Rasmus Hojlund, Ethan Wheatley i Erik ten Hag
twitter.com/ManUtd

Ethan Wheatley 250. graczem akademii Man Utd z debiutem w pierwszym zespole

, Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Ethan Wheatley w meczu z Sheffield United w Premier League zaliczył debiut w pierwszym zespole Erika ten Haga. Został on 250. zawodnikiem akademii Manchesteru United, któremu przyszło zagrać w seniorskim zespole tego klubu.

Ostatnie dni były bardzo owocne dla wychowanka „Czerwonych Diabłów”. Wpierw 23 kwietnia zagrał on w zespole U18 w starciu z Manchesterem City w finale Premier League Cup. Tam popisał się on dwiema bramkami, a jego drużyna ostatecznie sięgnęła po puchar za wygranie tych rozgrywek. W tym sezonie Wheatley ma już za sobą debiut w zespole U21.

Teraz w meczu z Sheffield United Wheatley zaliczył debiut w seniorskim zespole „Czerwonych Diabłów”. Na boisku pojawił się w 90. minucie i zmienił Rasmusa Hojlunda. Równocześnie został on 250. absolwentem klubowej akademii z debiutem w pierwszej drużynie.

Ethan Wheatley po meczu z Sheffield United: – Jest to ogromny klub z bogatą historią, szczególnie akademii. Zaszczytem dla mnie jest zadebiutowanie i bycie 250. absolwentem akademii. Byłem nieco nerwowy, lecz po zrzuceniu dresu, byłem gotowy do gry. Byłem podekscytowany. To były niesamowite 24 godziny.

– Bruno [Fernandes] zabrał mnie na rozmowę. Powiedział mi wtedy, że ma tylko dziewięć minut, by wypracować mi bramkę.

Manchester United pracuje nad swoją akademią prawie wiek. Pierwszym wychowankiem tego klubu, który dostąpił zaszczytu debiutu w seniorskiej drużynie, był Tom Manley. Jak wspomniano były to dość odległe czasy, gdyż spotkanie to zostało rozegrane jeszcze przed II wojną światową w 1931 roku.

Z absolwentami młodzieżówki Manchesteru United wiążę się jeszcze jedna dość długa passa. Od 1937 roku nie rozegrano ani jednego spotkania bez angażu wychowanka „Czerwonych Diabłów”. W 2019 roku w meczu z Evertonem świętowano okrągłe 4000 spotkań z wychowankiem w kadrze meczowej.

Wheatley ma za sobą już debiut, lecz nie oznacza to, że to koniec dla akademii w tym sezonie. Na ławce w ostatnich spotkaniach zasiadało kilku perspektywicznych graczy, a na treningach pierwszego zespołu również coraz częściej mówimy o wschodzących gwiazdach akademii.

Prędzej czy później swoją szansę otrzyma Harry Amass. Manchester United obecnie gra bez lewego defensora, więc debiut utalentowanego młodego obrońcy wydaje się kwestią czasu. Jest jeszcze wysoko ceniony Shea Lacey. Skrzydłowy wrócił ostatnio po dłuższej przerwie wywołanej kontuzją i na pewno będzie potrzebować jeszcze kilku tygodni, by wrócić do rytmu meczowego w młodzieżówce.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze