goal.com

“The Telegraph”: FFP problemem Man Utd także latem. Sprzedaż będzie obowiązkiem?

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

“The Telegraph” donosi, że Manchester United nie może być pewny dobrego letniego okna transferowego. Ponownie na drodze stanąć mogą zasady FFP, które najprawdopodobniej przyblokują transfery niektórych zawodników.

Sir Jim Ratcliffe i INEOS oficjalnie dołączyli już do “Czerwonych Diabłów”. Przeciągający się proces sprawdzania dokumentacji oraz wspomniane zasady FFP w głównej mierze uniemożliwiły klubowi w styczniu pozyskanie jakiegokolwiek sensownego zawodnika.

“The Telegraph” przypomina, że Manchester United w ramach ostatnich trzech letnich okienek transferowych wydał ponad 555 mln funtów. Równocześnie klub miał problem z zanotowaniem przychodów ze sprzedaży zawodników. Właśnie ten fakt może zemścić na Manchesterze United tego lata.

Przede wszystkim kluczowa dla letniego transferowego będzie Liga Mistrzów. Ominięcie najważniejszych rozgrywek w europejskiej piłce może kosztować klub z Old Trafford stratę około 40 mln funtów przychodu, który wiąże się wyłącznie z grą w ramach fazy grupowej.

Straty Manchesteru United i ich możliwe skutki

Za Erika ten Haga Manchester United wydał 420 mln funtów (m.in. Casemiro, Antony, Hojlund i Mount). Dodać trzeba do tego ostatnie okienko transferowe Ole Gunnara Solskjaera (Ronaldo, Sancho i Varane), które kosztowało klub 135 mln funtów. Łącznie “Czerwone Diabły” mają 215 mln straty przed opodatkowaniem.

Co to może oznaczać dla Manchesteru United? Przede wszystkim jest to złamanie wewnętrznych zasad Premier League. Angielska ekstraklasa dopuszcza wyłącznie straty na poziomie 105 mln funtów przez ostatnie trzy lata. 

Klub w ramach rozliczeń może powołać się na straty związane z pandemią, działalnością akademii, sekcji kobiecej i projekty społeczne, lecz nie będzie to duża kwota. W takim przypadku Manchester United może liczyć się z ograniczeniami na rynku transferowym.

UEFA ma swoje własne zasady, a kluby mogą wydać 80% swoich całkowitych przychodów, plus wszystkie wpływy związane ze sprzedaży zawodników, opłat agentów, czy wynagrodzeń. Dodać trzeba, że od sezonu 2025/26 kluby będą mogły wydać tylko 70%.

Obojętnie, kto będzie menedżerem Manchesteru United od przyszłego sezonu, to przed kolejnymi inwestycjami w zespół potrzebna będzie sprzedaż zawodników. Dopiero po odejściu zbędnych lub rozchwytywanych nazwisk zarząd klubu będzie mógł realizować zachcianki menedżera.

Źródło z bliskiego otoczenia sir Jima Ratcliffe’a: – Nie jesteś w stanie tego zmienić z dnia na dzień. Faktem jest, że klub jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej.

– Nie można tego wykupić. Nie możesz postawić miasta, gdy nie ma na nie miejsca. Można inwestować w infrastrukturę, wydać bajecznie wielką sumę na sam stadion. Po prostu, ile ci się podoba. Jednakże w przypadku składu, będzie potrzebny czas i odpowiednie środki.

– Bez najmniejszych wątpliwości restrukturyzacja drużyny musi być podstawą tego planu. Jesteś ograniczony FFP, więc ten proces będzie trwać.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze