twitter/EmiratesFACup

Harry Maguire po meczu z Coventry City: sztab musiał opracować taktykę bez nominalnych środkowych obrońców

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Harry Maguire po wygranym półfinale FA Cup udzielił pomeczowego wywiadu klubowym mediom. Reprezentant Anglii podzielił się swoimi odczuciami po awansie. Opowiedział on też o sytuacji kadrowej klubu ze swojej perspektywy.

Pomeczowe odczucia

– Teraz czujemy się świetnie. Może jutro z rana uświadomimy sobie, że jesteśmy w kolejnym finale w drugim w trzy lata. Klub wymaga trofeów oraz rozgrywania wielkich finałów. Właśnie tego chcemy. Było to bardzo dziwne spotkanie. Kontrolowaliśmy mecz i znikąd nagle było 3:2. Zbyt łatwo wrócili oni do gry, pozwoliliśmy na to.

Nie jest to zadowalający wynik

– Mogliśmy przegrać to spotkanie, a jest to nieakceptowalne. Była ogromna presja na nas. Każdy z nas chciał dzisiaj wygrać. Było 3:2 i podyktowano karny. Następnie nastała szalona sytuacja, o której mówiłem, czyli rzuty karne. Musieliśmy zaufać chłopakom. Mieliśmy za sobą fanów. Chcemy czegoś więcej. Było to dziwne spotkanie. Dopiero sobie uświadomimy, że jesteśmy w finale.

Problemy zdrowotne w Manchesterze United

– Stawiam klub na pierwszym miejscu i ciężko trenowałem w tym tygodniu. Po problemach w meczu z Bournemouth nawet ciężej, a teraz mieliśmy jeszcze dogrywkę. Nie byłem w pełni gotowy na to. Nie trenowałem z zespołem cały tydzień. Czuję się dobrze psychicznie oraz fizycznie.

– Jest to ciężki sezon dla wszystkich ze względu na kontuzje. Na pewno jest to frustrujące dla sztabu, gdyż nie są w stanie sensownie przygotować zespołu. Ja byłem niedostępny, lecz kolejnymi kontuzjowanymi byli Willy [Kambwala], Sofyan [Amrabat] oraz Mason [Mount]. Sztab musiał mocno się wysilić, by opracować taktykę. Formacja defensywna trenowała bez nominalnego środkowego obrońcy.

– Był to ciężki tydzień. Jesteśmy w finale i na tym musimy się skupić.

Finał FA Cup głównym celem

– Teraz w pełni skupiamy się na Premier League. Motywacją dla każdego zawodnika w szatni będzie załapanie się do wyjściowej jedenastki na finał FA Cup. Nie ma lepszego uczucia od rozpoczęcia tak ważnego meczu w wyjściowej jedenastce. Od teraz aż do końca sezonu, kiedy tylko założysz koszulkę klubową, to walczysz o to miejsce.

– Powiedziałem to już. Pierwsze szesnaście minut było bardzo dobre, a ostatni kwadrans nie dorównywał standardom klubu i był zły. Gra w Manchesterze United niesie ze sobą ogromną odpowiedzialność. Musimy wziąć to na siebie, gdyż końcowe trzydzieści minut nie było pod naszą kontrolą. Tutaj jesteśmy rozczarowani.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze