Andre Onana
manutd.com

Andre Onana po meczu z Luton: wierzę, że dalej będziemy wygrywać

Mikołaj Podbereski
Zmień rozmiar tekstu:

Kameruński bramkarz twierdzi, że Manchester United jest bardzo zdeterminowany do tego, aby utrzymać zwycięską passę. Podopieczni Erika ten Haga wygrali pięć ostatnich spotkań. Jednak, pomimo dwóch szybkich trafień Rasmusa Hojlunda już na początku starcia, musieli walczyć o utrzymanie korzystnego wyniku do samego końca.

Dla Andre Onany sposób, w jaki razem z drużyną zdobyli trzy punkty, jest również istotnym czynnikiem. Golkiper chciałby widzieć taką postawę swoich kompanów w każdym kolejnym meczu.

– Wierzę, że to jest sposób, w jaki wygrywa się pojedynki. Musimy być razem na dobre i na złe. Powinniśmy pomagać sobie, nawet jeśli się nie układa. To co robimy teraz jest drogą, którą musimy kroczyć – powiedział Kameruńczyk w rozmowie z MUTV.

– Powinniśmy dalej tak grać i wciąż wygrywać mecze, to jest najważniejsze. Trzeba próbować pokonać każdego kolejnego rywala. Następne spotkanie jest kolejnym finałem dla nas.

Hałaśliwi kibice gospodarzy rzucili prawdziwe wyzwanie zawodnikom 20-krotnych mistrzów Anglii na stadionie w Luton, gdzie „The Hatters” walczą zaciekle o utrzymanie w Premier League i prezentują przyzwoitą formę w ostatnich tygodniach.

Według podstawowego bramkarza „Czerwonych Diabłów”, ciężko wywalczony triumf w Bedfordshire sprawia, że komplet punktów jest tym bardziej zadowalający.

– Graliśmy na trudnym terenie z przeciwnikiem, który doskonale się na nim odnajduje. Dlatego jestem zadowolony z tej wygranej i wierzę, że utrzymamy zwycięską passę. Taka wygrana dodaje nam więcej pewności siebie.

– Te trzy punkty są bardzo ważne dla nas w walce o czołową czwórkę. Jednak jak powiedziałem wcześniej, takie momenty zawsze nas jednoczą. To jest po prostu nasza silna motywacja, która daje satysfakcję – podsumował były zawodnik Interu Mediolan.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze