manutd.com

Konferencja Erika ten Haga przed meczem z Wolves (cz. II): w Man Utd piłkarze muszą sami zarządzać swoim życiem. Nie będę się nikim opiekował

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag w drugiej części konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem z Wolverhampton porównał sprawę Marcusa Rashforda do sytuacji Jadona Sancho, mówił o roli menedżera w wspieraniu zawodników i ich świadomości poza boiskiem.

Czy Marcus przeprosił za to, co zrobił w zeszłym tygodniu?

– Jak już mówiłem, wziął odpowiedzialność. Sprawa zamknięta.

Czy czujesz, że testuje on twój autorytet? To już drugi taki przypadek z jego strony w tym sezonie. Wcześniej miałeś już problemy z innymi, Cristiano Ronaldo, Jadon Sancho. Czy jest to antagonistyczne z jego strony?

– Nie. Nie ma to związku z relacją miedzy mną a Marcusem. Jak już mówiłem, może masz inne pytanie?

Mówiłeś o standardach poza boiskiem – w dzisiejszych czasach, jak ważne jest, by piłkarze otaczali się odpowiednimi ludźmi wokół siebie? Czy jako menedżer masz na to jakiś wpływ?

– Po pierwsze, zawodnicy na tym poziomie sami muszą sobą zarządzać. To coś, czego wymagasz. Piłkarz musi wiedzieć, co jest dobre, a co nie. Kiedy chcesz grać na najwyższym poziomie, wymaga to zawsze pewnego stylu życia.

Czy czujesz, że musisz powtarzać im tą wiadomość w świetle tego, co się stało w zeszłym tygodniu?

– Nie, mówimy tu o topowych piłkarzach. Nie muszę ich już edukować, skoro grają dla Manchesteru United.

Powinni zatem to wiedzieć?

– Powinni.

Jak ta sprawa jest inna w porównaniu do przypadku Jadona Sancho? Sancho został odsunięty za post w mediach społecznościowych, a potem opuścił klub. Marcus wyszedł imprezować do godzin porannych w dniu, w którym ma trening, a mimo to powrócił do składu.

– Co masz na myśli?

Dlaczego Sancho zostaje odsunięty od składu za swoje czyny, a Marcus Rashford po tym wszystkim wraca do drużyny?

– Wszystko można rozwiązać wewnętrznie, Jadon wybrał publiczną drogę.

Jeśli chodzi o formę Rashforda, jak ważny on będzie dla ciebie w drugiej połowie sezonu, żebyś osiągnął swoje cele? Kiedy jest w formie, skupiony, to potrafi strzelać dużo. W tamtym sezonie strzelił 30 goli.

– Jak już mówiłem, strzelił dwa gole w dwóch meczach Premier League, także przeciwko Wigan w pucharze, widać także gołym okiem progres w jego relacji na boisku z Hojlundem, szczególnie teraz, gdzie drużyna staje się silniejsza. To daje dobrą energię i nastrój w drużynie, bo ta dwójka w połączeniu z Garnacho daje wiele pozytywów. Mamy groźną linię ataku, a w pomocy Bruno Fernandesa, następnie z lewej strony powracającego Luke’a Shawa. Jest więc o wiele bardziej pozytywnie, a gdy linia pomocy i obrona będą bardziej stabilne, to trójka z przodu tylko na tym skorzysta.

Czasami piłkarz może podjąć złą decyzję na boisku, ale wie o tym i gra dalej. Historycznie, piłkarze podejmowali błędne wybory, ale czasem coś działo się w ich życiu, inne problemy poza boiskowe. Czy ty jako menedżer musisz być świadomy tych problemów i robić wyjątki dla pewnych zachowań, jeśli dzieje się coś więcej?

– Tak, oczywiście to część pracy – wspieranie swoich zawodników. Mamy także w klubie ludzi, którzy pomagają w takich przypadkach. Jak jednak mówiłem wcześniej, kiedy jesteś piłkarzem Manchesteru United, musisz zarządzać samym sobą i brać odpowiedzialność za swoje występy w drużynie. Tu chodzi o wygrywanie meczów, to nie jest bardzo skomplikowane.

Mówisz, że sprawa Rashforda jest zamknięta, żeby go chronić, ale czy to nie jest częścią problemu – za dużo bronienia Rashforda w tym konkretnym przypadku?

– Przepraszam, ale odpowiadałem na te pytania w niedzielę. Wydaliśmy oświadczenie. Sprawa jest zamknięta.

Czy obawiasz się, że jeśli dzisiaj zacznie od pierwszej minuty, to może być to wysłanie złej wiadomości?

– Nie wybrałem go w niedzielę [na mecz z Newport]. Oddzielamy to kreską i idziemy dalej.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze