manutd.com

Erik ten Hag po wygranej z Wolves: potrzebna nam rutyna, więc stawiamy na tych samych zawodników

, Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United zwyciężył w pojedynku z Wolves 4:3, a w ostatnich minutach zwycięskiego gola dał wychowanek Kobbie Mainoo. Po ostatnim gwizdku wywiadu udzielił szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” Erik ten Hag.

Mainoo bohaterem?

– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że to, co zrobił, było wspaniałe. Jest bardzo spokojną osobą i widoczny jest jego rozwój z meczu na mecz. Miejmy nadzieję, że tak będzie. Nadal będę go wspierać i motywować. W przyszłości może być świetnym zawodnikiem.

– Zrobił on niesamowity postęp. Ma on umiejętności, których potrzebuje nowoczesny środkowy pomocnik. Potrafi bronić i atakować. Ma odpowiednie predyspozycje fizyczne w obu przypadkach. Jest on też bardzo opanowanym graczem.

– Jest bardzo spokojny, ma wielkie możliwości, robi regularne postępu i z meczu na mecz jest coraz lepszy. Przygotowaliśmy go bardzo dobrze i przede wszystkim bezpiecznie. W zeszłym sezonie przez wiosnę i lato miał pewne problemy zdrowotne. Miał dwie poważne kontuzje. W tym sezonie poświęciliśmy nieco czasu, aby włączyć go do drużyny. Teraz jest jego członkiem. Mam nadzieję, że zachowa spokój, dalej będzie się rozwijać i wejdzie na wyższy poziom.

– Uważam, że cały zespół zagrał dobrze. Kiedy coś takiego ma miejsce, to w jakiś sposób możemy mu pomóc. On zawsze stwarza zagrożenie rywalom. Potrafi zdobyć gola, wypracować okazję, asystować i dośrodkować. Na pewno ma możliwości, lecz reszta zależy tylko od niego. Oczywiście od zespołu również, który będzie mu podawać, lecz jego zachowanie w finale jest zależne od niego.

Ocena spotkania

– Było to ważne zwycięstwo, lecz mecz ten miał wzloty i upadki. Zajmijmy się na początku pozytywami. Myślę, że zagraliśmy dobrze i kontrolowaliśmy grę przez godzinę. Powinniśmy prowadzić 3:0 lub 4:0. Tak się nie stało i na koniec okazało się, że nasza przewaga była bardzo naiwna. Straciliśmy bramki, które nie powinny paść. Pokazaliśmy ducha, szczególnie Kobbie Mainoo. To był wspaniały gol.

– Oczywiście, że powinniśmy zagrać lepiej. Na początku sezonu również dominowaliśmy i ostatecznie poddawaliśmy się. Powinniśmy wziąć odpowiedzialność w takich momentach. Mamy bardzo wiele doświadczenia w naszym zespole. Powinniśmy tym lepiej zarządzać.

– Ostatecznie nie mogło się to tak potoczyć. Przez godzinę dominowaliśmy, nie daliśmy żadnej szansy rywalom, a sami sobie wiele ich stworzyliśmy. Powinniśmy zdobyć bramki i prowadzić z 3:0 lub 4:0.

– Pokazuje to, że duch zespołu jest dobry i jest przede wszystkim odporny. Może zmierzyć się z każdym zespołem, lecz nie powinniśmy znajdować się w takiej sytuacji. Powinniśmy brać odpowiedzialność za nasze czyny na boisku. Kiedy dominujesz, prowadzisz 2:1, 3:1, to nie możesz pozwolić rywalowi dojść do wyniku 3:2 lub 3:3. To nie powinno się zdarzyć. Kiedy wygrywamy, to się cieszę. Kobbie Mainoo miał dzisiaj niesamowity spokój ducha, zdobył swojego pierwszego gola w Premier League i to jeszcze takiej wagi, bo dał nam zwycięstwo.

Czy Rashford potrzebował tego gola?

– Tak, lecz była to świetna akcja zespołowa. Zdobyliśmy sporo bramek po zespołowym ataku. Mieliśmy wielu zaangażowanych zawodników, którzy zamieniali się pozycjami, a on wykończył akcję i dał na wspaniałego gola. Myślę, że ostatnio widać naszą konsekwentną grę, gdyż zdobył on trzy bramki. W ostatnich trzech, czterech spotkaniach zdobył on także dwie asysty.

Rutyna podstawą

– Zawsze chodzi o drużynę. Chodzi o to, co jest dla niej najlepsze. Nie mieliśmy zbytnio okazji, by wystawić najmocniejszy zespół. Chcemy nabyć rutyny jak najprędzej. Może będziemy musieli dokonać pewnych zmian. Rutyna jest potrzebna, lecz do tego musisz grać tymi samymi graczami.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze