Luke Shaw
beIN Sports

Luke Shaw: wciąż mam głód wygrywania

Mikołaj Podbereski
Zmień rozmiar tekstu:

Reprezentant „Synów Albionu” wciąż ma nadzieję, że wspaniałe czasy w Manchesterze United jeszcze nadejdą. Warto zaznaczyć, że właśnie mija dziesiąty rok, odkąd lewy obrońca przeszedł do ekipy „Czerwonych Diabłów” z Southampton.

Od tamtej pory Luke Shaw wystąpił w 275 spotkaniach w trykocie z diabłem na piersi, w których strzelił cztery bramki i zanotował 28 asyst.  Anglik miał udział przy triumfie w Lidze Europy w sezonie 2016/17, tak samo jak w zdobyciu Carabao Cup oraz Emirates FA Cup pod wodzą Erika ten Haga. Jednak 28-latek przyznał, że pomimo spędzenia tylu lat w klubie, wciąż nie osiągnął tego, czego od początku chciał, kiedy zawitał na Old Trafford jako nastolatek.

– Nie sądziłem, że spędzę tutaj aż tyle czasu. Dla mnie to bardzo szczególne wyróżnienie być w najlepszym i największym klubie na świecie. Bycie tutaj już od dziesięciu lat jest dla mnie niezwykłym przeżyciem, jednak wciąż nie osiągnąłem tego, czego chciałem.

– Wciąż mam duże ambicje i cele do osiągnięcia. Przede wszystkim jest to wygranie Premier League oraz zdobycie pucharu Ligi Mistrzów. Jeszcze nie spocząłem na laurach, dlatego będę starał się to osiągnąć.

Jeśli chodzi o momenty z meczów w koszulce „Czerwonych Diabłów”, debiut we wrześniu 2014 roku na Old Trafford ocenił dość wysoko. Jednak piłkarz z najdłuższym stażem w ekipie podopiecznych Ten Haga jest aktualnie mocno skupiony na nadchodzącej kampanii 2024/25.

– Mam mnóstwo urywków z meczów. Szczególnym jest ten z mojego debiutu. Wybiegnięcie na boisko w trykocie Manchesteru United po raz pierwszy było czymś niesamowitym. Ale nie chcę o tym zbyt wiele rozmyślać. Powinienem bardziej patrzeć w przyszłość na to, co nas czeka. Wciąż mam głód wygrywania – zakończył lewy wahadłowy 20-krotnych mistrzów Anglii.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze