Jason Wilcox
hampshirelive.news

„Daily Mail”: Ashworth i Wilcox to nie koniec. Man Utd planuje kolejny transfer do struktur

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Dziennik „Daily Mail” ujawnił plan Manchesteru United na nową strukturę po ściągnięciu Jasona Wilcoxa i Dana Ashwortha. Dodatkowo klub chce ściągnąć jeszcze jednego działacza, który będzie pracować pod wspomnianym duetem.

Już od kilku tygodni wiemy, że Manchester United negocjuje z niektórymi działaczami sportowymi z innych zespołów. Najważniejszym dla klubu nazwiskiem, jest Dan Ashworth, który miałby zostać dyrektorem sportowym w Manchesterze United. Klub z Old Trafford musi zapłacić za niego 20 mln funtów, albo przeczekać jego 20-miesięczny okres wypowiedzenia.

Drugim działaczem, który miałby dołączyć do Manchesteru United jest obecny dyrektor sportowy Southampton Jason Wilcox. W przeszłości odpowiadał on za akademię Manchesteru City, która za jego kadencji wypuściła kilku znanych dzisiaj na całym świecie graczy.

Dotychczas jedyne wieści, jakie otrzymaliśmy w sprawie struktury klubu to, że Ashworth miałby zostać dyrektorem sportowym, a pod nim miałby pracować wspomniany Wilcox. 21 lutego z samego rana „Daily Mail” objaśniło plan Manchesteru United na nowe rządy.

Dan Ashworth jako dyrektor sportowy zdaniem INEOS miałby być odpowiedzialny przede wszystkim za transfery i wyniki zespołów. Klub chciałby, by 52-latek dołączył do nich przed nadchodzącym letnim okienkiem, lecz powoli przygotowują się do przeprowadzenia zakupów bez niego.

Natomiast Jason Wilcox miałby pracować głównie w dziale odpowiadającym za wyniki klubu. Wraz z sir Davem Brailsfordem z INEOS będzie się zajmować m.in. działem nauk o sporcie.

Planowane jest ściągnięcie kolejnego działacza do klubu. Nowy pracownik ma być odpowiedzialny wyłącznie za transfery, a w hierarchii klubu znaleźć się ma pod Wilcoxem oraz Ashworthem, którym będzie zdawać raporty.

W nocy Manchester United ogłosił, że oficjalnie sir Jim Ratcliffe oraz INEOS dołączają na pokład składu zarządzającego klubem. Oznaczać to może, że w następnych tygodniach „Czerwone Diabły”, które dotychczas ograniczone były przez sprawdzanie umowy kupna akcji, rozpoczną prawdziwą ofensywę i przebudowę struktur.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze