Harry Amass
manutd.com

UtdDistrict: Harry Amass przejdzie badania związane z urazem nogi

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

UtdDistrict donosi, że utalentowany Harry Amass przejdzie badania związane z urazem, którego nabawił się we wygranym finale Premier League U18. Zawodnik rozpatrywany jest do zasilenia kadry meczowej seniorskiego zespołu w nadchodzących dniach.

17-latek zagrał we wygranym 2:1 finale Premier League U18, gdzie Manchester United ograł Chelsea. „Młodym Czerwonym Diabłom” udało się przerwać świetną passę Manchesteru City w tych rozgrywkach, a przez cały sezon mieli bardzo długą serię bez porażki w lidze.

Właśnie w tym spotkaniu młody defensor doznać miał dobrego urazu, co potwierdziły źródła klubowe portalowi UtdDistrict. Nie wiemy jeszcze, co dokładnie mu dolega. Jednakże osoby spostrzegawcze mogły wyłapać, że podczas celebracji osiągnięć zespołu U18 w przerwie starcia Manchesteru United z Newcastle United zawodnik ten miał ochronny but na prawej nodze.

Amass w nadchodzących dniach przejdzie badania, by klub był w stanie określić jego dyspozycję. Sezon młodzieżówki dobiegł już końca, lecz może on być ponownie powołany do pierwszego zespołu na ławkę rezerwowych w nadchodzącym finale FA Cup.

Wiążę się to w głównej mierze z niepewnym losem Luke’a Shawa. Na ostatniej konferencji prasowej Erik ten Hag nie był w stanie powiedzieć, czy zobaczymy go jeszcze na boisku w sezonie 2023/24. Stwierdził on, że pojawiły się komplikacje zdrowotne u piłkarza i jego szanse maleją.

Dotychczas Anglik zasiadał na ławce Manchesteru United siedem razy, lecz jeszcze nie dostąpił zaszczytu zadebiutowania w seniorskiej piłce. Łącznie we wszystkich rozgrywkach młodzieżowych dla „Czerwonych Diabłów” rozegrał 22 spotkania, zdobył jednego gola oraz czterokrotnie asystował kolegom.

Lewy obrońca mianowany jest przez ekspertów na naturalnego następcę wspomnianego Shawa, co wiąże się z bardzo podobnym stylem gry. Wielu typowało, że to on będzie 250. absolwentem akademii z debiutem w dorosłym zespole. Ostatecznie wyróżnienie to powędrowało do napastnika Ethana Wheatleya.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze