twitter/manutd

Wymęczony awans z Nottingham. Casemiro ratuje honor zespołu [WIDEO]

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United ograł w 5. rundzie FA Cup Nottingham Forest po główce Casemiro z ostatnich minut spotkania. W następnej fazie rozgrywek podopieczni Erika ten Haga zmierzą się z historycznymi rywalami, gdyż czeka nas pojedynek z Liverpoolem Jurgena Kloppa.

Manchester United pomimo problemów kadrowych nie postawił na ostrożną grę i od początku rzucił się do ofensywy. Już w pierwszych sekundach gościom udało się stworzyć okazję do zdobycia bramki. Fernandes i Garnacho „na krótko” rozegrali rzut rożny. Następnie kapitan „Czerwonych Diabłów” znalazł niekrytego na skraju pola karnego Antony’ego. Brazylijczyk dobiegł do lecącej w jego kierunku futbolówki i oddał techniczny strzał na bramkę rywala. W ostatnim momencie Nottingham Forest uratowała poprzeczka.

Kilka minut później podopieczni Ten Haga ponownie doszli do głosu pod bramką rywali. Diogo Dalot popisał się świetnym dośrodkowaniem z prawej strony boiska i dograł idealnie na wbiegającego McTominaya. Uderzenie było czyste, lecz bramkarz stanął na wysokości zadania i wybronił sytuację.

Plan w postaci ofensywnego początku nie udał się Manchesterowi United, który coraz bardziej starał się grać „bezpiecznie”. Niestety ogromne problemy podopieczni Ten Haga mieli po lewej stronie, gdzie Amrabat nie radził sobie z szybszymi rywalami. Trzy razy rywale przedarli się tą stroną boiska i uderzali na bramkę. Do tego momentu nie byli w stanie zaskoczyć Andre Onany.

Fani klubu z Old Trafford na kolejną groźną akcję swojego zespołu musieli czekać do 32. minuty. Wpierw Diogo Dalot tzw. ruletką minął rywala i uciekł z piłką na skrzydłowo. Następnie ponownie dograł on idealnie na wbiegającego Scotta McTominaya, który czysto głową uderzył futbolówkę. Ponownie niewiele zabrakło do zdobycia gola.

Spotkanie do przerwy okazało się remisowe pomimo wielu okazji bramkowych. Na drugą połowę Manchester United wrócił w niezmienionym składzie. Zespół gości postawił na wysoki i agresywny pressing, co szybko skontrowali gracze Nottingham Forest. W 48. minucie przeprowadzili oni bardzo dobrą akcję zespołową, która zakończyła się strzałem napastnika z okolic pola karnego. Drużynę „The Reds” w tej sytuacji był w stanie zatrzymać dopiero Andre Onana.

W 58. minucie po przejęciu piłki na połowie rywali Manchester United ruszył z kontratakiem. Marcus Rashford był już z piłką w polu karnym rywali, lecz nagle został wzięty w tzw. kanapkę przez defensorów. Upadł on i nie podnosił się z boiska, lecz sędzia nie podyktował rzutu karnego. Po chwili mecz został wstrzymany przez problemy Rashforda z powrotem do gry. Od razu do rozgrzewki odesłany został Amad.

Erik ten Hag dość późno (72. minuta) dokonał pierwszej zmiany w swoim zespole. Na tablicy wyników nadal widniał bezbramkowy remis, więc Holender postanowił nieco odświeżyć formację ofensywną. Boisko opuścił podmęczony Antony, a w jego miejsce pojawił się młody Amad.

Marcus Rashford swoich sił pod bramką rywali ponownie próbował dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Bruno Fernandes swoim podaniem świetnie wypuścił napastnika na wolne pole. Rashford poradził sobie z rywalami i był sam na sam z bramkarzem, lecz piłka po jego uderzeniu wyszła na aut bramkowy.

W końcówce swoją okazję również mieli gracze Nottingham Forest. Niepilnowany Gibbs-White po podaniu z lewej flanki oddał uderzenie zza pola karnego Manchesteru United. Onana nie zaspał i wybronił strzał rywala. Po wyjściu piłki na aut sędziowie odgwizdali spalonego u jednego z graczy „The Reds”.

Ostatecznie Manchester United dopiął swego i zdobył bramkę przed ostatnim gwizdkiem oraz dogrywką. Bruno Fernandes dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego. Defensor Nottingham Forest minął się z piłką, a z jego błędu skorzystał Casemiro, który głową umieścił futbolówkę w bramce Turnera. Wideo z bramki poniżej.

W doliczonym czasie gry na boisku pojawili się Jonny Evans oraz Kobbie Mainoo. Evans zastąpił na lewej obronie Sofyana Amrabata, który nie miał łatwego zadania tego wieczoru. Natomiast Mainoo zastąpił Scotta McTominaya, który miał na swoim koncie kilka ładnych kilometrów. Warto odnotować, że Casemiro w akcji bramkowej doznał rozcięcia głowy, lecz pozostał on na boisku po nałożeniu opatrunku.

Nottingham Forest 0 – 1 Manchester United

Casemiro 89′

Składy:

Manchester United: Onana — Dalot, Varane, Lindelof, Amrabat (Evans 90’+1′) — Casemiro, McTominay (Mainoo 90’+1′) — Antony (Amad 72′), Fernandes, Garnacho — Rashford

Nottingham Forest: Turner — Williams, Murillo, Felipe, Toffolo — Yates, Danilo — Elanga, Gibbs-White, Origi — Awoniyi

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze