twitter.com/ManUtd

Erik ten Hag po meczu z Liverpoolem: to jasne, że jesteśmy daleko w tyle, ale będziemy walczyć o każdy punkt

Maksymilian Minda
Zmień rozmiar tekstu:

Szkoleniowiec Manchesteru United – Erik ten Hag po spotkaniu z Liverpoolem podzielił się swoimi refleksjami na temat meczu. Po niecodziennym trafieniu Bruno Fernandesa oraz wspaniałej bramce Kobbiego Mainoo, Manchester United zremisował te starcie na Old Trafford.

MIESZANE ODCZUCIA 

– Może słyszeliście lub byliście w szatni, ale właśnie to powiedziałem zawodnikom – mieszane odczucia. Z jednej strony jesteśmy rozczarowani. Ponownie wypuściliśmy wygraną z rąk, powiedzmy po niezbyt mądrym błędzie, tak jak w czwartek [przeciwko Chelsea], czy w poprzednią sobotę [przeciwko Brentford]. Także straciliśmy siedem punktów na przestrzeni tygodnia, gdzie powinniśmy mieć dziewięć. To robi dużą różnicę.

– Z drugiej strony jestem bardzo dumny z drużyny i mamy młodych piłkarzy, którzy wchodzą na taki mecz i mogą zagrać na bardzo dobrym poziomie, a to oznacza, że przyszłość Manchesteru United jest jasna.

”CZERWONE DIABŁY” POKAZAŁY ODPORNOŚĆ

– Widziałeś Liverpool, który dominował grę, ale my nadal ”byliśmy” w tym meczu. W decydujących momentach przegrywaliśmy pojedynki. Pokazaliśmy, że jesteśmy odporni, ponieważ w pierwszej połowie przegrywaliśmy starcia i byliśmy zdenerwowani. Niektórzy młodzi zawodnicy momentami byli przytłoczeni, ale w drugiej połowie było widać poprawę ich wiary w siebie i byli przekonani, że możemy wygrać ten mecz.

NIEUZNANA BRAMKA

– W pierwszej połowie mieliśmy swoje momenty. Mieliśmy bardzo dobrą szansę, kiedy Alejandro Garnacho był na minimalny spalonym. Liverpool dominował, mieli kilka okazji, ale nie wykorzystywali ich, a w przerwie mogliśmy naprawić coś w kilku decydujących momentach.

NAUKA NA BŁĘDACH

– Oczywiście potrzebowaliśmy momentu, kiedy wykorzystamy błędy Liverpoolu. Prawdopodobnie Jurgen Klopp powiedziałbym to samo, wiemy że młodzi piłkarze mogą popełniać błędy, jeśli są niedoświadczeni, a tego doświadczenia potrzebują. Nasza drużyna, nasi zawodnicy, także młodzi piłkarze wyciągnęli wnioski i w drugiej poprawę widzieliśmy poprawę.

RZUT KARNY

– To było podobne do sytuacji z czwartkowego meczu [karne dla Chelsea], ale wtedy to nie były rzuty karne. Chciałem zobaczyć, czy to będzie karny, ale to była dobra decyzja. Nie mogę się z tym nie zgodzić.

BĘDZIEMY WALCZYĆ

– Nie wiem [czy awans do Ligii Mistrzów przeszedł], ale będziemy walczyć. Widzieliśmy i powinniśmy wygrać wszystkie trzy mecze w ostatnim tygodniu. Z Brentford zagraliśmy najgorzej, nie zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Ale w dwóch innych meczach, kiedy byliśmy na zwycięskiej pozycji, powinniśmy dowieźć to do końca i to robi różnice. Będziemy walczyć o każdy punkt i zobaczymy jak to się zakończy. To jasne, że jesteśmy daleko w tyle, ale będziemy walczyć o każdy punkt.

WEMBLEY NA HORYZONCIE

– Musimy być lepsi i sprytniejsi w decydujących momentach, w stałych fragmentach gry. Nadal są pozytywy, zagramy w półfinale FA Cup [przeciwko Coventry City]. Będziemy dalej walczyć o każdy punkt i zobaczymy gdzie będziemy na koniec sezonu.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze