Mason Mount celebrujący gola w meczu z Brentford
manutd.com

Mason Mount z golem w meczu z Brentford. Tragiczna passa przerwana

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Mason Mount w doliczonym czasie gry starcia z Brentford zdobył bramkę i przełamał swoją tragiczną passę w Premier League. Spotkanie to ze względu na grę podopiecznych Erika ten Haga raczej nie będzie długo rozpamiętywane przez fanów. 

2023 rok nie był zbytnio udany dla Masona Mounta. W pierwszej części roku reprezentował on jeszcze barwy Chelsea, w której nadal panuje chaos po zmianie właścicieli. Następnie przeniósł się do Manchesteru United, otrzymał legendarny numer 7 i walczył z przeciwnościami losu, które znacznie utrudniały mu realizowanie ambicji.

Oprócz wspomnianych aspektów miniony rok był też tragiczny dla Mounta pod kątem Premier League. Przez cały 2023 rok (22/23 23/24) pomocnik reprezentacji Anglii nie zdobył w tych rozgrywkach ani jednej asysty lub bramki. Przełamanie tej serii wydarzyło się dopiero pod koniec marca 2024 roku.

Poprzedni udział przy golu Mason Mount miał w Chelsea 27 grudnia 2022 roku, kiedy wpisał się listę strzelców w meczu z Bournemouth. Passę natomiast zakończył w ostatnim zremisowanym starciu Manchester United – Brentford. Trafił on do bramki „The Bees” w doliczonym czasie gry. Jest to też jego debiutanckie trafienie w tych barwach.

Były gracz Chelsea w tym sezonie zmagał się też z dwoma urazami. Wpierw ominął on pięć spotkań w sierpniu oraz we wrześniu. Następnie po listopadowym meczu z Luton nabawił się poważnego urazu mięśniowego, który wykluczył go z gry na kilka miesięcy. Mount wrócił na boisko przy okazji wygranego starcia z Liverpoolem w FA Cup.

W tym sezonie Mount ma też jedną asystę, lecz nie zdobył jej w Premier League, a w Carabao Cup. Jeszcze we wrześniu zaliczył on ostatnie podanie przy bramce Casemiro na 2:0 w pojedynku z Crystal Palace. Ostatecznie „Orły” przegrały w tym starciu aż 3:0.

Wracając do samego meczu z „The Bees” to można podsumować grę Manchesteru United jednym słowem – tragedia. Pomimo przewagi Brentford pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni Ten Haga (96. minuta). Kilkadziesiąt sekund później gospodarze wyrównali. Relacja z tego spotkania TUTAJ.

W następnej kolejce Mount będzie mieć okazję do zmierzenia się z byłymi kolegami. Już 4 kwietnia Manchester United zagra na wyjeździe z Chelsea. Pierwszy gwizdek spotkania o 21:15.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze