ManUtd.pl ocenia: Szczęśliwy remis po katastrofalnej grze. Czy Erik ten Hag kompletnie się pogubił?

Tomasz Makiej
Zmień rozmiar tekstu:

Nic nie charakteryzuje obecnego Manchesteru United tak bardzo, jak niekonsekwencja. Po niezłym zwycięstwie z Evertonem i niesamowicie dramatycznym spotkaniu z Liverpoolem, podopieczni Ten Haga zagrali tragiczny mecz i cudem uniknęli porażki w meczu z Brentford. Gospodarze czterokrotnie trafiali w obramowanie bramki i dominowali przez większość spotkania. “Czerwone Diabły” niemal urwały zwycięstwo w końcówce, lecz drużyna Thomasa Franka zdołała wyrównać. Jak spisali się poszczególni zawodnicy? Zapraszamy do zapoznania się z ocenami redakcji ManUtd.pl

André Onana — Ponownie najlepszy zawodnik na boisku. Zaliczył 4 ważne interwencje, warto wyróżnić zwłaszcza sytuację w pierwszej połowie, gdy wyciągnął dwa strzały na przestrzeni kilku sekund. Cały czas jednak słabo gra nogami — w tym spotkaniu miał żałosne 39% celnych podań. Ocena: 7.

Diogo Dalot — Lewis-Potter atakujący jego stroną miał pełno przestrzeni i wielokrotnie stwarzał zagrożenie pod bramką. Dalot nie popisał się w defensywie i nie był aktywny z przodu. Występ poniżej przeciętnej. Ocena: 4.5.

Raphael Varane — Był najbardziej solidnym obrońcą zespołu, lecz już się przyzwyczailiśmy, że Francuz jest zrobiony ze szkła i nie można na nim polegać. Ponownie zszedł po 45 minutach gry. Ocena: 5.5.

Victor Lindelof — Szwed nie radził sobie w tym meczu, był zdominowany przez napastników gospodarzy, popełniał błędy. Zszedł z urazem. Ocena: 4.

Aaron Wan-Bissaka — Ten Hag podjął złą decyzję, żeby wystawić na lewej flance Anglika zamiast Dalota, skoro Portugalczyk już nie raz grał na tej pozycji i lepiej operuję lewą nogą. Był wielokrotnie objeżdżany, źle się ustawiał. Trzeba jednak zauważyć, że jego defensywne statystyki w tym meczu mimo wszystko wyglądają nieźle — zaliczył 5 wybić i 7 odbiorów, a do tego wygrał 6 z 8 pojedynków w defensywie. Ocena: 4.

Kobbie Mainoo — Miał dobry początek spotkania i dobrze poruszał się z piłką, ale później został stłamszony przez dynamiczne Brentford. Zabrakło mu doświadczonego partnera w linii. Ocena: 4.5.

Scott McTominay Szkot nie może być zawodnikiem wyjściowego składu w takim klubie. Ma bardzo chwiejną formę i zbyt często trafiają mu się mecze, takie jak ten. Był niewidzialny na boisku, gospodarze kompletnie zdominowali środek pola. Zaliczył 70% podań celnych, stworzył okrągłe 0 sytuacji, wygrał tylko 5 z 13 pojedynków w obronie. Niesamowite, ze pozostał na boisku do końca meczu. Ocena: 1.5.

Alejandro Garnacho — Przez godzinę gry dotknął piłkę 25 razy i miał jedna, nieudaną próbę dryblingu. Jest jednym z niewielu jasnych punktów Manchesteru United w ostatnich miesiącach, lecz na Gtech Community Stadium zagrał bardzo niemrawo. Ocena: 3.

Bruno Fernandes — Stworzył jedyną dogodną okazję dla Hojlunda, lecz generalnie wyglądał tak jak zwykle w ostatnich tygodniach — był niedokładny, strzelał ze słabych pozycji, frustrował swoją grą. Ocena: 3.

Marcus Rashford — Oddał jedyny celny strzał w pierwszej połowie, lecz podobnie jak Garnacho, praktycznie nie stwarzał zagrożenia. Do tego nie pracował w defensywie. Zszedł 10 minut przez końcem regulaminowego czasu gry. Ocena: 3.

Rasmus Hojlund — Słaby występ Duńczyka, który przerwał jego imponującą passę strzelecką w lidze. Drużyna stworzyła mu tylko jedną okazję, w 54. minucie, lecz świetnie powstrzymał go Flekken. Przynajmniej nigdy nie przestaje pracować na boisku. Ocena: 3.5.


Erik ten Hag — Eh, od czego tu zacząć. Holender nie miał  pomysłu na to spotkanie. Został kompletnie zdominowany przez zespół, który nie zwyciężył od 7 spotkań i przegrał 5 z nich. Starcie wyglądało bardzo podobnie do drugiego meczu Ten Haga w roli menedżera “Czerwonych Diabłów”. Wtedy “Pszczoły” rozjechały nas 4:0. Jedyne co się zmieniło, to gorsza skuteczność przeciwnika. Zawiodły także zmiany. Uparcie stawia na zawodzącego Bruno i nigdy nie zdejmuje go z placu gry, nawet jak kopie się po czole. Również McTominay jakimś cudem pozostał na boisku. Niestety, Erik ten Hag tym meczem zabił całą pozytywną energię po ekscytującym meczu z Liverpoolem. Ocena: 2.

A wypowiedzi menedżera po zremisowanym meczu można przeczytać tutaj.


Zmiennicy:

Harry Maguire — Drużyna broniła gorzej po jego wejściu, słabo wyprowadzał piłkę z obrony. Ocena: 4.5.

Antony — Spędził ponad pół godziny na boisku, zaliczył 14 kontaktów z piłką i oddal jeden, niecelny strzał. Równie impotentny co pozostali ofensywni zawodnicy. Ocena: 3.

Lisandro Martinez —  Wszedł na plac gry z konieczności, wyglądał niepewnie w kluczowych momentach meczu. Widać, że nie jest jeszcze w dobrej formie fizycznej. Ocena: 4.

Casemiro — Zaliczył asystę przy golu Mounta. Ocena: 6.

Mason Mount — Najgroźniejszy ofensywny zawodnik gości, pomimo że spędził niewiele czasu na boisku. Popisał się naprawdę imponującym wykończeniem z lewej nogi, które prawie zapewniło drużynie zwycięstwo. Ocena: 7.


Zawodnik meczu manutd.pl: André Onana 

Najgorszy zawodnik na boisku: Scott McTominay

Zasady doboru ocen:

  • dany zawodnik musi zagrać w danym spotkaniu minimum 10 minut, aby otrzymać ocenę,
  • oceną wyjściową jest 6,
  • oceny odzwierciedlają wyłącznie opinię autora tekstu, a nie całej redakcji,
  • zapraszamy do komentowania i przestawiania swoich pomysłów w tym formacie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze