Twitter/ManUtd

Artykuł ManUtd.pl: Problemy kadrowe Ten Haga. Kto może zagrać na lewej flance defensywy?

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Przed wejściem w ostatnią prostą sezonu 2023/24 Erik ten Hag ma twardy orzech do zgryzienia. Mowa o sytuacji kadrowej zespołu w formacji defensywnej, a dokładnie na jej bokach. W niniejszym artykule zostały zaprezentowane opcje, które pozostały Ten Hagowi. 

W ramach wprowadzenia przypomnijmy, że trzech z czterech bocznych defensorów obecnie zmaga się z problemami zdrowotnymi. Na moment pisania tekstu wiemy, że Aaron Wan-Bissaka będzie poza treningami przez 2-4 tygodnie, Luke Shaw możliwe, że nie wróci już w tym sezonie, a Tyrell Malacia jest wielkim znakiem zapytania.

Oznacza to, że w kadrze meczowej zdrowym graczem jest tylko Diogo Dalot, co i tak jest wielkim plusem. Dalot ze względu na swoją wszechstronność jest w stanie zagrać zarówno na prawej, jak i lewej stronie defensywy, co udowadniał nie tylko w Manchesterze United, lecz również podczas wypożyczenia do AC Milanu.

Najprawdopodobniej w nadchodzących spotkaniach Erik ten Hag zdecyduje się na rozwiązanie z dwóch poprzednich spotkań. W obu przypadkach kontuzjowany Shaw rozegrał tylko 45 minut, a w okolicy przerwy zawsze zmieniał go Victor Lindelof. Wejście Szweda nie zmieniało ustawienia pozostałych graczy, a ten wchodził bezpośrednio w dziurę po Angliku.

buildlineup.com

Takie ustawienie wymusza w zespole grę przede wszystkim prawą stroną przez Diogo Dalota. Portugalczyk według doniesień dziennikarzy też ma się bardziej skupiać na grze ofensywnej na treningach. Natomiast Lindelof na przeciwnej flance raczej będzie pełnić funkcję zabezpieczenia tej strefy, a ataki tym fragmentem boiska będą ograniczone.

Dlaczego? Lindelof jest po pierwsze graczem prawonożnym, więc zmuszony będzie do gry słabszą nogą. Nie pomagają mu też warunki fizyczne, gdyż nie jest na tyle zwinny, jak jego nieobecni koledzy – Malacia i Shaw. Dodać trzeba, że Ten Hag, kiedy miał zdrowych wszystkich zawodników, to po tej stronie stawiał na dwóch lewonożnych graczy – Shawa i Martineza.

Podobny, a może nieco lepszy efekt zespół mógłby otrzymać, stawiając po tej stronie na Jonny’ego Evansa. W odróżnieniu od Lindelofa ten potrafi grać zarówno prawą, jak i lewą nogą, co nieco zmniejszyłoby kombinowanie z rozgrywaniem piłki w stylu Holendra.

buildlineup.com

Oczywiście nie jest to idealne rozwiązania, gdyż doświadczony Evans raczej grałby jako trzeci środkowy obrońca, niż ofensywny obrońca. Wspomnieć trzeba, że Evans ogólnie dobrze radził sobie w defensywie w tym sezonie, lecz zdarzało mu się popełnić trochę błędów przy rozgrywaniu futbolówki.

Problemem w przypadku Evansa może też być jego wiek. Skrzydła są bardzo eksploatowane w nowoczesnej piłce i to szczególnie w tak intensywnej lidze, jaką jest Premier League. Irlandczyk najpewniej miałby problemy z dogonieniem typowych sprinterów i możliwe, że nie dałby rady zdrowotnie rozegrać całego spotkania na tej pozycji.

Ostatnim realnym scenariuszem zakładającym wykorzystanie gracza wyłącznie z pierwszego zespołu jest Sofyan Amrabat. Wypożyczony z Fiorentiny defensywny pomocnik jest wszechstronny, a swoją przygodę na Old Trafford zaczynał właśnie od gry na lewej obronie (pomijamy jego debiut z Burnley, który trwał dwie minuty).

Rozegrał on wtedy trzy spotkania. Dwa z Crystal Palace i jedno z Gatasaray. Pierwsze spotkanie z „Orłami” było udane w jego wykonaniu, lecz już w kolejnych dwóch starciach zagrał on słabo. Następnie Ten Hag w kolejnym pojedynku z Brentford na lewej obronie postawił na Lindelofa.

buildlineup.com

Plusem wystawienia Amrabata jest jego talent w rozgrywaniu i przetrzymaniu piłki. Dałoby to kolejne możliwości Ten Hagowi w konstruowaniu akcji od tyłu. Jednakże minusami tego rozwiązania podobnie, jak u Lindelofa są: preferowana noga oraz umiejętności fizyczne. 27-latek jest graczem prawonożnym i podobnie do reszty raczej nie ma, czym zaskoczyć rywala na lewej flance podczas ataku (w porównaniu do Shawa lub Malacii).

Jak wyglądają pozostałe opcje? Od rana (22 lutego) latają w mediach różne plotki, że Manchester United szuka sposobu na anulowanie wypożyczenia Alvaro Carrerasa, który obecnie gra w Benfice. Nie trzeba wielkich nazwisk medialnych, by zdać sobie sprawę, że są to tylko głupie plotki, gdyż są dwie ważne kwestie.

Załóżmy, że jakimś cudem Manchesterowi United udaje się skrócić wypożyczenie poza oknem transferowym. Po pierwsze i chyba jest to najważniejszy argument, zawodnik ten nie może już wystąpić w tym sezonie dla innego klubu. Zgodnie z zasadami piłki gracz w jednym sezonie w oficjalnych rozgrywkach może reprezentować tylko dwa zespoły (w przypadku Alvaro była to Granada oraz Benfika).

Drugą sporną kwestią jest to, że klub musiałby to zrobić do 23 marca, kiedy to zawodnik będzie świętować 21. urodziny. Po tym terminie nie będzie traktowany jako gracz U21 i będzie wymuszone, by klub zgłosił go do rozgrywek (czego już nie może).

Ostatnim najczęściej wymienianym nazwiskiem jest Harry Amass, który jest jednym z objawień klubowej akademii w tym sezonie. Świetnymi wynikami w zespole U18 (14 spotkań, 1 bramka, 3 asysty) wypracował sobie awans do U21, a zaznaczyć trzeba, że ma on tylko 16 lat.

Dla tych, którzy nie mieli możliwości śledzenia poczynań młodego Anglika. Jest on utalentowanym lewonożnym bocznym defensorem, który nie boi się ruszyć do przodu. W spotkaniach młodzieżówki wielokrotnie próbuje on ograć rywala dryblingiem i często dogrywa z granicy pola gry.

Nie zawsze decyduje się on na dośrodkowanie i czasami będąc przy linii końcowej ścina on głębiej, lecz i tak swoim podaniem stara się odnaleźć kolegę z drużyny. Na pewno pod kątem stylu gry i rozwiązania taktycznego najbardziej on pasuje na następcę Shawa.

Dzięki zdjęciom z ostatniej sesji treningowej zespołu Ten Haga (z 22 lutego) wiemy, że Anglik już trenuje z pierwszym zespołem, więc na pewno może być brany pod uwagę. Jednakże patrząc na postawę Ten Haga w tym sezonie, nie możemy być pewni, czy postawi on na wychowanka klubu.

Na pewno jest on mało doświadczony i nie miał jeszcze okazji do gry w seniorskiej piłce. Analizując też ruchy Ten Haga, można stwierdzić, że raczej będzie on dżokerem na ławce i będzie zmieniał zmęczonego zawodnika z jednego ze sprawdzonych rozwiązań. Przykładami mogą być Hannibal, Amad, Omari Forson lub Facundo Pellistri. Każdy z tych graczy był dostępny, gdy sytuacja kadrowa w jego formacji była zła, lecz Ten Hag i tak stawiał na konkretnych piłkarzy.

Pierwszy lepszy przykład to mecz wygrany z Luton Town. Szkoleniowiec Manchesteru United miał możliwość wprowadzenia jeszcze jednego zawodnika, lecz i tak poprzestał na czterech. Posiadając tak naprawdę trzech napastników w formie, zmienił tylko jednego, a na ławce miał kilka opcji. Dodatkowo nie pomaga tendencja, że w ostatnich miesiącach szkoleniowiec woli murować bramkę w ostatnich minutach i często wprowadza defensywnych graczy.

Wiele zależy przede wszystkim od zdrowia Aarona Wan-Bissaki. Wiemy, że szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” lubi ryzykować i czasami przedwcześnie widzimy niektórych zawodników. Jak wspomniano, Aarona nie będzie od dwóch do czterech tygodni. Od razu po jego powrocie formacja najpewniej będzie wyglądać następująco.

buildlineup.com

Nie zdwoiłoby także ustawienie, w którym Wan-Bissaka gra na lewej stronie defensywy, a Dalot na prawej. Portugalczyk wydaje się ważnym elementem taktyki Ten Haga i to głównie ze względu na umiejętności ofensywne. Te czynniki mogą przeważyć nad tym, że zostanie on priorytetem i będzie grać na nominalnej pozycji.

Pamiętać musimy także o Lisandro Martinezie, który jako lewonożny gracz też mógłby tam zagrać. Jednak Mistrz Świata według wstępnych zapowiedzi wróci dopiero w okolicach kwietnia. Poza tym jego gra jako lewy środkowy defensor jest bardzo ważna przy rozgrywaniu piłki dla Ten Haga i najpewniej od razu wróci on tam.

Na pewno wybór gracza na lewej flance będzie zależny od rywali. Do końca kwietnia Manchester United zmierzy się z kilkoma drużynami, które potrafią zagrozić atakami ze skrzydeł: Nottingham Forest (28 luty, FA Cup), Manchester City (3 marzec, PL), Chelsea (4 kwietnia, PL), Liverpool (6 kwietnia, PL) i Newcastle United (20 kwietnia, PL). Oczywiście pomiędzy wymienionymi meczami są inne pojedynki.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze