Gary O'Neil
BBC

Gary O’Neil skomentował plotki łączące go z Manchesterem United. „To zaszczyt, lecz kocham swoją pracę”

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester United był jednym z tematów na konferencji prasowej „Wolves”, gdyż Gary O’Neil łączony jest z przenosinami na Old Trafford. Szkoleniowiec Wolverhampton Wanderers stwierdził, że są to tylko plotki i woli on pozostać menedżerem pierwszego zespołu.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Manchester United planował dość nietypowy ruch na rynku trenerskim. Klub, do którego w grudniu dołączyli sir Jim Ratcliffe oraz INEOS, miał próbować przekonać menedżera ligowych rywali, by ten zasilił szeregi ich sztabu szkoleniowego.

„Czerwone Diabły” mają być już zajęte przeczesywaniem rynku trenerskiego, by wzmocnić sztab szkoleniowy latem. Nadal w klubie jest wolne miejsce po Ericu Ramsayu, a po trwającym jeszcze sezonie kończą się umowy części pracowników związanych z pierwszym zespołem.

– Rola trenera w Manchesterze United? Nie jest to prawda. Nie wiem, skąd wyszły te informacje – stwierdził Gary O’Neil na konferencji prasowej przed meczem z Aston Villą.

Manchester United i Gary O’Neil według późniejszych aktualizacji talkSPORT najpewniej nigdy nie doszliby do porozumienia. Dziennikarze wskazywali fakt, że menedżer najpewniej nie byłby skłonny do przeprowadzki do większego klubu kosztem gorszej posady.

– Zaszczytem jest fakt, że jestem łączony z takim klubem jak Manchester United. Jednak nie jest to prawda. Jest to jeden z największych klubów na świecie i jest to zaszczyt. Kocham pracę w Wolves. Jestem menedżerem i zawsze będę pełnić takie stanowisko – dodał.

Wolverhampton Wanderer prowadzone przez O’Neila zajmuje obecnie 9. lokatę w Premier League. W sobotę o 18:30 „Wilki” zagrają na wyjeździe z Aston Villą, więc wynik tego spotkania będzie ważny także dla samego Manchesteru United. „The Villans” są jednymi z rywali „Czerwonych Diabłów” w walce o Ligę Mistrzów.

Natomiast podopieczni Erika ten Haga swoje pierwsze spotkanie po przerwie na reprezentacje również rozegrają w sobotę. Nieco później niż mecz „Wilków” zmierzą się oni z Brentford na wyjeździe. Dodać trzeba, że Manchester United nadal ma jeden mecz rozegrany mniej od „The Villans”.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze