, która zaprzecza wszystkiemu. Zapraszamy do zapoznania się z ostatnimi informacjami o Hannibalu Mejbrim.

W ramach przypomnienia trzeba poruszyć wątek sprowadzenia pomocnika do hiszpańskiego klubu. Hannibal dołączył do Sevilli w ramach wypożyczenia z opcją wykupu po sezonie za około 17 mln euro (informacje Fabrizio Romano). W przypadku transferu definitywnego klub z Old Trafford będzie mieć możliwość odkupienia swojego podopiecznego za 37 mln euro, jeśli Hannibal się rozwinie.

Tunezyjczyk został puszczony przez Manchester United ze względu na poprawę sytuacji kadrowej w środku pola oraz potrzebę ogrania utalentowanego pomocnika. Hiszpański klub też miał w tym ruchu ogromną potrzebę, gdyż media donosiły o zapotrzebowaniu Sevilli na kreatywnego pomocnika na pozycję „10”.

Na debiut zawodnika w nowych barwach nie musieliśmy długo czekać, gdyż nastąpił on kilka dni po ogłoszeniu wypożyczenia. W starciu z Gironą Hannibal pojawił się w drugiej połowie i od razu otrzymał żółty kartonik. Jego wprowadzenie niczego nie zmieniło na boisku. Nie ukrywajmy, że jego debiutancki mecz w Sevilli jest po prostu do zapomnienia. Analizę spotkania z Gironą można przeczytać TUTAJ.

Dość dziwna i można nawet stwierdzić, że komiczna sytuacja rozpoczęła się kilka dni po starciu z Gironą. Sevilla mierzyła się w Copa del Rey z jednym z faworytów, czyli Atletico Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii triumfował i wygrał ledwo 1:0, lecz pytanie fanów Manchesteru United było takie: co z Hannibalem? Tuż po swoim debiucie ominął on mecz z Atletico i nawet nie otrzymaliśmy wyjaśnienia tego zdarzenia.

Mija kilka dni, a Sevilla przygotowuje się do ligowego pojedynku z Osasuną. Niespodziewanie Richard Fay (którego doniesienia w sprawie młodzieżowców często się sprawdzają) z „Manchester Evening News” opublikował przetłumaczone oświadczenie klubu. Hiszpański zespół poinformował o odsunięciu pomocnika od zespołu do czasu „wyjaśnienia pewnych spraw”.

Podkreślić trzeba, że Sevilla wprost poinformowała, że Hannibal nie znajdzie się w kadrze meczowej i pozostanie niedostępny do momentu zażegnania problemu. Kilka godzin później wersję klubu podtrzymał szkoleniowiec Sevilli Quique Sanchez Flores na konferencji prasowej.

– Odbyłem z nim rozmowę i przeanalizowaliśmy jego pierwsze minuty w meczu z Gironą. Chcemy dać mu odpowiednią przestrzeń, aby zrozumiał swoje położenie, że jest w Sevilli oraz co to dla niego oznacza. Musi wiedzieć, gdzie jest i czego od niego oczekujemy. Rozmawialiśmy z nim i wierzymy, że potrzebuje nieco czasu na naukę. Chcemy dać mu przestrzeń i czas, aby spojrzał na sytuację z zewnątrz. Dopiero wtedy wróci do kadry.

– Jest to jeszcze dzieciak, który zaczyna, a już wylądował w tak wielkim klubie, jak Sevilla, gdzie wymagania są ogromne. Potrzebuje on nieco przestrzeni. To możesz otrzymać wtedy, kiedy jesteś na zewnątrz, a nie wewnątrz sytuacji. Musi zrozumieć, czego od niego oczekujemy.

Wypowiedź szkoleniowca oraz oświadczenie klubu mogą sugerować, że istnieje pewien problem w podejściu Hannibala. Istnieje spora szansa, że wiąże się z komunikacją w nowym środowisku, w końcu pomocnik dotychczas grał tylko we Francji, Anglii oraz reprezentacji Tunezji. Flores zakończył swoją wypowiedź obietnicą monitorowania rozwoju podopiecznego.

– Zobaczymy, czy chłopak przyłoży się do tego. Myślę, że ostatecznie zrozumie, czego oczekujemy. 

Trochę inaczej prezentuje się wersja „odsunięcia” Hannibala od składu z perspektywy dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego. „Mundo Deportivo” po pierwszym oświadczeniu zasugerowało, że zawodnik został odsunięty ze względu na starcie, do którego doszło w szatni.

Młody pomocnik Manchesteru United miał nie po drodze z napastnikiem Sevilli Mariano Diazem. Sytuacja pomiędzy zawodnikami miała doprowadzić do „poważnego starcia”. Jednakże brytyjskie media, m.in. Utd District zanegowały sugestie, że mogło dojść do bójki pomiędzy piłkarzami.

Sugestie samego trenera w sprawie problemów ze zrozumieniem założeń oraz ich naprawa nie są kwestiami na jedną, dwie czy nawet trzy sesje treningowe.

Odkładając na bok możliwe powody nieobecności zawodnika w nadchodzącym meczu, dostaliśmy dwie wyraźne informacje, że nie pojawi się on w kadrze meczowej. Wypowiedź trenera otrzymaliśmy w okolicach południa 27 stycznia. Natomiast już kilka godzin później oficjalny profil Sevilli w grafice ogłaszającej kadrę na mecz z Ossasuną wspomniał o Hannibalu. Błąd grafika raczej jest mało prawdopodobny ze względu na czas, jaki minął od publikacji.

Problematyczną sytuację podkreślają także hiszpańscy kibice klubu w komentarzach, gdzie przytaczają nawet wyżej wspomniane fragmenty, mówiące o braku angażu Hannibala w kolejny mecz ligowy. Pytanie obecnie jest jedno, co jest prawdą?

Można obecnie wysunąć różne tezy. Jednakże chyba nikt nie wierzy, że w jedno popołudnie Hannibal nadrobił wszystkie braki i zrozumiał wszystkie założenia trenera, który sam o tym wspomniał. Oczywiście istnieje mały promil szansy na to, lecz świadczyłoby to tylko o ogromnych umiejętnościach piłkarskich oraz adaptacyjnych zawodnika, który dopiero rozpoczyna swoją seniorską karierę.

Nawet jeśli trener i osoba pisząca oświadczenie, jakimś cudem przejęzyczyły się równocześnie w tej samej kwestii, to ile znaczy „odsunięcie zawodnika od składu”, jeśli chce się umieścić go tylko na ławce rezerwowych.

Finału tej sytuacji możliwe, że nigdy nie poznamy. Najpewniej klub teraz to przemilczy, gdyż jakakolwiek wypowiedź w tej sprawie może obecnie tylko pogorszyć sytuację. Wartość słów pracowników hiszpańskiego klubu zweryfikuje także nadchodzące spotkanie z Osasuną, które zostanie rozegrane w niedzielę (28 stycznia) o 18:30.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze