The Independent

John O’Shea: Manchester United będzie miał przewagę w meczu z Liverpoolem, którą musi wykorzystać

Marcel Zakaszewski
Zmień rozmiar tekstu:

Były piłkarz Manchesteru United, John O’Shea omawiał nadchodzące w ten weekend spotkanie przeciwko Liverpoolowi w Pucharze Anglii rozgrywane na Old Trafford. Irlandczyk uważa, że Manchester United wcale nie musi być skazany na pożarcie i może on mieć swego rodzaju przewagę, bo podopieczni Ten Haga będą mieli więcej czasu na odpoczynek.

Piłkarze Liverpoolu wciąż mają szanse na zdobycie poczwórnej korony w ostatnim sezonie Jurgena Kloppa. Podopieczni niemieckiego menedżera będą mieli mniej odpoczynku od zawodników Ten Haga – od ich wygranego z Evertonem 2-0 będą oni mieli za sobą zagrane dwa mecze, ze Spartą Praga oraz Manchesterem City. O’Shea uważa, że będzie to potencjalna przewaga dla „Czerwonych Diabłów” w weekendowym starciu. Puchar Anglii będzie oczywiście także ostatnią szansą na zdobycie trofeum dla piłkarzy z Old Trafford.

– Spójrz, to wielki mecz, naprawdę – powiedział O’Shea.

– Za każdym razem, kiedy gramy z Liverpoolem jest to wielki mecz. Jest to jednak także szansa na zdobycie wielkiego trofeum. Uważam, że piłkarze będą pewni siebie, kibice bowiem będą ich wspierać. Trzeba być jednak świadomym, że Liverpool ma piłkarzy, którzy mogą cię zaatakować i zranić.

– Jest to zatem zbalansowane, ale fakt, że to jedyna pozostała dla nas szansa na trofeum powinien nam pomóc. Liverpool walczy oczywiście na kilku innych frontach, więc mogą być trochę bardziej zmęczeni. Miejmy nadzieję, że Manchester United to wykorzysta.

Irlandczyk wierzy, że zwiększona liczba fanów drużyny przyjezdnej stworzy jeszcze lepszą atmosferę na Old Trafford:

– Tak, bodajże z powodu Pucharu Anglii będzie ich więcej, czyż nie? Tego można się spodziewać, a to tylko prowadzi do lepszej atmosfery. Miejmy nadzieję, że kibice Manchesteru United oraz sami piłkarze na to odpowiedzą.

Kadra Liverpoolu będzie na ten mecz mocno okrojona. Podopieczni Kloppa będą bez kluczowych zawodników, takich jak Trent Alexander-Arnold, Diogo Jota czy Allison. O’Shea widzi w tym dobrą okazję na danie szansy młodszym graczom:

– Mają chyba siedem lub osiem poważniejszych urazów i grali kilkoma dobrymi młodszymi piłkarzami. Erik ten Hag także może wskazać ten problem po swojej stronie, bo najważniejsi zawodnicy byli kontuzjowani. To się zatem balansuje. Uważam, że Liverpool nieźle sobie radził w rozwijaniu młodych talentów i byli pewni siebie, jeśli chodzi o granie nimi, podczas gdy Manchester United ma raczej starszą kadrę.

– Wciąż dajemy w tym sezonie szanse dla kilku młodych w tym sezonie, w tym oczywiście Kobbiemu Mainoo. To on był tą główną człowiekiem w tym sezonie i miejmy nadzieję, że będzie nim także przeciwko Liverpoolowi.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze