twitter/England

Mainoo zawodnikiem meczu, Portugalia niespodziewanie przegrywa, a Garnacho z debiutem w pierwszej jedenastce [WIDEO]

, Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Już za kilka dni wraca piłka klubowa po przerwie wywołanej meczami reprezentacji narodowych. Przez ostatnie kilkadziesiąt godzin swoje spotkania w ramach zgrupowania zaliczyło kilku graczy Manchesteru United. Jednym z nich był Kobbie Mainoo, który zgarnął nawet nagrodę zawodnika meczu z Belgią.

Zgodnie z zapowiedziami mediów selekcjoner Roberto Martinez dokonał wielu zmian w wyjściowym zespole na towarzyskie spotkanie ze Słowenią. Niespodziewanie przegrali oni ten mecz 0:2, a obie bramki padły po 70. minucie. Autorami trafień byli Cerin oraz Elsnik.

Bruno Fernandes nie pojawił się w kadrze meczowej i otrzymał kilka dni więcej na odpoczynek. Zapowiedzi takie pojawiały się już po poprzednim wygranym 5:2 meczu ze Szwecją, w którym Fernandes był jednym z najlepszych na boisku. Wraz z nim kilku innych graczy otrzymało dni wolne i mogli przedwcześnie wrócić z zgrupowania do swoich klubów.

Jednakże całe spotkanie zaliczył drugi gracz Manchesteru United, czyli Diogo Dalot. Pomimo niekorzystnego wyniku można uznać, że miał on dobry występ. Najlepiej tego dnia prezentował się w defensywie – cztery wygrane pojedynki o piłkę (na sześć), jeden zablokowany strzał, jedno przejęcie piłki i raz zakończył rywalom akcję. Miał on też dwa udane dryblingi, lecz równocześnie może pochwalić się ani jednym dobrym dośrodkowaniem (na siedem prób) oraz wieloma stratami futbolówki.

Kolejnym omawianym starciem będzie towarzyski mecz „Synów Albionu” z Belgami, które zakończyło się remisem 2:2. Dla Anglików bramki zdobywali Jude Bellingham oraz Ivan Toney, a dwa trafienia dla ich rywali zanotował pomocnik Youri Tielemans.

Spotkanie dość atrakcyjne było głównie ze względu na kiepską grę defensywną obu ekip. Błędy, brak skuteczności i losowe czynniki (m.in. kontuzja Johna Stonesa)  – powodowały, że nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego o grze obrońców tego dnia.

Z piłkarzy Manchesteru United widzieliśmy tylko Kobbiego Mainoo. Wychowanek Manchesteru United zanotował swoje pierwsze spotkanie w wyjściowej jedenastce reprezentacji. W drugiej połowie został on zmieniony przez Jamesa Maddisona, lecz i tak otrzymał on wyróżnienie najlepszego gracza spotkania. Drugi piłkarz „Czerwonych Diabłów” Marcus Rashford przesiedział całe starcie na ławce rezerwowych.

Jeśli chodzi o występ młodego Anglika w statystykach, to przede wszystkim wyróżniają się: wysoka celność podań (89%) oraz kluczowe podania, których zanotował aż dwa. Niestety za to zmarnował jedną okazję bramkową oraz wygrał tylko pięć z jedenastu starć o piłkę. Zanotował też jedenaście strat. Za to trzykrotnie wypracował rzut wolny dla swoich kolegów oraz trzykrotnie odbierał futbolówkę rywalom.

Dodać trzeba, że to Mainoo napędził akcję, po której podyktowano rzut karny dla Anglików. Stały fragment gry na gola zamienił Toney. Podsumowanie jego występu w formie wideo poniżej.

Duński duet Christian Eriksen oraz Rasmus Hojlund zagrali w wygranym pojedynku towarzyskim z Wyspami Owczymi. Wynik spotkania dość szybko otworzyli Duńczycy, gdyż w 8. minucie do bramki trafił Hojbjerg. Na drugiego gola przyszło nam nieco czekać, gdyż po analizie VAR zatwierdzono bramkę Daramy z 52. minuty.

Panowie pojawili się na boisku dopiero w drugiej połowie, lecz jako pierwszy na murawę wszedł Christian Eriksen. Pomocnik zmienił Jensena od razu po wznowieniu gry po przerwie. Nie rozegrał on całego spotkania, lecz i tak był jednym z najlepszych na boisku.

Eriksen popisał się asystą przy bramce Daramyego. Dwukrotnie wywalczył rzut wolny, wygrał dwa pojedynki o piłkę (na dwa możliwe), posłał cztery celne dośrodkowania oraz siedem długich podań. Jego skuteczność podań była na poziomie 88%, a w nich miał on jeszcze pięć kluczowych podań.

Drugi Hojlund pojawił się na boisku na ostatni kwadrans gry, lecz nie był w stanie znacząco wpłynąć na przebieg spotkania. Zanotował on tylko sześć kontaktów z piłką, lecz i tak udało mu się wypracować jedno kluczowe podanie. Miał on też jedno podanie celne i tylko raz stracił piłkę.

Debiutu w wyjściowej jedenastce reprezentacji tego dnia doczekał się nie tylko Kobbie Mainoo. Swój pierwszy mecz od pierwszych minut zaliczył także utalentowany Alejandro Garnacho. Zagrał on w wygranym 3:1 starciu z Kostaryką. Podopieczni Scaloniego pierwsi stracili gola, lecz zwycięstwo w towarzyskim meczu zapewniły im gole Mac Allistera, Di Marii oraz Martineza.

Występ gracza Manchesteru United wybitny nie był, lecz i tak można nazwać go dobrym. Nie zdobył on bramki pomimo dwóch celnych strzałów. Dwa jego dryblingi okazały się sukcesem, miał dwa kluczowe podania, posłał trzy długie podania oraz czterokrotnie faulowany był przez rywali. Wygrał on sześć z trzynastu pojedynków o piłkę.

Został on zmieniony w 74. minucie przez Lautaro Martineza, który kilkanaście sekund później zdobył bramkę na 3:1. Podsumowanie występu absolwenta akademii Manchesteru United w formie wideo poniżej.

Drugi wychowanek Manchesteru United w tym zestawieniu Scott McTominay zaliczył pełne 90 minut w przegranym 0:1 meczu z Irlandią Północną. Jedyna bramka tego wieczoru padła w 32. minucie, a jej autorem był Conor Bradley. Natomiast pomocnik „Czerwonych Diabłów” zagrał dość solidne spotkanie – sześć wygranych pojedynków o piłkę, trzy udane dryblingi i trzy oddane strzały.

Przebywający na wypożyczeniu w Granadzie Facundo Pellistri zagrał od pierwszych minut w towarzyskim spotkaniu pomiędzy Urugwajem a Wybrzeżem Kości Słoniowej. Przegrali oni 1:2. Wynik w 9. minucie otworzyło samobójcze trafienie Olivera. W 77. minucie wyrównał Vinas, a zwycięskiego gola dla WKS-u zdobył Doue sześć minut przed końcem podstawowego czasu gry.

Pellistri był jednym z najgorszych zawodników na boisku i został zmieniony przez selekcjonera Bielsę już w przerwie. Największym plusem jego występu jest fakt, że zanotował on aż 13 celnych podań. Natomiast więcej było rzeczy, które nie wyszły skrzydłowemu tego dnia: zero skutecznych dryblingów, zero skutecznych dośrodkowań, przegrane wszystkie pojedynki o piłkę, siedem strat oraz jeden głupi faul. Skrót z tego spotkania w formie wideo poniżej.

Maroko zaliczyło kolejną wpadkę w towarzyskim starciu. Zremisowali oni bezbramkowo z o wiele gorszą Mauretanią. Wypożyczony z Fiorentiny Sofyan Amrabat przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze