Erik ten Hag i Bruno Fernandes
twitter.com/ManUtd

Erik ten Hag po wygranej z Brighton: finał jest ostatnią szansą na europejskie puchary

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Erik ten Hag po meczu z Brighton przyznał, że nadchodzący finał jest ostatnią szansą na europejskie puchary dla Manchesteru United. Podopieczni holenderskiego szkoleniowca w ostatnim meczu sezonu 2023/24 Premier League ograli na wyjeździe 2:0 „Mewy”.

Nie było dobrze od początku

– W pierwszej połowie nie mieliśmy pełnej kontroli. Widzieliśmy to. Musieliśmy zmierzyć się z kilkoma okazjami Brighton, lecz po przerwie zmieniliśmy sposób gry. To umożliwiło nam kontrolowanie gry. Zaczęliśmy lepiej grać w defensywie, mieliśmy bardziej zorganizowany pressing, lepiej zachowywaliśmy się z piłką przy nodze oraz wzorowo poruszaliśmy się po boisku. W pierwszej połowie byliśmy zbyt statyczni. Co zmieniliśmy? Zmieniliśmy nasze szóstki [Kobbiego Mainoo oraz Sofyana Amrabata] stronami, to okazało się ważne. Na prawej stronie również mieliśmy problemy z zatrzymaniem Joao Pedro. Po wznowieniu gry zwiększyliśmy kontrolę, graliśmy lepiej piłką oraz lepiej poruszaliśmy się po boisku. Widać to było przy pierwszej bramce, był to świetny bieg za plecy.

Szereg ważnych wydarzeń

– Musieliśmy wygrać to spotkanie. Oczywiście, dla naszej wiary, lecz też dla punktów w tabeli. Los nie zależał już od nas. Chcieliśmy podnieść nasz poziom. Mieliśmy kilku wracających zawodników i ważne było, by złapali formę przed finałem. Musieliśmy przywrócić również pewne schematy. Chyba jasne było, że gracze wracali na swoje nominalne pozycje. Kiedy ponownie mieliśmy zdrowych obrońców, to nasz poziom się podniósł.

Kiepskie miejsce w lidze

– Jest to ciężkie. Przed meczem rozmawialiśmy o tym, był to bardzo ciężki sezon dla nas. Wiemy, że nie jest to wystarczająco dobre. Proste. Były powody, lecz na koniec dnia nie ma to znaczenia. Jesteśmy zjednoczeni. Musimy kończyć rozgrywki na lepszych pozycjach i nie było to wystarczająco dobre. Wiemy, że rywalizacja jest ogromna. Mamy 60 punktów, a dwa lata temu mieliśmy 58 i 6. miejsce. Teraz mamy 60 i 8. miejsce. Nie jest to wystarczająco dobre. Jesteśmy rozczarowani.

Dług u fanów

– Oni są niesamowici. Nie wiem, jak ich określić. Po prostu nie ma słów na to. Kiedy masz sezon taki jak ten, to oni są z nami na dobre i na złe. Musimy się teraz im odpłacić. Mamy najlepszych fanów na świecie. O to mi chodzi. Musimy dać z siebie wszystko, by zdobyć trofeum w następnym tygodniu. Ogólnie w przyszłości trzeba grać lepiej.

Dalot ciosem dla rywali

– Chodziło o wymęczenie ich w środku pola. On bardzo dobrze radzi sobie z wybieganiem za plecy obrońców. Potrafi to robić jako lewy lub prawy obrońca. Potrafi grać w ataku, lecz w centralnych miejscach boiska, jak i na jego skraju przez dośrodkowania. Jest on zawodnikiem, który rozwinął się jako boczny defensor. Nie jest tylko zwykłym defensorem, gdyż potrafi grać również jako ten odwrócony. Uważam, że jego rozwój dobrze przebiegł. Miał dobry sezon i cieszy nas jego forma.

Problemy z kontuzjami

– Ten sezon, szczególnie w formacji defensywnej w drugiej części kampanii wiązał się z licznymi kontuzjami. Pojawiły się one głównie na środku oraz lewej obronie. Ostatecznie było trzeba się dostosować. Musieliśmy dokonać kompromisu, więc nie zawsze graliśmy dobrze. Nie było dobrych wyników. Każdy to widział. Dobrze, że zagramy w finale pucharu. Wielu graczy wraca, byli oni bardzo zdesperowani w tym aspekcie. Mamy tydzień, by przygotować się w 100% na rywalizację w finale. Jestem pewny, że to nam się uda.

Smak Wembley

– Jest fantastyczny. Finał Pucharu Anglii. Będzie to ogromne wydarzenie. Jako dzieciak zawsze chcesz brać udział w takich sprawach i je obserwujesz. Wszyscy są podekscytowani możliwością zdobycia pucharu. Mamy do tego świetną okazję, jedziemy na finał, co jest ogromnym osiągnięciem. Kiedy grasz w finale, to chcesz go wygrać. Ostatecznie chodzi o wygrywanie trofeów. Potrzebujemy awansu do europejskich rozgrywek, a to jest ostatnia szansa na to.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze