SportBible

Gary Neville: Najgorsze były te “suszarki”, których się nie spodziewałeś

Kamil Jary
Zmień rozmiar tekstu:

Słynna “suszarka” sir Alexa Fergusona stała się legendarna na długo przed jego przejściem na emeryturę. Popularny Szkot zakończył swoją menedżerską karierę w 2013 roku, a zawodnicy do dziś ujawniają anegdoty z nią związane.

Niemal każdy piłkarz, który grał pod wodzą sir Alexa Fergusona, ma swoją mrożącą krew w żyłach historię o tym, jak ściągnął na siebie gniew menedżera. Wiele z nich ujrzało światło dzienne poprzez liczne autobiografie czy podcasty.

W najnowszym podcaście UTD, były kapitan “Czerwonych Diabłów”, Gary Neville opowiedział nieco więcej o tym jak wyglądała jego niemal 20-letnia współpraca ze słynnym Szkotem.

Dla byłego obrońcy najstraszniejszym doświadczeniem była słynna “suszarka” w nieoczekiwanym momencie, kiedy nie sądził, że zagrał źle.

– Czasami wiedziałeś, że Twój występ nie był dobry. Zagrałeś złą połowę lub popełniłeś błąd przy straconej bramce. Jednak największym szokiem były te “suszarki”, których kompletnie się nie spodziewałeś! Wchodziłeś do szatni i zajmowałeś swoje miejsce.

– Potem dostawałeś spojrzenie od Fergusona. Patrzyłeś na niego, a on ze szkockim akcentem mówił: “Przestań patrzeć na mnie, jakbym miał rogi na głowie!”. Zazwyczaj miało to miejsce, gdy Twój wzrok mówił: “Ja? Dzisiaj? Może w zeszłym tygodniu, ale nie dzisiaj!”

Współprowadzący UTD Podcast, David May przyznał, że sam odczuwał ulgę, gdy ktoś inny otrzymywał “suszarkę”, a nie on. Neville jednak miał inne zdanie, sugerując, że zawsze było to niewygodne, nawet jeśli było skierowane do kolegi z szatni.

– Szczerze mówiąc, to nigdy nie było przyjemne. Nie ważne czy chodziło o Ciebie, czy o Twojego kolegę z drużyny.

– Jednak to łagodniało od pierwszych dni, kiedy dostałem się do pierwszej drużyny z takimi chłopakami jak Brucie [Steve Bruce], Choccy [Brian McClair] i Pally [Gary Pallister]. W tym czasie było kilka wieczorów w europejskich rozgrywkach, w których zostaliśmy znokautowani, jak Göteborg czy Moskwa.

– Pamiętam Moskwę, gdzie przegraliśmy w rzutach karnych. Mój Boże! Bryan Robson już był w drużynie, ale to było niewiarygodne, naprawdę. Od tego czasu każdy był lub mógł być kapitanem albo menedżerem. Byli zwierzętami, w dobrym tego słowa znaczeniu.

Co ciekawe, Neville ujawnia, że angielska szatnia również była wojownicza w latach 90-tych, co sugeruje, że wielu menedżerów i zawodników stosowało w tamtym czasie “suszarkę”. Niewielu jednak osiągnęło takie sukcesy jak Ferguson i jego Manchester United.

– Drużyna Anglii była podobna – stwierdził Gary Neville.

– W reprezentacji grali już David Platt, Paul Ince, Alan Shearer, Tony Adams, Gareth Southgate, David Seaman, Stuart Pearce. Wiesz, wiele wielkich i potężnych postaci. Szatnia Manchesteru United była dokładnie taka sama.

– W porównaniu do nich byłem dzieciakiem. Takie środowisko robi na Tobie ogromne wrażenie.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze