Scott McTominay
manutd.com

Arsenal wygrywa na Old Trafford. Kolejne kontuzje w kadrze? [WIDEO]

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Manchester przegrał na własnym boisku 0:1 z Arsenalem, który wrócił na pierwsze miejsce w tabeli ligowej. Kontuzji w tym spotkaniu doznał Amad, a Kobbie Mainoo również zmagał się z problemami. Jedyną bramkę zdobył Trossard.

Od początku spotkania obie drużyny pewnie realizowały swoje plany na to spotkanie, co przełożyło się na dość ciekawe widowisko. Arsenal próbował zdominować rywali i za pomocą przemyślanych ataków zbliżał się regularnie pod pole karne Onany. Natomiast podopieczni Erika ten Haga wyczekiwali błędów rywali, które często zdarzały się pod naporem agresywnego ataku „Czerwonych Diabłów”.

W 20. minucie obrona Manchesteru United próbując złapać rywali na pozycji spalonej, dała się ograć. Wysoki pressing wymusił na Onanie szybkie wybicie piłki. Na połowie przejęli ją ponownie zawodnicy Arsenalu. Długie podanie na prawe skrzydło okazało się poprawne, a pułapka ofsajdowa Manchesteru United beznadziejna. Następnie w polu karnym podanie otrzymuje Trossard, który z małej odległości pewnie zamienia okazję na gola.

„Czerwone Diabły” próbowały szybko odrobić straty, lecz pomimo dobrego wejścia pod bramkę Arsenalu zawsze czegoś brakowało. Najczęściej przejawiały się poślizgi lub brak zaangażowania. Szczególnie ten drugi czynnik powodował, że Hojlund z piłką samotnie walczył z całym blokiem defensywnym „Kanonierów”.

Dobra okazja bramkowa przydarzyła się podopiecznym Erika ten Haga w 42. minucie. Amad z głębi pola dograł do Alejandro Garnacho na drugim skrzydle. Argentyńczyk rozpędził się i ostatecznie oddał strzał na bramkę wzdłuż linii bramkowej. Raya wybronił uderzenie, lecz futbolówka wróciła na plac gry. Dobijać próbował McTominay, lecz defensorzy pewnie oddalili zagrożenie.

„Czerwone Diabły” odważnie wróciły na plac gry i od samego początku drugiej części meczu chciały doprowadzić do wyrównania. Niestety dla fanów tego zespołu ponownie mierzyli się oni z problemami z pierwszej połowy, czyli błędami oraz brakiem zaangażowania w niektórych momentach gry.

W 55. minucie byliśmy o krok od drugiego gola dla „Kanonierów”. Po prawdziwym zespołowym oblężeniu bramki Onany okazję do strzelenia bramki miał Declan Rice. Pomocnik gości oddał silne uderzenie, które w ostatnim momencie zostało zatrzymane przez Wan-Bissakę. Boczny obrońca ofiarnie interweniował, czym uratował swój zespół.

Drużyna gości z czasem postanowiła nieco oddać pola gry rywalom, czym nieco ograniczyła Manchesterowi United możliwości ataku. Podopieczni Ten Haga dotychczas świetnie radzi sobie w szybkich atakach i kontratakach, lecz w przypadku powolnego oblegania byli oni całkowicie bezradni.

Po 66. minucie wystąpiły dwie dość kluczowe sytuacje dla Manchesteru United. Wpierw pierwsze celne uderzenie dla klubu zdobył Casemiro, który oddał niegroźny strzał na bramkę Rayi. Drugą była kontuzja Amada, którego ostatecznie wyeliminował ból w kolanie po jednym ze starć fizycznych w pierwszej połowie. W jego miejsce pojawił się Antony.

Kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry Manchester United dokonał drugiej zmiany. W miejsce Jonny’ego Evansa pojawia się młody defensor Willy Kambwala. Chwilę później „Czerwone Diabły” przeprowadziły swoją najlepszą akcję w tym spotkaniu. Po kontrataku w polu karnym uderzał Garnacho, lecz trafił tylko w boczną siatkę bramki.

W 78. minucie Wan-Bissaka podjął bardzo głupią decyzję przy ataku Martinelliego. Brazylijczyk zbiegł z piłką ze skrzydła i bez większych problemów uderzył na bramkę z pola karnego. Bohaterem tym razem okazał się Andre Onana, który w ostatniej chwili zatrzymał lecącą piłkę.

Niecałe dziesięć minut do końca, a Arsenal przebudził się w ataku. Ponownie bohaterem Manchesteru United okazał się Andre Onana. Wpierw po wrzutce i uderzeniu głową Wan-Bissaki zatrzymał on piłkę na linii bramkowej. Kilka sekund później wybronił on atomowe uderzenie Declana Rice’a z dystansu.

W samej końcówce Ten Hag postawił wszystko na jedną kartę i dokonał potrójnej ofensywnej zmiany. Z murawy zeszli Hojlund, Amrabat oraz Wan-Bissaka. W ich miejsce pojawili się Wheatley, Forson oraz doświadczony Eriksen. Od tego momentu to Antony grał na lewej obronie.

Manchester United 0 – 1 Arsenal

Trossard 20′

Man Utd: Onana – Wan-Bissaka (Forson 87′), Casemiro, Evans (Kambwala 75′), Dalot – Mainoo, Amrabat (Eriksen 87′) – Amad (Antony 68′), McTominay (C), Garnacho – Hojlund (Wheatley 87′).

Rezerwowi: Bayindir, Amass, Kambwala, Ogunneye, Collyer, Eriksen, Forson, Antony, Wheatley.

Arsenal: Raya – White, Saliba, Gabriel, Tomiyasu – Odegaard (C), Partey, Rice – Saka, Havertz, Trossard.

Rezerwowi: Ramsdale, Zinczenko, Kiwior, Jorginho, Vieira, Smith Rowe, Martinelli, Jesus, Nketiah.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze