twitter/manutd

Brak skuteczności, żółte kartki i szczęście w meczu z Luton. Czy Man Utd może być zadowolony? [WIDEO]

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United pomimo wielu problemów w starciu z Luton Town wygrał. Dwie bramki na początku spotkania zdobył napastnik Rasmus Hojlund. Pomimo korzystnego wyniku podopieczni Erika ten Haga nie mogą być zadowoleni ze sposobu, w jaki wygrali tego dnia.

Piłkarzom „Czerwonych Diabłów” udało się otworzyć wynik starcia już w pierwszej minucie. Po ataku na bramkę Andre Onany piłka wróciła na połowę Luton. Defensor gospodarzy próbował odegrać do partnera, lecz ten dał zaskoczyć się Rasmusowi Hojlundowi. Duńczyk przejął piłkę i pewnie zmienił okazję na bramkę.

Chwilę później po zamieszaniu w polu karnym Luton bramkarza sprawdził Marcus Rashford. Wychowanek klubu z Old Trafford oddał silne uderzenie zza pola karnego, lecz trafił wprost w interweniującego rywala. Piłka po strzale wyszła na aut bramkowy.

Nie minęła 7. minuta, a Manchester United po raz drugi trafił do siatki rywali. Wpierw swoich sił próbował Alejandro Garnacho. Nie uderzył on czysto piłki, a konkretnie piszczelem. Dodatkowo Argentyńczyk trafił piłką w stojącego pod bramką Rasmusa Hojlunda. Napastnik przypadkiem klatką piersiową skierował futbolówkę do bramki.

Już w 14. minucie zawodnicy Luton Town wrócili do gry i złapali kontakt. Były gracz Manchesteru United Tahith Chong oddał uderzenie na bramkę Onany. Sparowana piłka wróciła na plac gry. Andre Onana i Luke Shaw nie dogadali się we własnym polu karnym. Umożliwi oni za to Morrisowi skierowanie do bramki piłki głową.

Czas mijał, a spotkanie przeniosło się na środek boiska, gdyż liczne błędy uniemożliwiały zagrożenie rywalom. Dziesięć minut przed gwizdkiem na przerwę kolejną sytuację mieli gracze Luton. Manchester United próbował wyjść z kontratakiem, lecz Garnacho stracił piłkę na własnej połowie. Morris, który już raz wpisał się na listę strzelców, uderzał z dystansu i pewnie pokonałbym spóźnionego Onanę, lecz piłka minimalnie minęła słupek bramki. Po bramce kontaktowej grę Manchesteru United można było opisać jednym słowem chaos.

Kilka minut przed końcem pierwszej połowy Maguire sfaulował rywala tuż przed polem karnym Andre Onany. Anglik otrzymał za nieprzepisowe zatrzymanie żółty kartonik, a gracze Luton mieli kolejną dobrą okazję do wyrównania. Ostatecznie nic to nie dało.

W 45. minucie Marcus Rashford upadł w polu karnym Luton Town i sygnalizował faul. Sędzia pierwotnie puścił grę, lecz wstrzymał ją po tym, jak Rashford nie podnosił się z murawy. Okazało się, że został uderzony przez biegnącego rywala, lecz i tak nie podyktowano rzutu karnego. Po tym Luton Town przeprowadziło kolejny kontratak, który zakończył się zagrożeniem bramki Onany. Ostatecznie nie udało się umieścić piłki w siatce i wyszła ona na aut. Erik ten Hag po wybiciu futbolówki zmienił Shawa, który miał już na koncie żółty kartonik i nie był w pełni zdrowy. Na murawie zastąpił go Victor Lindelof.

Podopieczni Ten Haga po raz kolejny pokazali swoje problemy ze skupieniem i nastawieniem po straceniu bramki. Koniecznie Ten Hag musiał zmienić coś w grze obronnej i miał on twardy orzech do zgryzienia w przerwie. Zdjął on już Shawa, który z problemami zdrowotnymi i żółtym kartonikiem, nie był potrzebny. Nie pomagali także Maguire i Casemiro, którzy mieli także po żółtym kartoniku, a gracze Luton tylko polowali na błąd z ich strony.

Szkoleniowiec Manchesteru United zdecydował się nie ryzykować i zmienił w przerwie kolejnych dwóch podopiecznych. Mowa o wspomnianych Casemiro i Maguirze, którzy mieli już po żółtku na koncie. Miejsce tych graczy zajęli Scott McTominay i doświadczony Jonny Evans.

Po piętnastominutowej wymianie ciosów Manchester United stanął przed pustą bramką Luton. Bruno Fernandes po minięciu bramkarza musiał tylko skierować piłkę do siatki. Jednakże wracający za rywalem Lokonga w ostatnim momencie wślizgiem zablokował uderzenie Fernandesa i oddalił zagrożenie.

Kilka minut później podobną sytuację miał Alejandro Garnacho. Minął on bramkarza, lecz piłka mu odskoczyła. Postanowił on się pobawić z rywalami w polu karnym, lecz przesadził i kończył on akcję kolejnym słabym uderzeniem po ziemi. Strzał bez większych problemów wyłapał bramkarz.

77. minuta, a Manchester United marnuje kolejną dogodną sytuację. Rasmus Hojlund mógł zdobyć hat-tricka, lecz nie umieścił piłki w siatce z bliskiej odległości. Po podaniu Garnacho zachował się on dobrze, lecz górą z pojedynku wyszedł bramkarz rywali.

Kilka kolejnych ataków dla obu stron nie przyniosło żadnych korzyści w postaci bramek. Ten Hag w 85. minucie przeszedł swoim zespołem na bardziej defensywne ustawienie, a na boisku pojawił się Sofyan Amrabat. Marokańczyk zastąpił na murawie Rasmusa Hojlunda. Od razu po zmianie swoją okazję bramkową miał Fernandes, który ponownie nie zmieścił futbolówki w bramce.

Okazję jeszcze w doliczonym czasie gry mieli piłkarze Luton Town. Po wrzutce z rzutu rożnego głową piłkę uderzył Ross Barkley, lecz ta przeszła nad poprzeczką bramki Onany. Ostatecznie Manchester United wygrał na trudnym terenie i zgarnął ważny komplet punktów.

Luton Town 1 – 2 Manchester United

Morris 14′ – Hojlund 1′ i 7′

Luton: Kaminski – Mengi, Osho, Bell – Chong, Lokonga, Barkley, Doughty – Ogbene, Morris (C) – Woodrow.

Rezerwowi: Król, Berry, Woodrow, Kabore, Burke, Mpanzu, Clark, Townsend, Nelson.

Man Utd: Onana – Dalot, Varane, Maguire (Evans 45′) , Shaw (Lindelof 45′)  – Mainoo, Casemiro (McTominay 45′) – Garnacho, Bruno Fernandes (C), Rashford – Hojlund (Amrabat 85′).

Rezerwowi: Bayindir, Evans, Lindelof, Amad, Amrabat, Eriksen, Forson, McTominay, Antony.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze