Luke Shaw
beIN Sports

Luke Shaw: wraz z Manchesterem United ponoszę winę za moje problemy zdrowotne

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

Luke Shaw w rozmowie o swoim urazie z “The Telegraph” przyznał, że za bardzo naciskał na powrót, co tylko pogorszyło sprawę. Przedstawił on również swoją wersję wydarzeń, które doprowadziły do ominięcia ostatnich kilku miesięcy sezonu 2023/24.

28-letni defensor w minionej kampanii we wszystkich rozgrywkach zaliczył tylko 15 spotkań, w tym jedną asystę. Wraz z drugim nieobecnym Tyrellem Malacią stworzyli ogromną dziurę na lewej stronie obrony, która do ostatnich dni sezonu była łatana różnymi rozwiązaniami.

Zawodnik przed urazem, który ostatecznie wyeliminował go z gry do końca sezonu, zaliczył dwa spotkania po 45 minut. Już po pierwszym meczu fani zadawali pytania w sprawie stanu zdrowia Anglika, który już kilka dni później skończył z poważniejszym urazem. W rozmowie z “The Telegraph” przyznał, że winę za to ponosi on oraz kilka innych osób.

– Poczułem coś podczas starcia z Aston Villą i musiałem opuścić murawę w przerwie. Nie trenowałem przez cały tydzień, a na wynikach skanów nie otrzymaliśmy nic szczególnego. Wróciłem do treningów dzień przed starciem z Luton.

– Jeśli menedżer prosi mnie, bym zagrał, to nigdy nie będę w stanie mu odmówić. Jednakże prawdą jest, że nie powinienem wtedy zagrać. Jest to coś, gdzie każdy w czymś zawinił. Po części jest to mój błąd, za część odpowiada sztab medyczny. Uważam, że każdy się ze mną zgodzi.

Oprócz tego w maju Erik ten Hag pytany o sytuację podopiecznego przyznał, że napotkał on po drodze kilka problemów, które przedłużyły rehabilitację. Sam Shaw po czasie w rozmowie o swoim urazie przyznał, że za bardzo naciskał na powrót, co tylko pogorszyło ostatecznie jego sytuację.

– Spotykam się z głosami “jak mogłeś nie być gotowy, by grać dla Manchesteru United, a możesz dla Anglii?”. Prawda jest taka, że naciskałem, bo chciałem zrobić wszystko, co w mojej mocy. Chciałem być w dobrej formie dla Manchesteru United i tak naprawdę wyglądał cały mój sezon.

– Naciskałem i starałem się wrócić na finalne spotkania sezonu. Ostatecznie chyba zbytnio na to naciskałem. Wróciłem zbyt wcześnie, co skończyło się kolejnym urazem ścięgna podkolanowego. Tym razem było to naderwanie “2C” trzy tygodnie przed finałem. Lekarze mówili, że leczenie zajmie przynajmniej sześć tygodni.

– Oczywiście, tak jak mówiłem, jestem bardzo rozczarowany. Chce robić wszystko, co mogę po pierwsze i przede wszystkim dla Manchesteru United.

W ostatnich dniach doszło nieco do przełomu w sprawie stanu zdrowia piłkarza “Czerwonych Diabłów”. Wrócił on do treningów drużynowych i załapał się do kadry “Synów Albionu”, która uda się na Mistrzostwa Europy do Niemiec. Na turniej nie pojedzie za to inny kontuzjowany gracz Manchesteru United, Harry Maguire.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze