Carlo Ancelotti i Casemiro Real Madryt
Marca

Casemiro: Carlo Ancelotti płakał, kiedy odchodziłem z Realu Madryt

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Defensywny pomocnik Manchesteru United Casemiro postanowił opowiedzieć o swoim odejściu z poprzedniego klubu, czyli Realu Madryt. Ujawnił on, że jego ówczesny trener Carlo Ancelotti rozpłakał się na wieść o odejściu Brazylijczyka. 

Reprezentant Brazylii jest podstawowym graczem w taktyce Erika ten Haga w Manchesterze United. W ostatnich tygodniach gra on w wyjściowym zespole z absolwentem klubowej akademii Kobbiem Mainoo. Jednakże coraz częściej w mediach mówi się, że może być on jednym z zawodników, którzy opuszczą „Czerwone Diabły” latem.

32-latek dołączył do Manchesteru United w sierpniu 2022 roku w ramach transferu definitywnego z Realu Madryt. Dotychczas w czerwonej koszulce rozegrał on 76 spotkań. Łącznie Brazylijczyk zdobył 12 bramek dla Manchesteru United oraz dziewięć razy asystował przy trafieniach kolegów z drużyny.

Ostatnio zawodnik zdecydował się opowiedzieć, jak wyglądało jego odejście z hiszpańskiego klubu z zaplecza. Ujawnił on, że Florentino Perez oraz Carlo Ancelotti nie chcieli jego odejścia. Perez miał nawet nie chcieć rozmawiać z samym zawodnikiem o jego transferze, więc za formalności odpowiadały inne osoby w klubie.

– Bardzo cierpiałem podczas oglądania starcia Realu Madryt z Manchesterem City. Jestem fanem Realu! Oczywiście, że ucieszył mnie wynik. Tam nadal grają moim przyjaciele. W Manchesterze United również ich mam – mówił Casemiro dla El Chiringuito de Jugones.

– Kiedy rozmowy z „Czerwonymi Diabłami” były na zaawansowanym etapie i ustalaliśmy warunki kontraktu, to Florentino Perez powiedział, że nie chce mojego odejścia. Nie chciał ze mną rozmawiać na ten temat. Musiałem załatwiać to z innymi pracownikami klubu.

– Był piątek i wszystko było prawie gotowe. Jedyne co nam zostało, to testy medyczne oraz podpis, lecz poza tym wszystko było zrobione. Poszedłem do Ancelottiego, ponieważ miałem trenować, lecz tego nie zrobiłem. Ludzie już wtedy wiedzieli, że transfer jest na ostatniej prostej.

– Po ustaleniu wszystkiego z Manchesterem United zawitałem do biura Ancelottiego, a on zaczął płakać. Powiedział mi wtedy: Case, nie wiem. Chcę, abyś wiedział, że kocham cię i nie chcę twojego odejścia. Jednak było już za późno, a ja dotrzymuje danego słowa. To jest ważniejsze od czegokolwiek na tym świecie. To był jedyny moment, kiedy zwątpiłem.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze