manutd.com

Andre Onana o nagrodzie zawodnika miesiąca: teraz mam coś do świętowania

Jakub Kurek
Zmień rozmiar tekstu:

Andre Onana był oczywistym wyborem do nagrody zawodnika miesiąca Manchesteru United w marcu. Dla Kameruńczyka to wyróżnienie jest symbolem tego, że coraz lepiej dostosował się do zespołu, mimo trudnego początku.

Marzec był prawdopodobnie najbardziej imponującym miesiącem w wykonaniu Andre Onany. Zachował on czyste konto w meczu z Evertonem i świetnie spisywał się w szalonym spotkaniu z Liverpoolem, starciu z Brentford i derbach z Manchesteru. Nie dziwi więc, że przypadła mu nagroda Zawodnika Miesiąca, po zdobyciu której porozmawiał w klubowych mediach z Markiem Sullivanem.

Onana z nagrodą zawodnika miesiąca

– To zawsze miłe uczucie, gdy wiesz, że możesz na nich [kibicach] polegać, wiesz? Szczególnie po trudnym sezonie, bo to był naprawdę ciężki sezon. Gdy otrzymujesz taką nagrodę, zwłaszcza pochodzącą od kibiców, to czujesz się świetnie – powiedział Onana.

– To nagroda za ciężką pracę i wiele godzin treningów za zamkniętymi drzwiami z moimi kolegami z drużyny i trenerami. Teraz mam coś do świętowania. Pokazuje to, jak wytrwale broniliśmy, bo sam nie mogłem zdobyć tego wyróżnienia. Jednak razem jesteśmy silniejsi.

Półfinał Pucharu Anglii

– To bardzo ekscytujące. Jednak zawsze powtarzam – grając dla tego pięknego klubu, musisz wygrywać. To półfinał, więc jedziemy tam, aby zwyciężyć. To bardzo dobry przeciwnik, a ten mecz będzie trudny, ale jesteśmy Manchester United, więc musimy być na nich gotowi.

Jak się żyje w Manchesterze?

– Manchester? To przyjemne miasto, ludzie są tutaj sympatyczni. Czuję się tu mile widziany, traktują mnie bardzo dobrze. Oczywiście, byłem w Mediolanie, a przed tym w Amsterdamie. Miałem tam wspaniały czas, osiągnęliśmy tam wiele wielkich rzeczy razem, ale teraz jestem bardzo szczęśliwy, że jestem tutaj.

Link do całego wywiadu – TUTAJ

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze