twitter/manutd

Szkoci remisują ze Szwajcarią. Fantastyczny mecz Scotta McTominaya

Tomasz Osiewalski
Zmień rozmiar tekstu:

Środowe spotkanie Szkocji i Szwajcarii dostarczyło kibicom obu ekip wielu emocji. Ten wyrównany mecz zakończył się wynikiem 1:1 po kąśliwym strzale McTominaya i pięknej bramce Shaqiriego. Sytuacja w grupie dalej może ulec zmianie.

Kibice, którzy spóźnili się na ten mecz, mają czego żałować. W ciągu pół godziny padły aż dwie bramki. Pierwsza akcja bramkowa zaczęła się od błyskawicznej kontry Szkotów. Callum McGregor z głębi pola karnego wycofał do Scotta McTominaya, który oddał silny strzał w kierunku bramkarza rywali. Jeden z szwajcarskich defensorów, próbując zablokować uderzenie, diametralnie zmienił tor lotu piłki, co pozwoliło futbolówce pewnie zatrzepotać w siatce.

Zaledwie 13. minut później Anthony Ralston popełnił katastrofalny błąd, wykonując niecelne podanie w kierunku swojego pola karnego. Sytuację postanowił wykorzystać Xherdan Shaqiri. Szwajcar z pierwszej piłki potężnie uderzył na bramkę Angusa Gunna. Piłka z wielką siłą wcisnęła się w lewy górny róg, nie zostawiając cienia szansy na obronę.

Reprezentacja Szkocji ciężko pracowała na boisku, by naprawić swój wizerunek po meczu otwarcia. Nasz 27-letni pomocnik dwoił się i troił w każdej strefie boiska. Był sercem i mózgiem drużyny. W 51. minucie za dyskusję z sędzią otrzymał żółtą kartkę. Gdy spotkanie dobiegło końca, każda z ekip nie kryła niedosytu związanego z wynikiem.

Scott McTominay, wraz z kolegami, nie ułatwił sobie kwestii awansu. Szkoci do wyjścia z grupy potrzebują wygrać z Węgrami oraz liczyć na wysoką porażkę Szwajcarii w meczu z Niemcami. Jeśli sama wiara we własne umiejętności im pozostanie, to nadal mają szansę na wyjście z trzeciego miejsca. Finał grupy A zostanie rozegrany w niedzielę o 21:00. W tym czasie zostaną rozegrane jednocześnie dwa mecze – Niemcy ze Szwajcarią i Szkocja z Węgrami.

Tagi:

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze