Christian Eriksen, Dania
twitter.com/ManUtd

Beznadziejna Anglia remisuje z Danią. Eriksen znowu świetny, a Shaw poza kadrą meczową

Jakub Brzyski
Zmień rozmiar tekstu:

W drugiej kolejce fazy grupowej EURO 2024 Anglicy w beznadziejnym stylu zremisowali z reprezentacją Danii. Od pierwszych minut zagrali Rasmus Hojlund i Christian Eriksen. Kobbie Mainoo przesiedział całe 90 minut na ławce. Pomimo zapowiedzi zabrakło Luke’a Shawa w kadrze meczowej tego dnia.

Spotkanie na pewno przede wszystkim zawiodło fanów “Synów Albionu”. Podopieczni Garetha Southgate’a przez całe spotkanie grali poniżej swoich standardów, a na pewno dobija jeszcze fakt, że po zdobytej bramce, drużyna ta zaczęła murować własne pole karne. Ostatecznie nawet to im się nie udało tego dnia.

Wynik już w 18. minucie otworzyli Anglicy za sprawą trafienia Harry’ego Kane’a, a dzięki niemu napastnik dołączył do elitarnego grona, które zdobywało przynajmniej bramkę na czterech dużych imprezach reprezentacyjnych. Właśnie po tym momencie gra “Synów Albionu” całkowicie siadła, gdyż zaczęto parkować autobus.

Duńczycy nie dali za wygraną i w 34. minucie doprowadzili do wyrównania. Przejęli oni futbolówkę na połowie rywala. Następnie niesamowitym uderzeniem z dystansu popisał się Hjulmand. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Była to kolejne piękna bramka tych Mistrzostw Europy.

Przechodząc do graczy Manchesteru United. W reprezentacji Anglii nie ma co się rozpisywać, gdyż ani jeden piłkarz “Czerwonych Diabłów” nie zagrał. Utalentowany Kobbie Mainoo przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. Natomiast Luke Shaw, który był na ławce w meczu z Serbią, tym razem zaginął i nie znalazł się w kadrze meczowej.

Napastnik klubu z Old Trafford Rasmus Hojlund nie miał łatwego zadania, lecz nie można go wiecznie usprawiedliwiać, jeśli ma być napastnikiem klasy światowej. W meczu z Anglikami zagrał 67 minut, a w ciągu nich ani razu nie oddał strzału na bramkę rywali i zaliczył tylko 17 kontaktów z piłką. Oprócz tego miał tylko osiem celnych podań (na dwanaście prób), dwa kluczowe podania, trzy razy złapano go na pozycji spalonej i pięć strat. Wygrał dwa pojedynki o piłkę z sześciu i dwukrotnie odebrał piłkę rywalom.

Po raz kolejny najlepszym “Czerwonym Diabłem” na boisku okazał się ten najstarszy, czyli Christian Eriksen. Pomocnik zaliczył 82 minuty. Trzykrotnie on uderzał na bramkę (raz niecelnie, a dwa razy strzał był blokowany), miał cztery kluczowe podania, pięć (na pięć) wygranych pojedynków o piłkę, skuteczność podań na poziomie 88% oraz czterokrotnie przejął piłkę spod nóg rywala.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze